-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Jak go nie ruszać to nie gryzie :cool3: Wczoraj byłam już na tyle zdesperowana, że narzuciłam mu na łeb koc i zaniosłam takiego otulonego do domu. Nie miotał się, nie warczał, nie próbował gryźć. Rozgryzam go za to ja, powoli. On najchętniej spędzałby cały czas w ogrodzie. Tyle że noce są zimne i MUSI wracać do domu na noc. Poza tym to nie koza, chcę żeby miał kontakt ze mną. Kontakt jednak ogranicza się w tej chwili do karmienia z ręki surową wołowiną, mam nadzieję że to coś da. Poza tym go igonoruję i ostentacyjnie bawię się z jamnikami wylewnie je chwaląc i głaszcząc. Może dziad zobaczy że to nie dramat? Mam wrażenie, że on MIAŁ taki charakterek u poprzedniego właściciela i za to dostawał na przykład klapsa, bo łapie zębami a potem natychmiast ucieka jak najdalej.
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nicol, spróbuj jeszcze zadzwonić do pani Kasi. NAPRAWDĘ! Ona pracuje z Tygrysem, możesz zapytać Agi co o niej sądzi. -
5-letni WYŻEŁ z rodowodem - JUZ W DOWYM DOMKU !!!!! :) :)
Neris replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
Pokaż się chłopie... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Inusia to moja jamniczka długowłosa wielkości sporej myszy :evil_lol: - jest na zdjęciu z Bursztynką gdzieś parę stron wcześniej. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czymamy się jak ta lala! -
Szaleństwa Majki Skowron czyli Amelka i Psotka w jednym stały domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Ale wątek już przeniesiony, nawet nie zdążyłam zgłosić. Zdjęcia będą? :modla::modla::modla: -
Azorek zostanie w domu tymczasowym! do przeniesienia
Neris replied to gdgt's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie, bo jeszcze się nie widziałyśmy, ale pamiętam! -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Osoba, którą o pomoc prosiłam wychwyciła pewne rzeczy, które spowodowały dużą poprawę zachowania psa - więcej jest w wątku "molosowym". Pomyślała, że gdyby zwrócić na nie uwagę NIcol może byłaby jakaś szansa. Rzeczywiście jednak jeżdżenie z psem do Warszawy byłoby kłopotliwe, a i dojazd trenera do Satou dość kosztowny. -
Azorek zostanie w domu tymczasowym! do przeniesienia
Neris replied to gdgt's topic in Już w nowym domu
W Metrze też? Jak była ogłoszona Dofi to zadzwoniły dwie osoby i obydwie chętne, niestety mające małe suczki... -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nicol pojechała po psa. Niestety trenerka z któą 5 minut temu rozmawiałam jest pełna złych przeczuć - miała chęć pomocy, ale wygląda na to że Nicol nawet nie próbowała jej słuchać. Chodziło choćby o zachowania których ma unikać podczas odbierania psa i witania się z nim. Ta trenerka to niezwykle doświadczona osoba, nie upoważniła mnie do podawania danych osobowych, może jednak sama się tu odezwie. -
Dziękuję Luka. Nemo naprawdę jest wrednowaty, wczoraj go z latarką szukałam w ogrodzie bo się ukrył pod brzoskwinią, chciałam dziada na ręce wziąć i on mnie bardzo wyrażnie ostrzegał, żebym tego nie robiła. Ale była 22,30 i niestety o tej godzinie mam ciut mniej cierpliwości niż w południe, wzięłam go na ręce i zaniosłam do domu. Potem go próbowałam pogłaskać po boku, niestety dziad pokazuje zęby. Od dzisiaj znowu nie mamy michy - jedzenie dostaje wyłącznie z ręki i to jak jest grzeczny. Zobaczymy...
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy zadzwoniła do tej trenerki której numer podałam? Wysłała jej sms że zadzwoni i nie wiem co potem. -
Azorek zostanie w domu tymczasowym! do przeniesienia
Neris replied to gdgt's topic in Już w nowym domu
Może w nocy ktoś zauważy... -
Koperku dla Ciebie... Dziadek utył chyba z 50%. Jego ulubione jedzenie - coś co W OGÓLE ma ochote jeść - to sucha kocia karma rozmoczona w kozim mleku. [IMG]http://images32.fotosik.pl/292/a1d7f0aebd84a097.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/293/8305dfe4c12dabda.jpg[/IMG] Lilek - nowe imię dziadka - był dzisiaj operowany. Lekarze zdecydowali się nie czekać dłużej, bo guz rośnie. Dzisiaj był takiego rozmiaru: [IMG]http://images25.fotosik.pl/232/83c77f382ef03303.jpg[/IMG] To jest dłoń "dużej", solidnie zbudowanej kobiety, nie żadnego podlotka. Lilek bardzo silnie zareagował na głupiego Jasia, wszyscy się solidnie zdenerwowali, musiałam już jechać do domu bo moja sunia była po sterylce, wiem że operację zniósł nieźle i mam nadzieję że będzie żyć...
-
Nie chcę zasnąć, ale to jakoś tak samo... [IMG]http://images26.fotosik.pl/233/ea4ad674543a856bmed.jpg[/IMG] Nikt mi nie powiedział, że obudzę się BEZ JAJEK! Ale z nową rodziną :) [IMG]http://images33.fotosik.pl/293/b6a06175a7cd6efe.jpg[/IMG]
-
A my dzisiaj mieliśmy "dzień chirurgiczno-badaniowy". Troszku jajeczek poszło sobie i inne takie tam ze środka rzeczy... Bursztynka była w około dwu-trzytygodniowej ciąży. Nic nie było jeszcze widać... Celinko, siedziałam długo z otwartą buzią ale żaden pieróg tam nie wpadł :oops: to nie wiem jak to ma być! Czy "Konick" ciągle przesyła całusy bo coś nie czuję?
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bursztynka dzisiaj została wysterylizowana. Była we wczesnej ciąży, czego nie wiedziałam ale jakoś domyślałam się... -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja bym czegoś takiego nie ryzykowała, w ogóle nie tędy droga! A skutek mógłby być dramatyczny. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Telefoniczna wypowiedź pani Kasi: "Mieszkam w miejcu gdzie nie ma internetu, więc korzystając z uprzejmości znajomych zapoznałam się z obydwoma wątkami dotyczącymi SATOU. Nicol, proszę zadzwoń do mnie ZANIM pojedziesz po psa. Zajmuję się szkoleniem psów i właścicieli, co często sprowadza się do naprawy relacji między nimi. Nie będę Cię przekonywać, że zawsze pomagam w 100% i przez telefon uzdrowię Twoją sytuację. Czytając wątek na molosach zauważyłam coś, co wydaje mi się punktem zapalnym w tej sytuacji. Nie zamierzam Cię popychać do decyzji w żadną stronę ani oceniać, chcę tylko zwrócić Twoją uwagę na pewne szczegóły w tej historii. I - mam nadzieję - wyjaśnić dlaczego sprowadziło to taką lawinę kłopotów. Sądzę, że gdyby pewne wskazówki zostały włączone do postępowania, które przedtem przyniosło tak duża poprawę, pies miałby szansę. Z drugiej strony w pełni rozumiem Twoje obawy o bezpieczeństwo, więc nie będę naciskać. mój numer telefonu 600 156 867 Proszę zadzwoń. pozdrawiam Katarzyna" -
Dwie czarno- biale swinki morskie MAJA DOM
Neris replied to invictus hilaritas's topic in Już w nowym domu
Strasznie mi się podoba ta pucata, słodkie ma policzki :) -
Azorek zostanie w domu tymczasowym! do przeniesienia
Neris replied to gdgt's topic in Już w nowym domu
Niedobrze ... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żabulec tęskni za Amelką... Szalały zawsze razem w dolnym ogrodzie, teraz Malizna próbuje zaczepiać Bursztynkę ale ta nie rozumie idei zabawy. Pobiega, owszem, ale jakieś 30 sekund, potem siada i zdziwiona patrzy na mnie pytająco. Muszę chyba rozkochać w Maliźnie któegoś jamnika :p