-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
A co, CHCESZ?????????? Weź Dziadka co pod cukiernią w Pomiechówku koczował i dostał wyrok bo się ludzie wkurzali. Brzydki, krzywy, zęby ma żółte ale jaki kochany... :loveu: i jajek już nie ma! Mam jeszcze Miłka - samiec duży, szorstkowłosy, po potrąceniu przez samochód ma nieoperacyjnie zmiażdżoną tylną łapkę.
-
No on nie jest myszowaty w żadnym stopniu, chyba że to lokalna odmiana myszy- zakapiora. Teraz siedzi w otwartej klatce i pilnuje przed Malizną miski z wodą. Ale wizyta u weta nas nie ominie- ciągle są kłopoty z połykaniem, on się rzuca na każdy kawałek jedzenia jaki mu daję a zaraz potem zwraca. Teraz go biorę na przetrzymanie i daję po pół łyżeczki co pół godziny i jakoś to działa.
-
jamniczka miała być zabita bo się znudziła! - MA DOM!!!
Neris replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Jak sytuacja Tosi? -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tia, już to widzę "Skandalista Neigh Flinta przedstawia" -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tia, Malizna jest szybka jak błyskawica! W jednej sekundzie jest w 20 miejscach. Wczoraj w nocy już zaczęłam wpadać w panikę, bo zbierałam się do spania a baby nie ma nigdzie, pamiętałam że wróciła do domu z wieczornego siku, ale nigdzie jej nie było! Łaziłam po podwórku wołając pod każdym krzakiem, wracam do domu a zaspana Malizna wyłazi z szafy ziewając szeroko... -
Czuje się lepiej niż wygląda. Poszczekał rano żeby go wypuścić - zamknęłam go w klatce żeby kontrolować ile wody ubyło w miseczce. Połaził po podwórku, zrobił małe siku, wrócił do domu i ciut zjadł. Karmię go trzymając na rękach i z głową do góry - wtedy może łykać bez problemu. Pochodzenia tej dziury chyba nie poznamy - to jest malutki otworek, nie perforuje nigdzie, więc niebezpieczny nie jest, jednak opuchlizna powstała. Nie mam pojęcia jak on to sobie zrobił. Musiał coś złapać do gęby i skaleczyć sie po prostu... dla psa o innej budowie nie byłoby to problemem, a on akurat ma pecha do długiego podniebienia i dlatego tak zareagował.
-
A ja myślałam że ona idzie na DT do Ciebie Isadorko...
-
...............................................
-
Podnoszę. Sprawa jest naprawdę pilna.
-
Na co komu stary jamnik ? Niech zdechnie. MA DOM !!!
Neris replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Słodki starunio... -
Dzidzia jest już po operacji, czuje się dobrze, niestety podczas kiedy pani Ania była na spacerze ze swoimi psami oczko Dzidzi zaczęło krwawić. Lekarz podał leki i zabandażował główkę. Na szczęście stwierdzono, że nie było zmian nowotworowych. Sprawa jest w tej chwili bardzo pilna, Dzidzia NIE MOŻE wrócić do domu - w stadzie kilkunastu psów łatwo o uraz! Jeśli którakolwiek z osób, które do tej pory deklarowały chęć przyjęcia psa jest na to ciągle gotowa - proszę o PILNY kontakt do pani Ani. Ważne info - w lecznicy był też koty, Dzidzia je totalnie olewała. To w ogóle jest bardzo, bardzo grzeczny pies.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona w czasie tłumaczenia zdołałaby okrążyć cały dom, wrócić, wskoczyć mi na kolana, wylizać ucho, ugryźć za nos, oszczekać gałązkę drżącą na wietrze, złapać zabawkę i popodrzucać ją do góry - jak bardzo osliniona, to dobrze jest pocelować we mnie bo ja to przecież UWIELBIAM. A potem by uciekła pod stolik bo przecież JA ją dręczę i przynudzam! -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiadomo kto, w sumie nic nie wiadomo. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, to "moja" Lusia też umarła ... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, widzę że czytanie też CUŚ słabo idzie. -
Szaki - nasz kochany wilczek odszedł [*]
Neris replied to Witokret's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest w ogóle element podstawowego badania lekarskiego - wnętrostwo jest niebezpieczne dla psa więc sprawdza się ile jest "klejnotów w sakiewce"... moje psy zawsze tak były badane. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cicho tu jakoś... -
Buba-Patrysia grzeje tyłek we własnym domu u JustynyM!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Witamy!!! I będziemy czekać na wieści o naszej rozrabiarze... -
Mam maila od pani Ani: "Godzine temu bylam z nia na kontroli ,decyzja usuwanie oka,jestem umowiona dzisiaj na 22,00 na operacje u mojego doktora"
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Neris replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isiunia była łaskawa dla swoich Państwa :lol: "no już jak musicie te zdjęcia, to trudno, niech ujęcie będzie z tych lepszych". -
Lusiu maleńka [*] Czy trzeci psiak miewa się dobrze? Na pewno nic nie zjadł?
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
Neris replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aaa, znaczy on ma na imię Bezimek, tak?