Pewnie, że to obciążenie nie na Ciebie! Zresztą u Murki trzeba teraz czekać grzecznie w kolejce. Można by jej zaklepać miejsce i zbierać kasę np z bazarków lub innych dobrych dusz. Jestem, niestety, pewna, że ze schronu nikt jej nie adoptuje:( Jakoś ten typ piesków nie wzbudza zainteresowania ludzi:(