Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. O 6,35 dostałam od wetki smsa w sprawie Rudego że całą noc z nim siedziała podając kroplówki i właśnie zamachał ogonem. NIe daje rady sam wstać, trzeba go przekładać z booku na bok żeby się nie zrobiło coś tam w płucach. A Synek - kryzys minął. Podobno można uznać, że nie wda się posocznica bo już martwica w większości usunięta (no chyba że to krążenie żyjne nie wróci, wtedy będzie gorzej). Synek chce chodzić na trzech łapach i prosi o wyjście. Kiedy mu się łapę masuje lub bandazuje daje delikatnie znać że już nie może bo za bardzo go boli - łapie delikatnie zębami za rękę i próbuje ją odsunąć od siebie.
  2. Ten drugi pies, schroniskowy Rudy... jest bardzo źle. Nie wiem gdzie to napisać, miałam mu założyć wątek rano ale nie wiem czy będzie komu...
  3. Lupe też robi prześliczne bannerki.
  4. [quote name='saga_86'][URL]http://www.allegro.pl/item185496912_maly_szczeniak_ktory_przeszedl_juz_wiele.html[/URL] neris jeszcze poproszę o tel do ciebie;) Neris a wiesz jaki ma stosunek do dzieci?Zachowuje czystość w domu?[/quote] NIe wiem jaki jest do dzieci bo u nas dzieci ni mo... A czystość w domu zachowuje a czasami ma wpadki....
  5. Blow, zszywali Twojemu psiakowi tę rozciętą poduszkę? Mam nadzieję że nie boli go już tak mocno...
  6. A Tobiasz wygląda na niektórych zdjęciach jak Konik-Larwa!!!! SZOK!
  7. Dziekuję Wam wszystkim kochani. Trzymajmy mocno kciuki za Synka i tego drugiego psiura też... nerki i wątroba podobno prawie nie pracują u tamtego. Trzeba się bardzo modlić...
  8. Roxy, droga Roxy, wybacz nam, ach wybaaaacz... Ja dni pracowite paskudnie mam za sobą...
  9. Konik, marychę paliłeś jak Mamuni nie było w domu? [IMG]http://images22.fotosik.pl/97/1c8f5087dd7c05cbmed.jpg[/IMG]
  10. Najnowsze wieści są takie, że lek przeciwko Babeszii zadziałał, Synek siusia na jasno. Je i pije samodzielnie. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będziemy już mogli się umawiać na operację szczęki.
  11. Boże, z trudem ale rozumiem usypianie trudnych psów, zagryzających inne... ale za przeskakiwanie? To mi się nie mieści w głowie.
  12. W tym stanie do domku sie nie nadaje, ale jeśli nie bedzie konieczna amputacja łapy to za jakiś miesiąc może pukać do czyichś drzwi...
  13. Zdjęcia łapy wklejam jako linki, chyba lepiej ich tutaj nie umieszczać, mogą to oglądać dzieci. UWAGA!!!!! Te zdjęcia są straszne, te wczorajsze przy nich to jest przedszkole. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...3656a7871.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...9bda7492d.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...ad778a62c.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...28cbd1d57.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...317af2f74.html Zdjęcia z 13.04.2007
  14. A oto nasz bohater... To białe co wystaje z buzi to wybity kieł który trzeba będzie odciąć. Kilka innych zebów też jest wybita. Został napadnięty przez dużego psa, ślady po zębach są wielkie. Tak wygląda PO kąpieli i suszeniu, dzisiaj czeka go powtórna kapiel bo podobno jeszcze sporo sierści jest posklejana ropą. Miał na sobie 5 kleszczy, teraz pozostaje czekać i modlić się żeby nie dołożyła się do tego babeszia... i krótka wiadomość od wetki: "Zęby z przodu wybite z czego kiel (to to biale co wystaje z buzi) trzeba po prostu odciac... uszy poszatkowane, zropiale na zewnatrz i w srodku, lapa pociachana duzymi zebami - kilka dziur i wielkie sznyty z bebechami na wierzchu... az przykro patrzec, i zal sciska. pies uroczy. wdzieczny, ufny, cieply..."
  15. zakładam nowy wątek stricte informacyjny, przez tamten nie da się przebić Pogryziony przez inne psy, pełen ran, krwawiący, obolały, leżę na poboczu drogi przy hurtowni obok Pomiechówka... Wielkanoc... przechodzą ludzie, idą do kościoła. Czy ktoś się pochyli? Pomóżcie... NIKT Szósty dzień mojego piekła. Nie mam już sił walczyć... A ci panowie z hurtowni widzą mnie przecież ze swojej budki... Co oni mówią? "Koszmarny smród, nie mogę tego znieść, trzeba coś zrobić". Ten koszmarny smród to ja. Rany gniją, sączy się krew i ropa, krążą nade mną stada much. To już niedługo... Ratunek nadszedł wczoraj około 22. Ochroniarze zadzwonili w końcu do wetki mówiąc że nie mogą znieść smrodu i pies musi zniknąć. Pół nocy trwało obmywanie ran z krwi i ropy, wyciąganie larw much żerujących na martwej tkance. Prawdopodobnie złamana jest tez żuchwa. Dzisiaj rano pies wyszedł już ze wstrząsu, ale ciągle jest w fatalnym stanie. Niestety moja wetka nie ma szpitalika ani nawet przychodni w której możnaby psa przchować dłużej, a już na pewno nie ma go tam jak porządnie zdiagnozować. Co robić? W nocy nikomu nie przyszło do głowy robić zdjęcia, postaram się tam podjechać i obfotografować już opatrzonego psa.
  16. Celinko!!!!! DWANAŚCIE zdjęć Księżniczki i DWA mojej Larwy!!!! JA PROSZĘ JA APELUJĘ!!!!! Dawaj Larwę!!!!
  17. Taaaa, czekali... [IMG]http://images20.fotosik.pl/221/c93f85ad1d6219edmed.jpg[/IMG] Panna Alma ma w domu na imię Kaja i jest wielką łobuzicą. Skacze po stole ku zachwytowi swojej pani.
  18. Piątek trzynastego nam nie straszny... chociaż wstrętny kleszcz się odważył nadgryźć nieco Nerisową. Trzymam kciuki za małego pocieszniaczka.
  19. Przedstawiamy Panna Alma Neris Obrażona bo ktoś wytrymował... [IMG]http://images21.fotosik.pl/168/fdb94af302ee95cc.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/223/7c66958ab3c6a380.jpg[/IMG]
  20. Aniu, tak mi przykro, taka słodka mordka...
  21. Biegaj Mika, szukaj kamienia... i kogoś kto cię pokocha.
  22. Widziałam zdjęcia Ardiego po operacji. Bardzo dziękuję Emir że się nim zajęła, odwdzięczyć się mogę jedynie wpłacając 1% podatku, to niestety nie będzie dużo...
×
×
  • Create New...