Jump to content
Dogomania

agusiazet

Members
  • Posts

    30680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agusiazet

  1. To chyba obie myślimy o tej samej miejscowości!!! Gino, już dzisiaj w nocy wracam do Polski - szykuj się mała na wielkie zmiany!!! Bo ja cię biorę na pewno do Mielca. Kto nam pomorze w transporcie, ja pokryję koszty paliwa, bo 5 godzin w autobusie to dla psa ze schronu za duża mordęga!!!
  2. Szczotek złapany czy na wolności?
  3. No to super, że macie takie dobre układy z ludźmi. Ja jeszcze po powrocie z wakacji dokładnie przyjrzę się moim finansom i może coś dla Misiaczka wyskrobię. Zawsze im mniejszy dług tym lepiej. A bazarki to będą na pewno!!! Żeby chociaż Misiu znalazł super dom z super kanapą!!!
  4. Podpisuję się wszystkimi rękami pod decyzją przewiezienia pieski do kliniki, tylko czy tam jest dla niej miejsce? I co z mama?
  5. Witaj Iwonko, odpoczęłaś? Na AFN są pieniążki na psy z Ostrowca Św. ok 60 zł - do wykorzystania z rachunkiem!!!
  6. Ludwiczku, nie daj się!!! Jesteś pięknym białym psim kawalerem - pokazuj się cioteczkom i wujkom!!!
  7. Tak, dokładnie z niej to super łup dla pseudo hodowców. Czy trzeba pieniążki na sterylkę?
  8. Po ile doba w hotelu? Możecie tak nie płacić? Ile za wizyty, ile za zabieg? Przepraszam za bezpośredniość pytań, ale długi to największe przekleństwo!!!
  9. Tak widać, że to psie dziecko. Wzięłabym ją na tymczas, ale już prawie przekonałam rodzinę do Giny z Zamościa, nie mogłabym jej teraz zawieść. Gina to zwykły kundelek, a Czekoladka jest ładna - pewnie szybko znajdzie domek. Mam nadzieję, że nie jest ciężarna i Mielec ja wysterylizuje!!!
  10. Pani Alu, czy nie dałoby się - za pieniądze - znaleźć transportu do Warszawy? Czy powinny Warszawianki załatwiać klinikę?
  11. Ma smutną mordkę, chyba nie jest szczęśliwa!
  12. W sobotę wracam i zabieram się od nowego tygodnia za bazarki dla Misia - czy ma długi?
  13. Słuszne pytanie Gamoń? Ale z szczeniakiem też nie wiadomo co!
  14. Romki kochane, nawet nie wiecie, jak się cieszę, że wracam. Chociaż muszę szczerze przyznać: w Anglii jak się ma dobrą pracę żyje się o wiele łatwiej niż w Polsce, gdy się ma taką samą pracę. Nawet zaczęłam główkować, co mogłabym robić w Anglii - sporo pomysłów, ale zero funduszy na ich realizację. Ale będę nadal myśleć i kończyć dyplomowanego, a wtedy zadecyduję, czy warto plany przekształcać w czyny. Teraz myślę nad DT dla Giny, ale musi jeszcze się na to zgodzić moja pierworodna, a ona w Polsce. Więc wracam, kochani!!!
  15. UUUUUU, czyli wracać trzeba do pomocy sugerr i Krakowa!
  16. Witaj, Ago na wątku Giny!!!
  17. Pieskiem opiekuje się Pani Alicja z Suwałk. W mailu napisałam, że my Dogomaniacy prosimy o pomoc w sprawie szczeniaka z paskudną raną, podałam link do strony, że zbieramy pieniądze, że potrzebny wet. Mam cichutką nadzieję, że Psi Los zajrzy i zlituje się nad sunią.
  18. No, gdzieś daleko jest Braniewo,czy to tam był największy poligon wojsk radzieckich?
  19. Wysłałam maila do Pana od Psiego Losu, jeśli ktoś może niech zadzwoni, ja z Anglii nie chcę nabijać komórek sobie i innym, bo mam polską! Pani Alicjo, co u Amorki?
  20. No i jak można się odnieść do tych słownych przepychanek jak zdjęcia niet?
  21. Czyli Amorcia? Czy nie warto spróbować z Psim Losem, Pani Alicja może Pani tam zadzwonić?
  22. Brawo, jak miło czytać dobre wieści!!!
×
×
  • Create New...