Pani Moniko, jak znam Martę, na pewno wszystko szczerze Pani opisała, taka już jest. Jetkę też od niej brałam i wiedziałam nawet taką drobnostkę, że sunia nie umie chodzić po schodach. Niby bzdetka, ale wychwycona, zauważona i przekazana. Niech Pani napisze uczciwie, że nie chce psa. Nikt nie jest Pani w stanie zmusić, żeby Zulkę Pani zatrzymała, a wprost przeciwnie nawet nie chcemy , żeby u Pani była. Bo Pani tego nie chce i tu jest sedno sprawy. Psa trzeba pokochać, a Pani jej nawet nie lubi! Czekamy na wieści, kiedy sunia bedzie u Marty, bo to Państwo muszą psa oddać do domu tymczasowego.