No niestety rozdarła ubranko i zaczęła się dobierać do szwów.
Teraz chodzi w rękawku od mojej bluzki. Fajna to była bluzka, czarna taka... ale nie miałam niczego innego co by sie nadało na strój więzienny
Gosiu będziesz z niej miała pociechę.
Dzisiaj w nocy połozyłam ją sobie tuż koło poduszki, żeby w razie czego słyszeć czy nie kombinuje ze szwami, a ona tak się tuliła, rozdawała całusy, słodziak z niej nieprzeciętny!