Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Ale super wiadomość. Szuka im potem domków? Mam nadzieję, że ten chory z tego wyjdzie...
  2. Wygląda na zdrową, wsuwa aż jej się uszy trzęsą. Spodobała jej się kość do czyszczenia zębów, zeżarła swoją połówkę i zaraz zabrała Maliźnie. Wraca na zawołanie - niestety reaguje na imię ŻABA. A kocur W ZASADZIE je co mu dam - suchą Acanę, Royala albo Hillsa, teraz kupiłam Purinę Pro Plan dla kastratów i nie je tego. Żaden kot tego nie je :shake:, sama zeżrę chyba to 10kg... No i do tego po troszku gotowanego indyka, troszkę wołowiny surowej, albo udka z kurczaka kawałek ugotowany - ale tylko jako smaczek, bo ten słoń je mięso dopóki jest. Pewnie i całego zająca by zeżarł jakby mu dali...:diabloti: Najpierw daję po kawałku mięska dwóm pozostałym kotom a dopiero potem jemu, wrzask jest, stękanie i machanie łapskiem.
  3. Wesołe jest życie Snoopkowej pani...:evil_lol:
  4. Cześć Kanzajku :lol: Postąpiłam za Twoją radą, teraz sobie wróciłam i w ogóle... Fajne te maluszki, takie jakby mini-berneńczyki?
  5. zapytam koleżanki z Pomiechówka, ona ma 3 dorosłe koty, może przechowa maluszki?
  6. Za namową koleżanki, która dzisiaj widziała kudłatego, dostał on imię NEMO. Mam nadzieję, że akceptujecie?
  7. A czy Wy ciotki widziałyście, co my mamy na watku Malizny?? A Hektorka to ja bym chciała wyściskać. Atosika nie, bo on taki kruchutki, jeszzce bym go popsuła, a Dumci to nie wypada chyba...
  8. Czy ktoś z Warszawy mógłby pożyczyć ciut większy transporterek? Ten mój "jamniczy" jest jednak dla Amelki za mały na tak długą drogę
  9. Zdziruś, czyli Czarna Zdzira pseudo "rozdarty" to kot kastrat...:lol: wielkości worka kartofli.
  10. O kurczę, ja się odurlopowałam, przychodzę czytać wieści z domu, a tu takie schody :-(
  11. Nie mam pomysła nawet... Bursztynka boi się Zdzirusia, który jest od niej sporo większy. Warczy na wszelki wypadek, a on ją z baranka, czółko nastawia a ona biedna ucieka...
  12. Celinko, ja znam melodię, to Ci w weekend zadzwonię i zaśpiewam :). Pan od transportu Amelki nie odezwał się na razie...
  13. dobrze doprane tylko odparzone pod kołtunami na brzuszku ten z siwym pysiem to ten, który miał iść na DT do Warszawy? Straszna bida :-(
  14. Wiecie, że to już 2 miesiące???? Nie mogę uwierzyć...
  15. Moje koty dostały wczoraj wypasioną miskę w kolorze srebrnoperłowym i nowoczesnej estetyce i mają wszystko GDZIEŚ. Co im nie przeszkodziło wywalić żarcia wprost na podłogę w paszczę Malizny. Kupiłam im wersję dla kastratów to mam bunto-strajk... Jak on ma mieć na imię? Bo wołam "dziadku", a to nieelegancko jakoś... Koty TOTALNIE olewa. Psy też. Nie wchodzi na kanapę - woli chłodną terakotę. Wetka mówi, że on nie ma 10 lat. A wczoraj raźno maszerował na smyczy lekko tylko zachęcany - entuzjazmu starczyło mu na jakieś 50 metrów, a potem ja w prawo, on w lewo. I tak się bujaliśmy aż zdecydowałam go nieco upokorzyć i wzięłam na ręce.
  16. Dzisiaj ciągle bez kupala w domu, Książę zwiedził w towarzystwie Amelki i Malizny dolny ogród i WRÓCIŁ SAM pod drzwi. Ja szłam cicho za nim patrząc co robi :lol:. Kaszel na razie bez zmian.
  17. Nigdy dotąd mi się coś takiego nie zdarzyło. Jest jedna osoba, która chce małego psiaka - ale od września. Zobaczymy, może akurat Bursztynkę weźmie?
  18. Jak byłam ostatnio u wetki, to jej syn mówił "mamo, ale co, to mam oddać te dwie kotki które znalazłem na drodze??" Na to ona: "nie chodzi o to że masz oddawać NASZE - te, które tu już są. Ma po prostu nie przybywać 5 kotów rocznie!" Tego Wam i sobie życzę...
  19. Na bezbarwnym :shake: Dziwi mnie jedno - że ona tak grzecznie siedziała w tym kąciku, nie poleciała szukać tych ludzi.
  20. Przeczytałam to mojej Ince i wydaje się zgadzać z cytatem :cool3:
×
×
  • Create New...