Eryka, młoda dziewczyna, adoptowała z mieleckiego schronu śliczną, rudą Melę (Kenzi), szczeniaka owczarko - podobnego. Niestety Mela po zaszczepieniu na wirusówki dostała nerwowej chyba odmiany nosówki, Eryka walczyła o nią ładny kawal czasu, niestety nie udało się, Mela odeszła. Rodziców Eryki i ich psa poznałam jak odbierali Melę ze schroniska, bo wszyscy osobiście po nią przyjechali. Mili i psiolubni ludzie! Ale jest to moja ocena i nic nie wiem o ich DT, stąd chyba ja też stawiałabym na hotelik w Brzyściu, znamy, wiemy i widzieliśmy na własne oczy! Ale jak nie sprawdzimy tego DT to nie będziemy wiedzieć jak tam u nich jest!!! Sabinko, Twoja kasa Twój wybór:)