Jump to content
Dogomania

agusiazet

Members
  • Posts

    30680
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agusiazet

  1. Faktycznie, obie sunie takie śliczne , a tyle nieszczęść na nie spadło. Dobrze, że choć jedna już bezpieczna!
  2. Pewnie, że szkoda, ale nie wiem kompletnie jak temu zaradzić:( Jak znaleźć dom Iwie? Ktoś ma jakiś pomysł?
  3. Podtrzymuję moją roczną deklarację loa Smutka w kwocie 25 zł:) I życzę mu szybko DS!
  4. Tylko, kiedy strach przejdzie Birce. Dzisiaj aż boli mnie ręka od ciągnięcia osiołka!
  5. A posiadasz telefon do Joodith? Trzeba się z nią koniecznie skontaktować!!!
  6. Na prawdę piękna suczka! I spojrzenie ma takie smutno-proszące jak moja tymczasowa Birka:)
  7. Dziękujemy za piękne allegro:):):)
  8. Czy ktoś zbiera pieniądze na operację suni?
  9. Dzisiaj rano wychodziłam z Birą na podwójnym zabezpieczeniu, ale chwilę nawet udało jej się pobiegać z innymi psami! Niestety, u nas nadal strzelają - to już jest wkurzające!
  10. Niestety, za wiele nie możemy pomóc:( Dla domowego psa schronisko w zimie to raczej pewna śmierć. Trzeba szukać dla niego hotelu kub DT. Są tu ciotki zajmujące się jamnikami, musisz się z nimi skontaktować!
  11. Skoro Furciaczkowa nie pisze, to pewnie telefonów nie ma:(
  12. Nie bardzo, bo po południu odmówiła współpracy przy wychodzeniu na spacer!
  13. Otrzymałam deklarację styczniową i lutową od Handzi, dziękuję. Doliczam również moją deklarację styczniową dla Iwki. Stan konta wynosi zatem [B]+ 249 zł 65 gr.[/B]
  14. Bajku i tak byłeś dzielny! Moja tymczasowa Birka łaziła ze strachu po ścianach i bez chemii się nie obeszło!
  15. Dzisiaj było już w miarę ok!
  16. Przeżyliśmy, Birka na dwóch tabletkach luminalu i szukaniu miejsca, gdzie jest cicho:( Wytrzymała bez siusiu aż 16 godzin, przecież to paranoja, żeby tak się działo w sylwestra!
  17. Moja Bircia wyszła po pierwszej w nocy, udało się jej zrobić siusiu i walnęło, więc były próby szaleńczego schowania się w okienku piwnicznym, a jak się nie udało to niesamowity pisk i ciągnięcie do domu. Miałam nadzieję, że rano uda nam się pospacerować, ale niestety tylko weszliśmy w as, był huk i sunia zwiała do domu. Na szczęście wszystkie potrzeby załatwiła. Po trzeciej spróbujemy znowu wyjść!
  18. Rano Bisia zwiała, na szczęście do domu!
  19. U mnie dokładnie to samo, Bircia sikała o 9 rano i teraz mimo prób wyciągnięcia jej na spacer, nic nie może zrobić, tylko się trzęsie ze strachu. Aby to już minęło!
  20. Moja tymczasowa Bisia to już od kilku dni obraz nędzy i rozpaczy, jest maksymalnie przerażona, telepie się ze strachu, wytrzeszcz oczu i kołatanie serca. Podałam jej luminal, bo bałam się, że zejdzie na zawał. Nie telepie się już tak strasznie, ale jest maksymalnie przerażona. Na spacerku była chwilkę o 9 rano, do teraz nie udało mi się jej namówić na siusiu:( Walą u nas cały czas, bo to centrum miasta i sunia zaczyna nam chodzić po ścianach. Stosujemy feromony, ale efekt mizerny. W zeszłym roku było zdecydowanie gorzej, ale ja wtedy jeszcze nie wiedziałam, że ona jest taka bojaźliwa! Myślałam, że ma atak padaczki. Moje psy i tymczasy nie miały takich lęków. Modlę się, żeby już było po!
  21. Kolejny staruszek:( Mam dziadka w domu i wiem jakie one są kruche. DT to jego jedyna nadzieja! P styczniowej wypłacie postaram się coś dla staruszka wpłacić!
  22. Żeby była już za nami ta sylwestrowa noc!!!
  23. U Birki totalne przerażenie, petardy walą cały czas. Tak się trzęsła i dyszała, że dałam jej luminal na uspokojenie, bo bałam się, że zejdzie mi na zawał. Od rana nie udało mi się wyciągnąć jej na siusiu:( Biedna czarnulka:(
  24. Otrzymałam 20 zł od magenki 1, dziękuję. Stan konta Iwy wynosi 129 zł 65 gr:)
×
×
  • Create New...