Dziewczyny, please STOP!
Rufus wyszedł ze schroniska i już tam nie wróci, tak?
Uśpiony nie zostanie, tak? (ledwo mi to przez klawiaturę przeszło...)
Kim my jesteśmy, żeby sobie tak pisać?
Myślę, że nastąpił błąd w komunikacji w słowie "nieadopcyjny". Ewatonieja to rozumie jako "agresywny" czy "trudny", Moriii chodzi o to, że trudno będzie znaleźć mu dom - i taka jest cholerna prawda, niestety. [B]Trudno będzie o dom.[/B] Nosek i Rocky są z nami już prawie ROK. O Fionę od dwóch miesięcy nie było nawet choćby sensownego zapytania... A młoda i "rasowa". wrócił Stachu i ma czas do "po swiętach". Czujemy już, że powoli zbliżamy się do ściany.
Sytuacja wygląda jak wygląda i musimy coś z tym zrobić - RAZEM!!!!!!!!
Moze zbierzmy w kupę nasze pomysły. Na razie tylko Ciapuś wyszła z inicjatywą i zrobiła ogłoszenia.
Dogo już nie raz pokazało nam, że "niemożliwe" jest możliwe (patrz choćby Tymuś).
Skupmy się na rozwiązywaniu problemów, a nie na walkach słownych.
Koniec.