Jump to content
Dogomania

mama_Dorota

Members
  • Posts

    653
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mama_Dorota

  1. Hej, święty Franciszku! Patronie braci mniejszych, Znajdź wreszcie Muszce domek, Niech na święta się ucieszy. A Ty święty Antoni, Od domków zagubionych, Dopomóż Franciszkowi I znajdźcie Muszce domek! I weźcie do pomocy Świętego Ekspedyta, On błyskawicznie działa, Więc Musię domek wnet powita. :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:
  2. Jaka cudna kruszynka! A tych właścicieli to ja bym :mad: :mad: :mad: :angryy: A ile ona ma lat?
  3. Jak ja kocham takie niedźwiadki!!! :placz: :placz: :placz:
  4. [quote name='nati_92']NO to trzymamy kciuki za to zeby Dimek polubił go ale nie wiem czy klatka rozwiaze problem......[/QUOTE] Rozwiąże, rozwiąże. Ja mam wszystko przemyślane! :razz: Chyba powinnam zostać psychologiem! :evil_lol:
  5. W związku z licznymi pytaniami, które otrzymuję chcę przede wszystkim serdecznie podziękować wszystkim za pamięć, wsparcie i słowa otuchy. Poza tym chcę poinformować wszystkich, że nawet przez ułamek sekundy nie przemknęla mi przez głowę myśl, że mogłabym go oddać!!! Nawet o tym możecie nie marzyć. Ja go nikomu nie oddam!!! Nie ukrywam, że jak na razie jest ciężko, ale ja wcale nie myślałam, że bedzie latwo. Poza tym ja jestem uparte zwierzę i sie nie poddam. A Dimek jest cudownym, bardzo inteligentnym psem i jeśli mi się by nie udalo, to znaczy, że jestem d..a, a nie dogomaniaczka, to by byla moja osobista porażka. Przepraszam, że tu odpowiadam ale gdybym chciała każdemu z osobna odpowiadać, to siedzialabym przy kompie 24h/dobe, a w mojej obecnej sytuacji nie mam na nic czasu. W każdym bądź razie DLA MNIE JEST ZASZCZYTEM , ŻE POD MOIM DACHEM ZAMIESZKAL (cyt. slowa rybon) CUDOWNY PAN PIES !!! Z tego wszystkiego zapomnialam napisać, że Pan Pies UWAGA: śpi z moimi dziećmi na łóżku, z główką na podusi, tyle, że nie przykryty, bo mu za gorąco!:cool3: Możemy z nim robić co chcemy! Dzieci go skubaly i wyczesywaly, ja mu na dworze zabrałam z mordzi jakiegoś gnata, którego znalazł w trawie -on nic. Już sie bardzo cieszy, jak do sie do niego przyjdzie -tak jak wpominalam niestety psy są na razie odseparowane i muszę mieć wszedzie pozamykane drzwi. Jest już cały czas uśmiechniety, bo na początku nie wiedzial, co jest grane, mialam nawet wrażenie, że częściowo nawet chcial wrócić do schroniska, bo tamto miejsce po prostu znał. Jak po przyjeździe jeszcze chodził z ogonkem do doly, to zaraz na drugą dobę zaczął dziarsko maszerować z piekną kitą podniesioną do góry. Choć niestety nadal kuleje i za bardzo nie widze poprawy. I najlepszy numer -po wyczesaniu i wykąpaniu Dimka ludzie mnie zaczepiają i pytają skąd mam takiego ladnego psa! :diabloti: Teraz się mogą w nos pocałować. Jak im o nim wcześniej mówiłam, gdy szukałam mu domku, to nie chcieli! A teraz on jest mój!!! Acha, znalazłam na niego na dworze sposób, gdy szczeka na inne psy po prostu ręką łapię jego mordzię i zamykam go :evil_lol: Nie ściskam, żeby go nie bolało, bo nie na tym rzecz polega, ale pokazuję i spokojnym , choć stanowczym głosem mówie, że nie wolno. A potem jest pochwała. Coraz grzeczniej też reaguje na rowerzystów -specjalnie chodzę tam, gdzie ich najczęściej można spotkać i ten sam sposób szkolenia. W końcu jest to pies, który niczego nie był uczony, wiec cudów nie oczekiwalam, ale moj sposob daje dość szybkie efekty. Najgorsze, że on do obcych psów na dworze nie rzuca się z taką dziką agresją jak do Pirulcia. Więc jeszcze raz bardzo Was proszę SKOMBINUJCIE MI KLATKĘ :modla: :modla: :modla: Ja z siebie dam wszystko żeby go wrócić na pierwotne tory, ale ta klatka jest naprawdę niezbędna do jako takiego funkcjonowania domu. Na razie kończę, bo mam dużo do roboty :-( Trzymajcie nadal kciuki i pamiętajcie o klatce! Buźka od nas wszystkich. Dorota
  6. A dla nas -pies-cudo, po prostu perełka. Ale opiszę wszystko jak będę miała chwilę czasu, teraz naprawdę mam urwanie głowy! A może by w tytule wątku napisać, że potrzebujemy klatki?
  7. [quote name='dusje']Mama_Dorota, czytam i nie zazdroszcze ci tego magla, ale wierze ze Dimek doceni domek i przynajmniej dla Pirulka bedzie mily jesli juz nie dla obcych samcow. Ja mam takiego dziadunia ktory rzucal sie na wieksze i mniejsze od siebie bez wzgledu na plec. Ot zadziora bez opamietania. Zmeczona jego zachowaniem i rowniez spocona po pachy z nerwow po kolejnej awanturze psiej, pomaszerowalam z nim do szkolki dobrych manier. Fakt, ze juz wowczas byl starszym psem ale co nieco mu do lepetyny wlazlo z tych nauk. Niemniej jednak nadal nie bylo jeszcze tak jak byc powinno i po konsultacjacj z wetem oraz instruktorami poszedl chlopczyk na kastracje. Po mniej wiecej uplywie roku byly juz efekty a dzisiaj chocby mu inny pies na glowe wlazil to nawet nie reaguje. Moze wiec warto Dimkowi wyciac to i owo:evil_lol: Zycze ci wytrwalosci:lol: A jak on odnosi sie do was ?[/QUOTE] Ale Dimuś to i owo ma już wycięte. :evil_lol: To jest prawdopodobnie reakcja po bójkach, gdyż widać, że był dość mocno pogryziony. I jeszcze jedno -to, że w domu będzie klatka wcale nie oznacza, że on będzie w niej non stop siedział. Potrzebuję jej na czas gdy będę zmuszona wyjść z domu, po prostu dla bezpieczeństwa.
  8. Czarodziejko, nie wiem czy wszystkie Doroty są podszyte diabłem ale ja na pewno! :diabloti: Współczuję Ci, przeżyłaś coś podobnego ale ja byłam naszykowana i zdążyłam Dimka złapać. Zaszokował mnie jedynie dziki, agresywny ryk jaki z siebie wydał i to rzucanie się na malucha (prawdziwe maleństwo, miniaturka, około 2,5 kg), które tak bardzo ucieszyło się na jego widok. On rzucał się jakby to szarżował na niego wielki, dziki niedźwiedź. Wczoraj Piruli przecisnął się starszemu synkowi między nogami, gdy ten przez szparę w drzwiach wciskał się do pokoju. Dimek znowu ryknął, rzucił się a w tym momencie mój 7-latek złapał za obrożę i wrzasnął Dimek nie! Wyobraźcie sobie, że Dim tak się z nim nie szarpał jak ze mną dzień wcześniej. Ja miałam problem z utrzymaniem go a mój synek-patyczak poradził sobie z nim bez problemu. Czyżby był silniejszy ode mnie? :???: W każdym bądź razie do szkolenia Dimka zatrudniam dzieci!!! :evil_lol: Zosiu kochana, chyba przeżyjesz szok, ale muszę Ci to powiedzieć: Dimuś leży dokładnie tak jak leżał Twój Lisek -przednie łapki jedna na drugiej. Jak to zobaczyłam, to od razu stanęła mi przed oczami fotka Liska. Kochani, to że mama_Dorota "twardka jest a nie miętka" i stanie na głowie żeby żeby wszystko było OK, nie oznacza, że nie potrzebuję już klatki. Przed nami na pewno miesiące pracy. Ja mieszkam w bloku a nie w domku, gdzie zawsze jakoś, na trochę chociaż można psy odseparować. Ja stanę na głowie, żeby Dimka "naprostować", ale Wy proszę stańcie na głowie, żeby mi skombinować na kilka miesięcy klatkę. Ja w tej chwili nie będę w stanie jej kupić, gdyż po pierwsze obowiązkowe Dimka szkolenie, po drugie przymierzam się do zabiegu Wenusi- ma jakieś guzki i narośla, a u bokserów jak wiadomo, o rakowacenie takich zmian nie trudno. Poza tym jutro chyba pójdę z Dimkiem do weta, bo zauważyłam też jakiś guzek, narośl- nie wiem nawet jak to nazwać. Jest koło przedniej prawej lapki od strony brzuszka. Nie wiem co to jest i nie podoba mi się to. Być może u niego też to będą usuwać. Tak tego nie widać, nawet przy dokładnym wyczesywaniu jest to trudne do zauważenia, ale, że ja muszę zawsze dokładnie wiedzieć czy wszystko w porządku z moimi psiakami, więc Dimuś został dokładnie obmacany. Jak myślicie, czy to już perwersja? :evil_lol: Więc jeszcze raz bardzo Was proszę o załatwienie mi tej klatki i trzymajcie za nas kciuki! I jeszcze jedno Dimuś od wczorajszego wieczora już chodzi uśmiechnięty! :lol:
  9. Kochani więcej napiszę w wolniejszej chwili -mam nadzieję, że taka się wreszcie znajdzie :angryy: Teraz krótko: Dimek chciał rozszarpać Pirulcia. Po pierwszym szoku i niecałej dobie w depresji wróciły mi siły i mogę działać dalej. W końcu kto jak kto, ale ja muszę sobie dać radę. Nie na darmo przyjaciele i rodzina mówią, że gdzie diabeł nie może tam Dorotę pośle. :evil_lol: Mam prośbę, czy ktoś mógłby mi pożyczyć na jakiś czas klatkę dla psa wielkości haszczaka. Na razie mam Sajgon w domu, wprawdzie psy separuję, ale tak na dluższą metę żyć się nie da. Tym bardziej, że Dimuś skacze na drzwi i je sobie otwiera, a ja też muszę z domu czasem wyjść. Jest to na razie jedyne rozwiązanie, żeby psy były bezpieczne i życie w domu jako tako zaczęło się toczyć. Na swoje tory niestety nieprędko wróci. Więc bardzo bym prosiła o załatwienie mi tej klatki. A Dimek pomagając mi wczoraj gotować wlazł w kuchni na rogówkę, z rogówki wskoczył sobie na szafki i podszedł po szafkach do kuchenki, żeby zajrzeć do garnka. Żebyście to widziały. :-o Gdyby nie to,że bałam się, że się poparzy albo skoczy i jeszcze bardziej uszkodzi sobie łapkę, to poszłabym po aparat i zrobiła świetną fotkę. No i niestety fotki nie zrobiłam, a Dimka wzięłam na ręce i postawiłam tam gdzie powinien stać. A ten widok Wy niestety musicie sobie tylko wyobrazić. Na razie kończę bo muszę rano wstać i nie wiem czy mi sie to uda. Pa, pa!
  10. [quote name='brazowa1'] spotkałam te trojke:Ogonek,Muszka,pani Iza i jakis pan,z rana wesoły.Ale wzruszyl sie na jej widok,zaczał mowic,przepraszał,ze nie moze,bo ma swoje dwa...chyba szczerze to mowił.A Muszka go poznała! :placz: :placz: :placz: Byl jej sasiadem przez wiekszosc jej zycia!Po smierci pani Muszka nie miala gdzie isc. "Pani,co to za dobry,grzeczny pies,a ta pani to ja tak kochała,ze jak szła do sklepu,do Elei,to sobie chleb,a Muszce dwie drozdzowki kupowała"[/QUOTE] :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: "LIST DO ŚW. MIKOŁAJA" Kochany święty Mikołaju! Posłuchaj mnie przez chwilkę. Bardzo w prezencie chciała bym dostać Dla Muszki domek pod choinkę.
  11. Przepraszam, ale nie mam czasu na nic. Moje psiaki OK, natomiast pilna jest resocjalizacja Dimka.
  12. [quote name='izulkabu']Może... :roll: Czy Dimuś to tez dog ?[/QUOTE] Nie, kundelek :lol: Jego wątek jest tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27378[/url]
  13. Kochani, na razie jesteśmy na etapie poznawania ferajny i o dziwo na razie jest mały problem z Wenką- cały czas najeżona, Dimuś do niej jest fantastyczny. Dodatkowo ją wkurza kaganiec którego nie znosi, a bez kagańców na razie nie chciałam ryzykować. Poznawanie Dimka z Pirulciem będzie jak Wenka już się uspokoi. Idziemy się resocjalizować ;)
  14. A teraz idziemy razem gotować - baaaaardzo go interesuje lodówka i garnki!!! Typowy facet :razz:
  15. Wpadłam tu na chwilę, żeby powiedzieć, że już jesteśmy w domciu. Niestety mama_Dorota nie umie tak ładnie zadrzeć nogi pod drzewkiem jak Dimuś. :evil_lol: A więc w skrócie: Dorota przyjechała i Dimka zabrała. Teraz są w domeczku, jedzą po troszeczku. Kumple są zamknięci, bo są zbyt przejęci Wizytą psiego doktora -nowego lokatora. Dzieci wycałowane, bardzo już są kochane. To na razie tyle- przede mną kupa roboty, wpadnę tu później. :loveu:
  16. Wstałeś już Dimciu malutki? Wstałeś z samego rana? Mama po ciebie już jedzie. Szykuj się mordziu kochana! :loveu: A nie mówiłam, że nie będę spać?
  17. Dimuś jeszcze nie w domku, więc ja spać nie mogę. I ten krótki dwuwiersz szybko skrobnę sobie. Zdecydowanie za często wchodzę na wątek Muszki, podobno już przez sen rymuję :evil_lol:
  18. Pysia na wątek się wepchała, No i w Musi się zakochała. A że nie może dać jej domeczku, Szybko pomyśli o innym łóżeczku. :evil_lol:
  19. Do góry biedny maluszku, Piniusiu mój kochany! :multi:
  20. Brązowa wydać tomik wierszy obiecała, Kiedy wreszcie w domku będzie Muszka mała. Wierszy dużo spłodzimy, staniemy na głowie, Żeby wreszcie Muszka przed snem słuchała o sobie. Brązowej nie odpuścimy, wydać wiersze musi, Żeby pancia wiersze czytała jej do podusi. Leżąc na podusi oraz pod kołderką, Żeby Musia wiedziała, że jest Musią WIELKĄ.
  21. A mi się nie śni :-( bo zasnąć nie mogę :evil_lol: Jutro przyjedzie do Olsztyna spuchnięty, z worami pod oczami potwór. Dziewczyny, jak Dimuś na czyjś widok wrzaśnie NIE!!! i pogoni z powrotem do schroniska, to na pewno będę to JA! :angryy:
  22. Biedactwo moje podnoszę cię! Niech cie ktoś zauważy!
  23. A jak ma pytać jak w tytule jest pytanie o rase a nie prosba o domek? Podnoszę psiaka rasy Miś Polski!!! :eviltong:
  24. Pidzej :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
×
×
  • Create New...