Pozwolę sobie napisać - mama Elurina surowicę odebrała ( dziekujemy :) ) i Evelin ją od niej wzięła. Miała dziś ją zawieźć Pipi,po drodze, ale z uwagi na późną porę zakończenia zebrania świnkowego zdecydowała iż zawiezie ją do Pipi jutro. Oczywiście surowica była w drodze w lodzie a później w lodówce.