Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Coś powoduje u niej napady lęku i to się pogłębia z dnia na dzień - na początku było dobrze. A Bursztynka zahaftowała auto, ale wybaczono jej, zachowała czystość przez całą noc i w ogóle wygląda na to, że będzie ok.
  2. Właśnie, ja tu widzę tylko pourlopowe lenistwo...
  3. Ludzie, ja zadałam JEDNO NIEWINNE PYTANIE. A już latanie po wątkach i robienie z siebie ofiary jest naprawdę nie fair! Akurat ja wyciągnęłam z wątku odchodzących istnień 3 psy i jakoś nie zgłaszałam potrzeby uznawania mnie za świętą albo anioła, a też jakoś na leczenie Nemo i Lilka kasa nie płynie, szczerze mówiąc jest mi wprost niewiarygodnie przykro jak czytam to co się tu wypisuje a wrocławskie wątki były mi do tej pory bliskie.
  4. A bo upał niemożebny... a ja płynę, płynę... Wiosna, no to gdzie to zdjęcie chłopa? :diabloti:
  5. Jest jest, i Merzet ma już do niej namiary.
  6. Malizna ma napady nagłego strachu, wtedy nie chce dać do siebie podejść ani złapać za obrożę. Dzisiaj ugryzła Merzet kiedy ta ją chciała wziąć na ręce. Malizna nie lubi żeby jej dotykac karku, ale od kiedy wyzdrowiała nigdy nikogo nie chciała dziabnąć, nawet przy oglądaniu oka tym światełkiem protestowała ale bez zębów.
  7. Ze swoją dziewczynką: I z panią Iwoną:
  8. Pojechała. Mam zdjęcia, ale jutro...
  9. A co ja mówiłam o kontaktach i nie podskakiwaniu? :vamp:
  10. Reksiu zawsze mile widziana :) Nasza trenerka przyznaje mi rację, że to mop. A dzisiaj zapragnął iść nad rzekę. Ale nie ma jak mu założyć obroży więc nie poszedł...
  11. Merdnął ogonem. Może trzeba zmienić Allegro na "Mop z zębami szuka podłogi"?
  12. Talcott wyluzuj, zadałam grzeczne pytanie i uszczypliwości nie są tu potrzebne. Ja bym psa-staruszka nigdy nie zostawiła w klinice i wolałabym jeździć na kroplówki.
  13. Bedą późnym popołudniem. Czekamy...
  14. A on nie może tego antybiotyku brać w domu? A jeśli chodzi o uszy to powiem Wam, że w sumie większość psów u mnie, które miały właśnie chore uszy, reagowała bardzo nerwowo na próby w nich grzebania.
  15. Ale ile to się trzeba nastękać, nagadać żeby takie zdjęcia dostać, no no no...
  16. Jutro jedzie. Pani ma być około 11, ale nie potwierdziła jeszcze.
  17. Aaa bo taki upał że się życ nie chce, a co dopiero psa strzyc Sama nie wiem, nie chcę go niewolić, ale może trzeba?
  18. Ja też miałam dostać chyba jakieś zdjęcia...
  19. A to rzeczywiście może nie chcieć już towarzystwa... Ale jaki piękny wiek!
  20. Epe, a tak swoją drogą to dzwoniła do mnie Twoja świnka i mówiła, że chce mieć kumpla! A my akurat mamy dużo świnek do adopcji, zobacz jakby się ucieszyła!
  21. Nad rzekę idzie drużyna dużych, co im się wolno kąpać i które NIE żebrzą u wędkarzy. Ci co żebrzą u wędkarzy (a tych mamy paru) chodzą tylko koło domu i już!
  22. Mlecze są w lewym dolnym rogu zdjęcia, ale ono robione telefonem, więc widać nie za wiele :cool3: Babkę też mamy - szerokolistną i lancetowatą- ale ją to nad rzeką się zbiera, 300 metrów dalej i inna drużyna mi w tym towarzyszy.
×
×
  • Create New...