-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Bardzo jest wszystko w porząsiu. Żeby tylko jeszcze było jak kiedyś, że jak wchodziłam w panel użytkownika to pojawiały się tylko nieprzeczytane wątki, a nie wszystko jak leci... :shake:
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj wieczorem po raz pierwszy od nie wiem kiedy Żabąg bawił się ze mną przed snem. I ze Sceniakuu trochę też. Bardzo cieszą takie chwile, bo jest ich jakoś mało, pod wpływem leków Malizna jest bardzo wyciszona i trochę nieobecna. -
Dzięki Aniu :loveu: Ja też chcę taki podpis, ale mój byłby dłuższy - winne są Soema i Ania:eviltong:
-
Nie opłaca się, wiemy to już teraz. Tylko jedną osobę świat premiuje wtedy :) CIF się skończył, psa trzeba użyć... A u nas dzisiaj przywieźli mięso i gaz dostarczyli, dzień pojaśniał :lol:
-
My tam swoje wiemy :cool3: nie dość, że sama grzeszy to jeszcze w to niewinnych wciąga! A Poker wlazł na kuchenkę, zwalił te kratki co są na wierzchu, a potem umył starannie między palnikami :)
-
Kasiu, znalazł się jakiś dom dla niego?
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Że niby ja to co...łakomczuch:mad: Jaaaaa??:eviltong: Odnawiam dziś allegro Arii- z nowym wiekiem;) Dostanie wyróżnione. Potem Poker.[/QUOTE] Dziękuję Aniu Wcale nie jesteś obżartuchem, ja bym mogła pełno bagietek z nutellą zjeść :eviltong:
-
Będzie Newton, Nonsens i Nostalgia :lol:. Brakuje jeszcze jednego imienia dla suczki. Aria jest biedna. Wszyscy myślą, że ma cieczkę, a najgorszy jest Dziadzia, który notabene od półtora roku jest bezjajkowy :mad:
-
O jeny, jakimś cudem znalazłam wątek. Ale bez panelu użytkownika to ja się tu nie odnajdę... :shake:
-
I jeszcze Nie-rusz, Nic-z-tego, Nie-wkurzaj.
-
Nonsens nawet ciekawie! ech, mam klopot, do tej pory wiedziałam jak one mają na imię. Patrzyłam i już.
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']A Siuraki, Pindole to kto wymyslił :scared:[/QUOTE] Na Pindola chyba jeszcze nie wpadłam, ale dziękuję za sugestię :loveu: Najgorsze że w ogole nie mam pomysłu, byłam na stronie z imionami dla psów i nic mi się nie spodobalo :shake:
-
[quote name='Soema']Nestor :diabloti: Nando, Neri :evil_lol:, No(n)sens:grins: Namib, Nero, Nubi.. Nafi. A Sabra na dworze udaje, że nic nie słyszy :diabloti::cool1:[/QUOTE] A czego nie słyszy, że ja na obiad wołają?:evil_lol: Sreberko podobno nieco lękliwe, ale to niestety wiek taki w którym różne sytuacje się na lęki przekładają.
-
A KTÓRE imię jest dziwne droga pani Aniu??? :mad: No same mam ładne - Kalol, Iris, Krokodyl, Sceniakuuu, o co biega? Przypominam szanownemu państwu, że przydomek Neris będzie na końcu imienia. Ja sobie malo wyobrażam że na ring na wystawie wołają NIEBOGA NERIS!!!!
-
[quote name='Saphira']To ile jest tych słodkich , małych kropeczek:crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] 4 som. I szukam imion na N bo państwo co zamówili chłopca chcą żeby miał na imię Newton, to reszcie też muszę dopasować. Moja mama wymyśliła Nieborak i Nieboga :roll:
-
O tak? [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/1820/poker131109.jpg[/IMG]
-
Weź tu rób zdjęcia w taką pogodę!
-
Musli dobre :loveu:, pycha.
-
Ale co że nie wytrzymasz:mad: Jeszcze Cię ze mną WIELE czeka :loveu: I mówi się PANI DOKTOR Zwierzus :eviltong: Dzień pracy faktycznie fajny, trochę szkoda że wylądowałyśmy w domach bez jedzenia na niedzielę, a w sklepach byłyśmy chyba 4 czy 5... A tak w ogóle to PANI DOKTOR powiedziała, że Aria jest młoda, między 1,5-2,5 roku.
-
Dzisiaj już lepiej, wyszła na dwór na siusiu, merda ogonkiem. Gotuję jej kuraka z ryżem, mam nadzieję że chętnie zje.
-
Kurczę, fartuszek Arii jest zakrwawiony, dzwoniłam do pani doktor i kazała się nie martwić. I Aria wymiotowała już 4 razy, żółcią.
-
[quote name='gagata']Melduję posłusznie, że inteligentnie, przy zmianie aparatu potraciłam zaprzyjaznione numery telefonów....:placz:[/QUOTE] MASZ - 604 55 11 17 I nie gub wiency.
-
No to jesteśmy. Chyba zacznę się przekonywać do owczarków. Uczyłam Arię chodzenia na smyczy u nas na łące i polnej drodze, dobrze szło ale i tak rano wyszłam zdenerwowana jak pójdzie. A tu super! Idzie przy nodze, ANI RAZU nie naciągnęla smyczy. Bite 4 kilometry szła pięknie, trochę sie wystraszyła pierwszego TIRa, ale zawołałam ją i poszła ze mną dalej bez problemu. Przebudowują u nas perony więc do pociągu trzeba dać wielki krok, trochę się bała ale zawołana skoczyła i sobie jechałyśmy. CO prawda 2 razy skoczyła na okno, ale one są nieotwieralne więc nie było niebezpieczeństwa. W lecznicy mówiłam że od wczoraj się nią interesuje samiec, a dzisiaj w pociągu był już lekki wypływ, bo wczoraj jeszcze nic, no i panie lekarki ją dobrze zbadały i stwierdziły, że może to być początek ropomacicza. No i był... macica lekko powiększona ale na razie w sumie same początki stanu zapalnego. Większym problemem jest BARDZO powiększona śledziona. Mamy za minimum 2 tygodnie zrobić badania krwi. Od razu się solidnie zdenerwowałam, ale mam wielką nadzieję że była to reakcja na stan zapalny macicy... Zmiany nowotworowe śledziony wykluczone, bo nie ma żadnych guzów, jest jednorodna tylko solidnie powiększona. No to tyle. Poprosiłam o zachipowanie Arii, chciałam zapłacić a pani doktor powiedziała, że cena wynosi 0 :-o Za sterylkę zapłaciła jakaś pani co się nie przyznała :mad: Przy okazji dzisiejszej wycieczki zgubiłyśmy kluczyki do samochodu Abry, a dodatkowo nabylam wiedzę że w Tesco wchodzi na półkę 10 kartoników muesli, a w Auchan 14. :eviltong:
-
Nie jestem pewna czy Aria nie ma cieczki, nie da sobie TAM zajrzeć, ale psy zaglądają i to bardzo chętnie... byłoby nieciekawie. Dzisiaj wracałam sobie od przystanku i udało mi się zdybać mojego niedobrego majstra. Pogadałam chwilę, po drodze kręciły się psy z sąsiedniej posesji. No i poszłam spokojnie, byłam już z 50m od tego domu i nagle czuję solidnego szczypa w łydkę! Odwrociłam się a to jakaś mała ruda zaraza mnie sobie upolowała... Oczywiście właściciele nie otworzyli. Skóra nie przegryziona mam tylko pięknego sioniola, ale i tak wolałabym zobaczyć świadectwo szczepienia, a tu państwo się zabarykadowali i nic...