Romenko! I reszta! chodziło mi o to żeby lekarz prowadzacy - wiedział o biegunce, nieprzespanych z bólu nocach, nietrzymaniu koopy. Nie może byś tak ( chyba) że jeden lekarz jest od biegunki, inny od kręgosłupa a inny od drutu i oni o sobie nic nie wiedzą! Lekarz prowadzacy - zleca np. konsultacje u specjalisty, specjalista zleca badanie, robimy badanie - z wynikiem i opisem od specjalisty i jego wskazaniami do dalszego leczenia wracamy do lekarza prowadzącego itd Moze tak jest robione, tylko ja nie rozumiem? Może my tylko tak piszemy - jak dzieci we mgle?Weci na dogo są wspaniali - ale oni nie widzą psa i nie badali go!
Kobold - kochana - nie przepraszaj, wszyscy wiemy, ze dobrą ciotką jesteś i kochamy Cię za to i kochamy Diankę i Romenkę i małą fasolkę i wogóle - to taki przyjemny wątek, mimo tych wszystkich problemów psio-ludzkich!