-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Merdał dzisiaj ogonem Była okropna ulewa i ten dziadowski dziad nie chciał do domu. Zostawiłam więc otwarte drzwi wejściowe mając nadzieję, że jak odejdę to on do cichego przedpokoju wlizie. A GDZIE TAM!!!! Ale cały się trząsł, wzięłam go znowu "na mięcho", poleżał na kocu z godzinkę i darł japę pod drzwiami, więc wypuściłam, co go będe na siłę w domu trzymać.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Malizna już pojechała, a Bursztynka jedzie w niedzielę. -
Ładnemu to we wszystkim ładnie... :lol:
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jeszcze spacerek: piękny zadeczek :loveu: Wierzę, że będzie dobrze. Malizna to młodziak jeszcze i na pewno się dostosuje. A Bazolek ją akceptuje, to najwazniejsze... -
Dźgnięty Snoopy już w pomorskim domku u magdaleny_w :-)))
Neris replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Ten zaprzęg to nieźle chyba pociągowy jest, co? Ja bym założyła rolki i jazdaaaa!!!! Widzę, że jak przez telefon huknąć to zaraz się zdjęcia znajdą! Snoopek cudny, myślalam że on jest mniejszy a to niezły kawałek psa. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie martwiłabym się na razie, okres adaptacji może ciut potrwać. Ona identyfikuje ludzi głownie węchem, ale i słuchem, więc jak się obudzi i nie tym okiem co trzeba spojrzy, trzeba ją po prostu kilka razy zawołać żeby się zorientowała kto do niej mówi. Ja generalnie do niej dużo mówiłam i bez problemów wracała zawołana z ogrodu - więc sądzę, że po prostu przyzwyczai się do głosu i będzie ok. Cudne zdjęcie spacerowe: I z wielkim kumplem: Reszta zdjęć jutro - obiecuję, bo dzisiaj już padam na nos. -
Może złapał to co Nemo? Nemo okropnie kaszlał, wręcz się dusił Dostał abtybiotyki i syropek. MOże masz w domu chociaż syrop z babki lancetowatej albo coś innego łagodzącego?
-
Taki maciupeńko maleńki- naczekał się i...W KOŃCU W SWOIM DOMKU! WROCŁAW
Neris replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Lilek już w aucie, jedzie do Warszawy :multi: Teraz Lupusik... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bursztynka jedzie 27 lipca. Dzięki Agacie Air rodzina została prześwietlona, biedna Agata mówiła że już sama nie wiedziała o co pytać bo ludzie zaczęli na wyścigi pokazywać wyprawkę i opowiadać o sobie. Okropnie był sterylkowy ten miesiąc, prucie na całego :diabloti: Za mną 4 sterylki i jedna ciągle przede mną. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Bursztynka... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W ogóle się nie bała ani nie denerwowała, ani w domu ani po drodze do auta. Zaczepiała Bazolka i inne psiaki do zabawy - poszliśmy całą jamniczą grupą. Na dowód że UMIE zrobiła piękne siku i kupę na trawkę. Dała mi parę całusów i pojechała... -
Szuka szuka!!! I znajdzie, nia ma bata.
-
Ja na niego to pomysłu nie mam żadnego...
-
Pół zycia spędziła w schronisku, zapomniana w swoim boksie, brudna kudłata suka. Ktoś ją zauwazył, ktoś wykąpał, ostrzygł i okazało się że to piękna sunia. Z boksu "awansowała" do biura. Nie doczekała własnej kanapy, kochającej dłoni głaszczącej przed snem. Odeszła dzisiaj w nocy Klara... Śpij dobrze babuleńko, wybacz że nie znalazłyśmy Ci domu...
-
Co teraz będzie z Rudim? Jak sobie pomyślę, co on pzeżywa...
-
Śpij spokojnie Romciu [*]
Neris replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyglądaj domku grubasko...