Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Też bym ich wszystkich wycałowała... (chociaż cioteczka Brazowa zabrania)
  2. [quote name='Anulka85']Boziulku Atosik znalazl sobie zajecie,ale watpie czy wytrwa bo on by tyyyyylko nynal:p A Hektor to jest maniak,wyglada jak jakich niespelna rozumu:razz: :cool3: ,a biedna Dumcia nie ma spokoju nawet jak spi...:diabloti:[/quote] Ja Ci dam niespełna rozumu!!!!!:mad: Jak przyjedziesz to masz go wycałować za te straszne oszczerstwa:diabloti: Kasztanek to Romeo...
  3. Czy to jest typowe dla starszych psów? CO się wtedy robi? Rozszerza oskrzela czy co...
  4. TO jest stary perwert i tyle!:evil_lol: Słodka mała mordzia...
  5. Bierzesz zły kod!!!! Ten dobry nie kończy się [IMG] Zaraz zobaczę jak się nazywa to jest to: [B]Bezpośredni link do zdjęcia[/B] Wkopiowujesz ten cały link do okienka które się pojawi jak naciśniesz tę ikonkę z górami i już!!!!
  6. Chrupek wydaje na psy wszystkie pieniądze jakie ma. Nie kupuje ciuchów, nic w sumie nie kupuje. No i już więcej kasy po prostu NIE MA. Cygan musi odejść z hoteliku w którym jest, pobyt opłacony do 25 marca, na kolejny miesiąc w innym hoteliku nie ma. Jeśli wróci do mieszkania pana Bartka - będzie w nim uwięziony, bo "opiekun" mieszkania to psychopata który już poprzednio go tak traktował. PIes albo 2 tygodnie siedział w domu dostając jeść raz na kilka dni, albo samotnie biegał po podwórku. "Miły" pan potrafił mu na tym podwórku przykopać. Czy Cygan MUSI tam wrócić? To dla niego smierć... przędzej czy później ten degenerat do zakatuje, to nieobliczalna osoba.
  7. Zuza zrobiła małe sioo na dworze wczoraj około 23, pani się bała że pies się zatkał... Dzisiaj o 6,50 poszły na spacer tylko na chwilę, bo pani chodzi do pracy. No i nic, Zuza odmówiła załatwienia się. Natomiast po powrocie, około 12,30 pani zastała zasikane łóżko. No i teraz jest zmartwiona, prosiłam żeby dała małej szansę przez weekend, nie będę jednak kobiety zmusać jeśłi się nie zgodzi... Mam nadzieję, że Zuza przywyknie do nowego planu dnia i będzie dobrze.
  8. Kremowy Czuczu... Pomoc potrzebna!!!!
  9. Hopsaj grubasiński... A pamiętacie jaki był chudy? Ledwo stał...
  10. Niewiarygodnie smutna historia... Nie wiem jak można nie dać chociaż kilku dni, biedna Szarotka jest już w tej chwili kompletnie zdezorientowana.
  11. A Brazowa niedobra nie powiedziała o której mam trzymać kciuki jutro!!!!
  12. Spanie w łózku to wyjątkowa rzecz, jak coś złego się przyśni można szybciutko sprawdzić czy Pani jest ciągle blisko...
  13. Nie wszyscy dzwoniący byli palantami... dzwoniła taka SUPER pani, która całe życie miała sznaucery olbrzymy, ale powiedziała że się zastanowi i już nie zadzwoniła, mówiła w prost że przemyśli bo Sara trochę mała dla niej.
  14. [quote name='Tiger']Hmmmmmmmmmmmmmmmmmm.................. Zapomniałaś o Ince , która to zdecydowanie jest najbardziej namolna z całej jamniczej rodzinki !!!!!:evil_lol: A za Zuzkę i zuzkowy nowy domek trzymam kciuki ......... Dotrą się panie na pewno !!!!! To tylko kwestia czasu , no i paninej cierpliwości ...... :)[/quote] Co namolna? CO namolna? Że język do ucha wkłada? Zaraz takie oskarżenia... Pani jeszcze nie dzwoniła, to znaczy że chyba żyją obydwie...
  15. NIe bierz kodu do forum, tylko ostatni kod na samym dole, ten tuż nad okienkiem z podsumowaniem kodów.
  16. A na fotosiku zdjęcie widzisz załadowane? Potem trzeba użyć tego symbolu [COLOR=#000000][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/editor/insertimage.gif[/IMG][/COLOR] i jak się pojawi okienko wkleić ostatni kod ze strony fotosika.
  17. Zapalam też świeczkę pieskowi, którego Nero zagryzł... [*]
  18. Cóż, moje jamniki na widok obcych z zachwytu prawie omdlewają, Ofka opowiada dziwnym głosem historie różne, Iris gościa osacza - gdzie by nie usiadł, ona juz tam jest nastawiona do głaskania, Krokoś grzeczny, nienatarczywy ale jak dziewczyny dostają mizianko to i on prosi...
  19. Dyzio śpi z Muminkiem. On ciągle śpi, to taki staruszek, niewiele mu potrzeba...
  20. Ale ona na pewno wykopuje cebulki i podgryza krzaki... szczęśliwa, swobodna... TAM też na pewno są ogrody... Ja głupia zawsze myślę że ktoś napisze "nie, to żart był, ona żyje i wróciła".
  21. Krysiu, dostałam cynk że jest do oddania fosforan wapnia z witaminami. Posłałabym CI paczką, podasz adres na PM? Albo w Warszawie mogę jakoś dostarczyć... to preparat dla suki karmiącej i szczeniąt kiedy już zaczną jeść.
  22. Spotkałyśmy się z panią na przystanku, Zuza po drodze do domu (200 metrów) ciągnęła na smyczy, właziła w krzaki, latała jak opętana w tę i z powrotem... powąchała rękę pani, pomerdała ogonem. W domu zaczęła skakać po meblach, wlazła na biurko, na parapet (na balkklonie siedziały gołębie)... SZOOOK!!!! U mnie była spokojna, na spacerze cichutka... Pani w rozmowie telefonicznej mówiła że chodzi jej o dość spokojnego psa, Zuza u mnie BYŁA spokojna! Widziałam że coś między panią a Zuzą zaiskrzyło, dlatego zgodziłam się żeby mała została. Umowę mamy podpisać w piątek. Jeśli się okaże że Zuza jest jednak zbyt żywiołowa, będzie musiała wrócić... Pani pracuje od 8-10 i potem od 16-18. Piątki wolne, weekendy też. Pokazywała mi zdjęcia swojego kota (umarł w wieku 18 lat), to dobra osoba. A Zuza w mieście... LUDZIE!!!! Zachwycona! Biegała jak wariatka. Czy ona nigdy wcześniej nie wychodziła na spacery po Warszawie? Wszystko ją interesowało - przelatulące ptaki, latarnie, woda w kałuży... Nie lubi obcych i nie lubi żeby ją obce osoby próbowały dotykać. Co to w ogóle za pomysły - ludzie na widok jamnika lecą "a tiu tiu tiu" wystawiając łapy. Na szczęście żadne palce w gębie zuzinej nie zostały... Siedzę i myślę czy dobrze zrobiłam.
  23. Ale DYZIO nie potrzebuje już domu tymczasowego!!!! Przecież ma!
  24. A Dyniuś śpiiiiiiii... moje matołki jak wstaja rano to lecą szybciutko i staja w kolejce do osikiwania wielkiej doniczki która stoi obok domu. Dyzio też takm biegnie! I staje w kolejce, bo co prawda mamy trochę miejsc które można obsikać, ale skoro WSZYSCY to wszyscy...
×
×
  • Create New...