Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Ja juz raz nie uważałam :oops:
  2. A to ja też ślepuga, bo też tego nie zauważyłam...
  3. Ja tylko przypomnę że owszem, zeznanie składała, ale dowodu na to up....nie nie okazała!
  4. Czyli może wystarczyło mu dać jedną noc szansy...
  5. Czy nie ma jakiejkolwiek możliwości, żeby pan tata jednak dał psu szansę? Była tu wcześniej informacja, że ma doświadczenie z trudnymi psami.
  6. Wiele psów złapanych za obrożę przez nieznajomych ludzi, do tego w aucie, mogłoby zareagować podobnie. Może to zbyt wiele bodźców na raz? Biedny Majkel...
  7. Ale moje jamniory są absolutnie nieagresywne, Ofka po prostu miała charyzmę i już! Odwołują się w 2-3 sekundy i w życiu się nie zdarzyło, żeby na kogokolwiek napadły. Raz tylko Krokoś oszczekał panią, bo go naparzała reklamówką po głowie. Ale sama bym na nią chętnie za to napadła...
  8. Potwierdzam. Moja Ofka rządziła dwoma briardami Maupy4, jak chodziłyśmy na spacery to można było boki zrywać. Dwa olbrzymy nie ośmielały się wysforować przed nią, karnie dreptały za.
  9. Bez przesady, przecież nie biorę dziadka do siebie! Ale zdjęcia mogę zrobić - jadę kastrować jednego dziada mojego 16 sierpnia, więc słuzę w razie czego.
  10. To 15 km, nie ma bata, no chyba że chłopak sobie Skype'a zainstaluje...
  11. Faktycznie, taki pagór cięzko jest zauważyć... :evil_lol:
  12. kajtek u Emilki to juz chyba na zawsze będzie na cenzurowanym za to delikatne "skarcenie", którego doznała :evil_lol:
  13. Emi, no nie rób ze mnie takiego potwora, w końcu jako chrzestna matka nie dam dzieciaka ukrzywdzić
  14. Ale ten wilczarz to wyjątkowej urody chłopak, co nie?
  15. Dokładnie tak. Lilek był w hotelu u weterynarki na leczeniu i operacji, a potem pojechał do pani MAryli. I ON jest grzeczny. To ta miniaturowa wersja wilka łobuzuje...
  16. Epe mówiłam Ci już że Cię uwielbiam? Moją jamniczkę długowłosą wypatroszyłam w niedzielę- ona na pewno już nie zostanie księdzem :evil_lol:. A z Krokosiem może jednak poczekam. Ładne toto, może go trochę jednak powystawiam.
  17. Nie, żaden Kasanova, ale używać sprzętu nie będzie więc w sumie po co mu to... Ale na razie się jeszcze waham.
  18. Ja mojemu jamnikowi grożę, że zaprowadzę go do kastracj do tego facia co u nas we wsi trzebi prosięta:diabloti:. A jaka oszczędność!!!! 10 zeta bierze...
  19. Olafek to prowokator, okropnie zaczepia inne samce, jak tu takiemu znaleźć dom?
  20. On chyba potrzebuje człowieka tylko do dawania jeść. Ale na początku jak siedział na podwórku i otwierałam drzwi od domu - zwiewał dokoła do dolnego ogrodu i układał się pod brzoskwinią. Teraz jak otwieram drzwi podbiega do mnie i patrzy spod grzywki. To mało czy dużo?
  21. Mnie zatyczki nie potrzebne, u mnie wyjących nie ma i nie planuję :evil_lol:, ja z tego miejsca przejmowałam juz 3 psy które tam koszmarnie wyły, bo były w kojcu, a u mnie w domu uspokajały się. Ale teraz dom zapchany...
  22. Ja tam w tę tęsknotę mało wierzę jakoś. Ale widzę postęp, naprawdę. To niekłopotliwy, całkowicie nieinwazyjny psiak. I nie lubi listonosza :diabloti:
  23. Będę go mieć prawie po sąsiedzku :lol:
  24. Dzisiaj Nemo był na spacerze na łące - jakieś 100m od domu. Potem zmienił zdanie i wrócił :diabloti: a ja z nim. Wąchał sobie, stawał co 3 metry, kontemplował, nie dla mnie taki spacer. I skoczył mi na nogę- zobaczył że Mateuszek skacze z radości i też skoczył, ale jakoś mu się ten wybuch emocji wydał niestosowny bo zaraz się oddalił.
  25. Smutno myśleć o tym, że Mapet jakoś nie może znaleźć swojego człowieka. To taki fajny pies...
×
×
  • Create New...