No wiesz Evelin - to juz sa szczyty - naprawdę! Nie dość, że mi psy do wybrania bezczelnie wtryniasz, nie dość nazwać nawet ich nie mogę , to jeszcze - bagażnik??? no nie ...
Super by było gdyby czarnulka tak szybko pojechała ...
wybieram sie za miesiac zeby zobaczyć co Fryderyk zrobi ze swoim łysym plackiem. No chyba zebym jakies tymczasy wziela świnskie - to pewnie bym z nimi trafila tam wczesniej czy pozniej :eviltong:
dream - karmę polecił mi Jacek, dlatego ja kupiłam
neris - nie histeryzuj - nie "pucka nie chciała" tylko "pucka nie chciała zabierać skrzypu wielkiemu Pręgowi". Piasek jest dobry - czeka w kolejce aż się inne piaski skończą
Nie, Murko - nie jesteśmy siostrami. Ale widzę że moja dogo-rodzina powiększa się. Dotychczas byłam brana tylko za mamę Kalci :cool1: Z Evelin poznałyśmy się na świńskim wątku. Dałam też Evelin koło pięciu świnek w potrzebie - a ona mnie tylko jedną. Jak widać wciąż jestem poszkodowana :mad:
Evelin - czy my się jakoś umawiamy na tę książkę? Mam ją zostawić tam gdzie zawsze czy co? Kiedy ty jedziesz? Nie jakoś teraz?
Ja tam się Murko o wielkość lub średniość koki kłócić nie zamierzam. To Evelin uważa ze wszystko jest większe niż w rzeczywistości. Np - Evelin ...
Ps. Żeby nie było niedomówień - ja go tam nie więziłam w tej rolce. Sam wlazł. Rolkę mu dałam do zabawy ...
dream - ja kupiłam vitakraft emotion beauty. Jeśli masz jakąś inna to mogę trochę wziąć i pomieszać z moją. czy z tej mojej mam coś wybierać?
Mama Oliwki nie ugryzie - nie ma szans. Jak przy wyciskaniu ropnia nikogo nie ugryzła to tym bardziej teraz. Ona nie jest wystraszona. Ona po prostu jest spokojna. w przeciwieństwie do małego podskakiwacza, którego bierz spokojnie na ręce, Oliwka zawsze się wierciła i kręciła :loveu:
A zobaczcie - tak wygląda Bazyli, pies moich rodziców. On też gdzieś z tamtych stron uratowany. Podobny, nie? Na początku był szczuplutki jak koka, potem się odpasł :cool1:
[IMG]http://www.sobon.un.waw.pl/bazyli.jpg[/IMG]