-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
[quote name='Anulka85']Boziulku Atosik znalazl sobie zajecie,ale watpie czy wytrwa bo on by tyyyyylko nynal:p A Hektor to jest maniak,wyglada jak jakich niespelna rozumu:razz: :cool3: ,a biedna Dumcia nie ma spokoju nawet jak spi...:diabloti:[/quote] Ja Ci dam niespełna rozumu!!!!!:mad: Jak przyjedziesz to masz go wycałować za te straszne oszczerstwa:diabloti: Kasztanek to Romeo...
-
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
Neris replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Bierzesz zły kod!!!! Ten dobry nie kończy się [IMG] Zaraz zobaczę jak się nazywa to jest to: [B]Bezpośredni link do zdjęcia[/B] Wkopiowujesz ten cały link do okienka które się pojawi jak naciśniesz tę ikonkę z górami i już!!!! -
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
Neris replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Chrupek wydaje na psy wszystkie pieniądze jakie ma. Nie kupuje ciuchów, nic w sumie nie kupuje. No i już więcej kasy po prostu NIE MA. Cygan musi odejść z hoteliku w którym jest, pobyt opłacony do 25 marca, na kolejny miesiąc w innym hoteliku nie ma. Jeśli wróci do mieszkania pana Bartka - będzie w nim uwięziony, bo "opiekun" mieszkania to psychopata który już poprzednio go tak traktował. PIes albo 2 tygodnie siedział w domu dostając jeść raz na kilka dni, albo samotnie biegał po podwórku. "Miły" pan potrafił mu na tym podwórku przykopać. Czy Cygan MUSI tam wrócić? To dla niego smierć... przędzej czy później ten degenerat do zakatuje, to nieobliczalna osoba. -
Zuza zrobiła małe sioo na dworze wczoraj około 23, pani się bała że pies się zatkał... Dzisiaj o 6,50 poszły na spacer tylko na chwilę, bo pani chodzi do pracy. No i nic, Zuza odmówiła załatwienia się. Natomiast po powrocie, około 12,30 pani zastała zasikane łóżko. No i teraz jest zmartwiona, prosiłam żeby dała małej szansę przez weekend, nie będę jednak kobiety zmusać jeśłi się nie zgodzi... Mam nadzieję, że Zuza przywyknie do nowego planu dnia i będzie dobrze.
-
KREMOWY-porzucony,skradziony,cudem odnaleziony i.... MA DOOOOOM :) :) :)
Neris replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Kremowy Czuczu... Pomoc potrzebna!!!! -
Hopsaj grubasiński... A pamiętacie jaki był chudy? Ledwo stał...
-
[quote name='Tiger']Hmmmmmmmmmmmmmmmmmm.................. Zapomniałaś o Ince , która to zdecydowanie jest najbardziej namolna z całej jamniczej rodzinki !!!!!:evil_lol: A za Zuzkę i zuzkowy nowy domek trzymam kciuki ......... Dotrą się panie na pewno !!!!! To tylko kwestia czasu , no i paninej cierpliwości ...... :)[/quote] Co namolna? CO namolna? Że język do ucha wkłada? Zaraz takie oskarżenia... Pani jeszcze nie dzwoniła, to znaczy że chyba żyją obydwie...
-
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
Neris replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
NIe bierz kodu do forum, tylko ostatni kod na samym dole, ten tuż nad okienkiem z podsumowaniem kodów. -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
Neris replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
A na fotosiku zdjęcie widzisz załadowane? Potem trzeba użyć tego symbolu [COLOR=#000000][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/editor/insertimage.gif[/IMG][/COLOR] i jak się pojawi okienko wkleić ostatni kod ze strony fotosika. -
Cóż, moje jamniki na widok obcych z zachwytu prawie omdlewają, Ofka opowiada dziwnym głosem historie różne, Iris gościa osacza - gdzie by nie usiadł, ona juz tam jest nastawiona do głaskania, Krokoś grzeczny, nienatarczywy ale jak dziewczyny dostają mizianko to i on prosi...
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dyzio śpi z Muminkiem. On ciągle śpi, to taki staruszek, niewiele mu potrzeba... -
Yoszi już nie szukamy, śpij spokojnie Serce Nasze ['][']..
Neris replied to Folen's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale ona na pewno wykopuje cebulki i podgryza krzaki... szczęśliwa, swobodna... TAM też na pewno są ogrody... Ja głupia zawsze myślę że ktoś napisze "nie, to żart był, ona żyje i wróciła". -
Wszystkie szczeniaczki w nowych domkach - Rumbo zaginął!
Neris replied to Krysiam's topic in Już w nowym domu
Krysiu, dostałam cynk że jest do oddania fosforan wapnia z witaminami. Posłałabym CI paczką, podasz adres na PM? Albo w Warszawie mogę jakoś dostarczyć... to preparat dla suki karmiącej i szczeniąt kiedy już zaczną jeść. -
Spotkałyśmy się z panią na przystanku, Zuza po drodze do domu (200 metrów) ciągnęła na smyczy, właziła w krzaki, latała jak opętana w tę i z powrotem... powąchała rękę pani, pomerdała ogonem. W domu zaczęła skakać po meblach, wlazła na biurko, na parapet (na balkklonie siedziały gołębie)... SZOOOK!!!! U mnie była spokojna, na spacerze cichutka... Pani w rozmowie telefonicznej mówiła że chodzi jej o dość spokojnego psa, Zuza u mnie BYŁA spokojna! Widziałam że coś między panią a Zuzą zaiskrzyło, dlatego zgodziłam się żeby mała została. Umowę mamy podpisać w piątek. Jeśli się okaże że Zuza jest jednak zbyt żywiołowa, będzie musiała wrócić... Pani pracuje od 8-10 i potem od 16-18. Piątki wolne, weekendy też. Pokazywała mi zdjęcia swojego kota (umarł w wieku 18 lat), to dobra osoba. A Zuza w mieście... LUDZIE!!!! Zachwycona! Biegała jak wariatka. Czy ona nigdy wcześniej nie wychodziła na spacery po Warszawie? Wszystko ją interesowało - przelatulące ptaki, latarnie, woda w kałuży... Nie lubi obcych i nie lubi żeby ją obce osoby próbowały dotykać. Co to w ogóle za pomysły - ludzie na widok jamnika lecą "a tiu tiu tiu" wystawiając łapy. Na szczęście żadne palce w gębie zuzinej nie zostały... Siedzę i myślę czy dobrze zrobiłam.
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale DYZIO nie potrzebuje już domu tymczasowego!!!! Przecież ma! -
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Dyniuś śpiiiiiiii... moje matołki jak wstaja rano to lecą szybciutko i staja w kolejce do osikiwania wielkiej doniczki która stoi obok domu. Dyzio też takm biegnie! I staje w kolejce, bo co prawda mamy trochę miejsc które można obsikać, ale skoro WSZYSCY to wszyscy...