Ale do furtki leci z jazgotem jak ktoś przychodzi :evil_lol:
Myślę, że będą z niego ludzie.
Lilek na początku totalnie ignorował człowieka a teraz zaczyna się otwierać. Może i Nemo zechce?
No to jutro wielki dzień mojej małej żaby...
A nowa rodzina Bursztynki pomyślnie przeszła wizytę przedadopcyjną przeprowadzoną przez Agatę Air, więc obydwie dziewczynki będą miały domy!
Niestety moje jamniki jej pokazały, na czym polega zabawa
Ale w domu nie kopie, przynajmniej ja nie zauważyłam żeby jakieś otwory w podłodze się pojawiły :cool3:
Lubi się bawić piłeczką - sama nie wiem jak ją dostrzega!
On nie chce i już
Zwabiony do domu wybiera zimną terakotę, nie ma mowy o tym żeby się połozył na posłanku albo podusi, ostatnio leżał na kafelkach a wokół posłanka i 3 poduszki z foteli.
Dziadek Lilek:
[IMG]http://images32.fotosik.pl/314/ce3430c57e61adfd.jpg[/IMG]
[IMG]http://images33.fotosik.pl/322/3732707303221727.jpg[/IMG]
[IMG]http://images29.fotosik.pl/250/b583bdc130da31b1.jpg[/IMG]
[IMG]http://images28.fotosik.pl/250/4b2892e00844f9b6.jpg[/IMG]
Pięknie przytył co?
I jak dobrze pójdzie pojedzie do domu z Lupusikiem - mam nadzieję, że się dogadają?
A ja tam nie wiem czy szalona, ale jak sobie przypomnę to śliniące się stworzenie o nieprzytomnym wzroku to aż nie mogę uwierzyć że to ten sam żabulec co teraz...