Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Bazylkowi też spuchła pojajeczna pozostałość, na zdjęciach było widać, ludziska pytali czy na pewno jest wykastrowany bo wygląda jakby miał jajka i to spore... i znikło. Antybiotyk dostawał przez jakiś tydzień.
  2. Żadnej z nas przy małej nie było... pozostaje więc mieć nadzieję że lekarz zrobił to z miłością i sercem. Wierzę w to bo to dobry człowiek.
  3. Potem kupimy co trzeba, na razie chodzi na takiej taśmie która go obejmuje w klatce piersiowej. To chodzenie to jakieś 10 kroków, więc na razie nie ma wielkiego problemu.
  4. Synek będzie szukał domu. Mam nadzieję że jego historia jest na tyle wzruszająca że złapie kogoś za serce. Synek jest przepięknym psem, sporym i już pokazuje złoty charakter. Kiedy zabiegi pięlęgnacyjne za bardzo go bolą zaczyna głośno protestować ale nie reaguje agresją. Wetka podejrzewa traumatyczne przeżycia związane ze smyczą, obrożą lub linką zaciskającą się na szyi - na próbę założenia smyczy Synek reaguje koszmarną histerią. Miejmy nadzieję że chodzi tylko o strach przed na przykład uwiązaniem na łańcuchu, a nie - jak mówi wetka - tym że Synek mógł być duszony. To by było za wiele na jednego SYnka...
  5. MOja mama mówi że ja szczebiocę. Jestem ptaszynką hihi. Ronja mnie widziała więc wie jak bardzo jestem ptaszynką... może jakimś ptakiem dodo... a Łapciucha DOBRA JEST, DOBRA!!!! Ja przyjadę i ją zobaczę i to jest groźba która się spełni!
  6. Znowu miał kleszcze, futro ma tak gęste że ciężko było znaleźć wszystkie... ale dostał lekarstwo jak tylko się źle poczuł, nie będzie tak jak z Rudym. Synek je i pije chętnie, siusia na jasno więc babeszia mam nadzieję zwalczona...
  7. No to ja też podrzucę... szkoda że nikt w Polsce się nimi nie zainteresował, takie cuda...
  8. Na Gagarina albo w swojej klinice na Pradze. Ja za USG macicy płaciłam 35 złotych, za jelita 40, ale pewnie ceny są różne. Radzę pojechac do jego przychodni (maleńka), bo tam nie ma tłoku i jest przytulniej. Poszukam zaraz namiarów.
  9. Marciński w Warszawie to wielka sława jeśli chodzi o usg, uratował moja sukę jamniczkę, tylko on ja potrafił zdiagnozować.
  10. Ciekawe jak toto prać... bo niemyte śmierdzi chyba co?
  11. Zrobimy! Za Rudego też i za Brzydala (wątek jutro będzie). Ale DWA dyplomy bo to dwie siostry są, mieszkają parę kilometrów od siebie i się dzielą nieszczęściami.
  12. To dość trudna kobieta, w kontakcie osobistym może być średnio przyjemna... jak chcecie robić przyjemność to jakoś z oddali trzeba rzucać. Mam zamiar zrobić jakieś boskie ciasto. W końcu w domu trójka dzieci, tez pewnie się pożywią...
  13. A TZ mężnie zniósł rozstanie czy macie ciche dni?:eviltong:
  14. A moja trenerka każe chwalić grubym i ciepłym głosem, to niedobrze robię? A Łapciucha DOBRA JEST, DOBRA!!!!!
  15. To jest dokładnie taki przypadek... płacimy tylko za materiały. Ale idzie ich olbrzymia ilość. Za czas nie da się zapłacić, to musiałoby kosztować miliiony.
  16. Mam nadzieję, że szczurek ma się lepiej. Martwię się o Kiarę... taka maleńka, jeszce za młoda na adopcję. Czy ona miała chociaż 5 tygodni?
  17. Zapytam wetkę co myśli. O tych od Larysy mówiła że dzięki nim nie będzie juz musiała klęcząc obmywać tych ran po 4 godziny dziennie, opatrunek zadziała za nią.
  18. Jakoś ciągle myślę że ona jest w tej lecznicy...
  19. Oooo, Jola się uniezależniła!
  20. Dziękuję Elurin. Dzisiaj przejeżdżałam tamtędy autobusem i widziałam dwa duże owczarkowate psy biegające poboczem i prawdopodobnie sukę... żeby tylko nie doszło do następnego nieszczęścia .
  21. Powiedzą że nie wiedzieli że go bolało, każdy pies się gryzie, a przecież chodził... a że przestał to trudno, pewno się zmęczył.
  22. Bratanek naszej wetki własnie pojechał w jakichś sprawach do Warszawy, kurczę może uda się połączyć wysiłki i Elurin ie bedzie musiał jechać tyle kilometrów a tylko do Warszawy...
  23. Synek je i macha ogonkiem... będzie dobrze, na pewno. Dzisiaj dowiedziałam się że Synek przybłakał się jakiś czas temu do tej hurtowni, więc to nie był bezdomny niczyj pies, ale ich, przygarnięty!
  24. Larysa mieszka w Warszawie. W sumie rozwiązaniem byłoby podanie tego komus kto jedzie do Pomiechówka pociągiem, a może jeśli nie będzie jak to ja pojadę do Warszawy w czwartek...
  25. Jeżyk Jeżynek jest taki wesolutki, aż miło na niego patrzeć. Domek musi być najlepszy!
×
×
  • Create New...