-
Posts
30680 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agusiazet
-
Martuś trzymaj kciuki, może jakieś ogłoszenia po Zamościu, takie rozwieszane - sama nie wiem. Ja już tyle ogłoszeń poumieszczałam w necie i nic, cóż teraz niech Ginka wydobrzeje i pewnie wszystko będzie dobrze!!!
-
Gina to niesamowity piesek - zachowuje się jak zdrowy, nie operowany zwierzak, tylko nie szaleje!!! Proszę domku dla małej, odważnej i dzielnej suni znajdź się!!!
-
Gina pięknie przespała noc i już jesteśmy po siusiu. To nadzwyczaj silna sunia - sama zeszła i weszła po schodach. Troszkę dostała jedzonka i lekarstwo na krzepliwość krwi. Bo ubranko ma pokrwawione - nie wiem, czy jeszcze po operacji, czy z namiętnego dobierania się do szwów. Jest dobrze!!!
-
Zdjęcia zrobione, tylko kabelek od aparatu do kompa coś się skiepścił i nie mam jak przegrać. I zapomniałam dodać, że Gina z Ali majtek też wylazła, a w moich utonęła, a body jest w sam raz:):):) Tina i Marta swojej garderoby nie użyczyły:(
-
Dołi, żegnaj maleńka...... ;( [*]
agusiazet replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Taka śliczna sunieczka. Bądź szczęśliwa tam!!! [*] -
Maksiulko pamiętam i żałuję, że nic więcej nie zrobiłyśmy!!!
-
Arka ma bana czyli nie pisze na dogo, chyba, że się zaloguje jako ktoś inny. Teraz "reprezentuje" ją niufek, która walczy za Arką jak lew. Sama już nie wiem, co o tym myśleć - taka wojna podjazdowa. Ja do pajuni mam zaufanie, bo mojej podopiecznej znalazła fajny domek i mamy z nimi w miarę bieżący kontakt na DG. Arka i jej organizacja bardzo walczą o sterylki i to darmowe lub bardzo tanie. Czy nie mogłyby obie egzystować z pożytkiem dla zwierząt, zamiast się kłócić? To takie ludzkie i takie małostkowe:(
-
To niesamowite, Gina już całkiem wybudzona, byłyśmy na siusiu - pięknie zrobiła. Ponieważ strasznie dobierała się do szycia została ubrana w Ali body i mam nadzieję, że w nocy się z niego nie rozbierze i nie powyciąga szwów:) Bo z ręcznika i z pieluchy wyszła w tempie ekspresowym!!! Sprytna bestyjka:)
-
Lidko, dzięki, bo ja mam już skargi od sąsiadów na szczekanie Giny i trochę się boję, żeby nie polecieli do Administracji osiedla ze skargą, bo ze starszymi (mocno) ludźmi to nigdy nie wiadomo!!!
-
Tak, merda, wygląda, że Ginka to bardzo żywotna suńka, pamiętam, że Jeta przeleżała całą noc jak nieżywa, podobnie mój Sony!!!
-
Tak, już po wszystkim. Mała bardzo krwawiła i dostała jakiś zastrzyk na krzepliwość i dwie tabletki na to samo od jutra! Poza tym szybko się wybudziła i teraz leży, i merda ogonkiem, bo dostała coś przeciwbólowego. Antybiotyk też dostała, za 10 dni na zdjęcie szwów. Myślę, że będzie ok. Zresztą na poniedziałek mam wolne, więc czuwam:)
-
Czyli będzie mieć znak rozpoznawczy na brzuszku w postaci ok centymetrowej gulki:)
-
Gina już na stole, przepuklina nieoperacyjna, więc tylko strylka! Mam ją odebrać po 18-stej!
-
[quote name='Niki-lidka']miejmy nadzieje...mysle ze to problem typowo behawioralny ona zwraca na siebie wasza uwage...jak nikogo nie ma to nie ma takiej potrzeby po prostu...jak sie zachowuje jak np wezmiesz smakolyk do reki i ją do siebie zawolasz, szczeka?[/quote] Ginka szczeka, kiedy koś idzie po schodach, jak ktoś nowy jest u nas w domu, jak ktoś puka lub dzwoni do drzwi, szczeka na pijaków i różnych dziwolongów - w pozostałych wypadkach jest cicha!!! Nie szczeka o jedzenie, ale np. skamle z radości jak przychodzę z pracy lub wstaję rano. Zaraz idziemy do weterynarza na sterylizację i wycięcie przepukliny pępkowej. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok!!!
-
Może sterylizacja trochę (chociaż) wyciszy szczekajacą Ginę!!!
-
Właśnie, gdzie jest domek dla Giny? Dzisiaj Ginka chodzi głodna, bo o 17 sterylka. mam nadzieję, że wszystko bedzie ok. Proszę, domku znajdź sie, bo sasiedzi zaczynają burczeć na jazgot czyniony przez Ginę:(:(:(. Ona jazgocze tylko jak jesteśmy w domu i jest za to karcona, ale na razie bez efektów:(
-
I dlatego człowiek się stara jak najlepiej im pomóc, znalźć fajny domek, odkarmić!!!
-
Suczka wyrzucona na wysypisko . LOLA MIESZKA W DOMU JAK Z BAJKI!
agusiazet replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Nie mam pojęcia, Gina robi dokładnie to samo!!! -
Ale nie ma w tym Twojej winy, to większość ludzi jest taka nieodpowiedzialna, niestety:(
-
Sami nie za bardzo wiemy, co jest! Arka napisała donos na pajunię i jej schronisko, najprawdopodobniej, aby je zamknęli. Kontrola była, żadnych wielkich nieprawidłowości nie odkryła, ale ..... Dogomaniak doniósł na Dogomaniaka z nienawiści do niego, nie bacząc co stanie się z psami. Pajunia ma tego dość, bo to nie pierwsza złośliwość Arki, ale taka najbardziej wymowna, że jej nie zależy na psach tylko na dokopaniu pajuni.
-
Właśnie tacy niepoważni są ludzie. Po co dają nadzieję i jeszcze robią z człowieka głupka:( Niki nie daj się, jestem z Tobą - robisz coś dobrego!!!
-
Niki namawiaj, przecież psa trzeba kochać takim jaki jest, a nie za wygląd. Jeśli ich chwyciła za serducha powinni ją wziąć!!!
-
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
agusiazet replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dwa wypastowane psy od Marty jak zwykle bardzo ładne! -
Nie chcą takiej ślicznej dziewczynki, nie wiedzą co tracą!!!