Wiecie,cały czas miałam nadzieję, że jak Gina nie znajdzie domu w Polsce zwrócę się do pajuni i ona, niezawodnie, mi pomoże. Niestety Arka złożyła na pajunię donos i teraz Dorota rozważa sprzedanie rancza i rezygnację z pomocy adopcyjnej polskim psom w Niemczech!!! Straszne, jak wielka jest nienawiść Arki do ludzi, którzy ośmielają się myśleć inaczej jak ona. Twierdzi, że DT są nielegalne i powinni nas zamknąć za nielegalne przetrzymywanie w nich psów, przecież one miały tak wspaniale w polskich schroniskach. Jak mnie zamkną Arka utrzyma moją trójkę dzieci, jednego psa własnego i jednego na tymczasie!!
Allegro Ginki skończyło się, niestety, mimo 2 obserwatorów bez efektu. Ludzie są tacy niepoważni, obserwują, dają nadzieję i wypinają się:(