Jump to content
Dogomania

Ela_and_Krzys

Members
  • Posts

    1963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela_and_Krzys

  1. Maćku (Anashar), ja chyba nie muszę dodawać, że jak wrócimy z urlopu to też działamy na maksa w Krakowie...
  2. święte słowa GoniuP... a ja dziś już lepiej nic nie będę pisać bo co jedno zdanie to lepiej mi wychodzi
  3. [quote name='kacha_wawa']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Elu, przepraszam, ale rozbawiło mnie ostatnie zdanie ;););) Uwaga, macie do czynienia z profesjonalistami, więc prosimy nie wchodzić nam w drogę :mad: ;)[/quote] Może to faktycznie głupio zabrzmiało :) Ale tak sobie pomyślałam, że jak będziemy działać chaotycznie to potencjalni sponsorzy się przestraszą... A tak poważnie to myślę, że dzięki Ozziemu wszyscy zdobędziemy wiele cennych doświadczeń - i może w przyszłości będziemy działać jeszcze skuteczniej (byle jak najmniej takich sytuacji było, w których działać będziemy musieli...)
  4. Oj wiemy wiemy :) Sami będziemy mieć dwa przez chwilę bo rodzice na urlop jadą :) Także nam się ciociu kiwi 4-psiowy spacerek szykuje :)
  5. Podhalanowe taxi Krzysia niestety odpada :( Duże auto zepsute dalej (po przeglądzie - szlag by to trafił). Mamy tylko wersję mini.... Tył w dodatku zajęty przez Fuksia, który ledwo się tam mieści, a będzie w weekend z urlopu wracać....
  6. Ściągnęły się w końcu sterowniki (na GPRS nie jest to takie proste). Reportaż moim zdaniem świetny. Byle więcej takich.
  7. Trzymamy kciuku, trzymamy. I wszystkie cztery Fuksiowe łapy! Tylko tyle możemy zrobić na odległość... a z Gdyni daleko :(
  8. Havcia ma znów dwóch obserwatorów na Allegro. Mam nadzieję, że to nikt z dogo i że same poważne propozycje będą...
  9. Zuziu, psiaki się naprawdę uwielbiają... A WIELKI Dior jest przybocznym obrońcą maluszka Lordzika :)
  10. [quote name='Formica'] [FONT=Arial][SIZE=1]oto tekst zaakceptowany przez Emira :)[/SIZE][/FONT] [/quote] Formica, jeśli będziemy szukać jakichś większych "sponsorów" (choć wiem od Medara, że jakiś podobno się już znalazł :loveu:) to może róbmy to też w jakiś skoordynowany sposób? Żeby jedna firma nie dostawała nagle 100 zapytań, bo się zdenerwują i pomyślą, że zbyt chaotyczna ta akcja, żeby się do niej przykładać. Musimy sprawiać wrażenie profesjonalistów...
  11. Ulv, niesamowita ta Twoja gromadka :) Ja naprawdę nie wiem jak Ty sobie dajesz radę i zawsze masz taki świetny humor!
  12. A my nie mamy Polsatu w hotelu ani dźwięku w laptopie (Krzysiek sformatował dysk przed wyjazdem i zapomniał zainstalować połowy sterowników...). Ale dobrze, że poszło. Teraz musimy się postarać o następne, poważne media, żeby sprawa nie ucichała...
  13. Tu był poszukiwany piesek w typie berneńczyka - dawno, ale może jeszcze aktualne [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21498&page=4[/URL] Piesek miał być dla wujka Formicy, można się z nią spróbować kontaktować...
  14. Straszne, naprawde straszne :(
  15. [quote name='Neris']Kochany mądralek, wie co dobre - jajeczniczka, szyneczka... z jakiej niby racji Państwo mają się sami raczyć tymi pysznościami?[/quote] I kiełbaski jakieś takie przypiekane też były. Teraz jeszcze tylko zastanawiamy się, czy Fuksik trafił do restauracji bo szukał nas czy zapach kiełbasek go przyciągnął :) Odpowiedź chyba jest prosta...:eviltong:
  16. A ja dopiero dzis tu trafiłam. Tkacka jesteś boska :) Trzymamy kciuki za sunieczkę!
  17. A dzis Fuksik znów zaskoczył nas niebywale. Od wczoraj jesteśmy w nowym hotelu. Taki dość duży, kręte korytarze, winda. Rano siedzimy sobie w restauracji na śniadanku i zastanawiamy się, co by tu jeszcze zjeść a tu... wbiega Fuksik zadowolony i wkłada nos do gablotek z jajecznicą i innymi pysznościami. Trochę nas zatkało - przecież został zamknięty w pokoju... Tak nam się tylko wydawało, bo jak się okazało drzwi zatrzaśnięte od zewnątrz się nie otwierają, ale od wewnątrz jak najbardziej, wystarczy na klamkę mocno nacisnąć a to przecież drobiazg dla Fuksia. Nadal się nie możemy nadziwić jak on znalazł drogę to tej restauracji, hotel naprawdę spory, musiał przeparadować przed salami konferencyjnymi (a co, niech wszyscy co się nudzą w środku mają jakąś atrakcję), poradzić sobie w windzie :) albo sforsować dwie pary ciężkich drzwi, nie pogubić się na dole - inaczej się skręca na recepcję, inaczej do baru, są dwie restauracje i jeszcze schody do spa - takie dość duże halle między nimi - a Fuks trafił idealnie! Zdolniacha z niego, naprawdę. Wszystkie kelnerki miały niezły ubaw, my też. Pokój oczywiście zostawił otwarty na oścież - otwierać drzwi umie, jeszcze musimy go nauczyć zamykać po sobie :)
  18. Dziewczyny tak trzymac :) Niezaleznie od tego mozna wyslac zapytanie do duzych drukarni, bo to zalatwiloby nam duzy naklad od razu. Ale ktos musialby to skoordynowac z Emir i zajac sie kontaktami - ja niestety z urlopu nie dam rady :(
  19. Zofio, nie chodzi o to, żeby domagać się orzeczenia niezgodnego z obowiązującym prawem, tylko poważnego podejścia do sprawy. Zgadzam się z Faro że nawet na gruncie obowiązującego prawa można ukarać kogoś bardziej czy mniej dotkliwie. Główny problem jest taki, że kar się nie stosuje. A moje subiektywne wrażenie - może jestem w błędzie - jest takie, że sprawy dotyczące zwierząt są generalnie bagatelizowane, toczą się bo muszą a wszystkim zależy żeby je jak najszybciej zakończyć. I nie prawda, że nie przejmujemy się dogiem (ja dopiero od wczoraj wieczorem mam mniej więcej po tygodiu dostęp do netu), Ozziego też osobiście nie znałam. Ale sprawa Ozziego jest dzięki nam wszystkim już na tyle nagłośniona i medialna, że ma szansę skupić na sobie uwagę polityków. A jedna psia czy zwierzęca sprawa potraktowana "inaczej" niż dotychczas może być pewnym przełomem. Wiem, że w polskim prawie nie obowiązuje zasada precedensu, ale i tak myślę, że warto spróbować...
  20. Ja wiem naprawdę że szanse mamy niewielkie. Ale jakoś będę lepiej spać wiedząc, że zrobiliśmy WSZYSTKO co w naszej mocy i się nie udało niż mając poczucie, się nie udało się, ale nie spróbowaliśmy tego czy tamtego :( Podrzucam temat do zastanowienia się. Nie ingerując w petycję, która jest bardzo bardzo potrzeba, zrobiłabym coś jeszcze stricte w sprawie Ozziego. Nie wiem za bardzo co jeszcze, osobna petycja - trudne i duża szansa niepowodzenia? List przewodni do tej petycji? List do Ministra Sprawiedliwości? Jakie inne możliwości mamy?
  21. Ja też nie wierzę, że wpłyniemy na sąd, ale jeśli jakiś polityk (wysoko) zainteresuje się sprawą (co z uwagi na jej medialność, fakt, że jest zrozumiała dla ogółu społeczeństwa i okres przedwyborczy może nie być takie trudne) to może przynajmniej sprawa będzie rozpatrywana z większym zaangażowaniem? Może prokuratura się postara zebrać jakieś dowody a nie czekać aż dostanie wszystko od nas? Może patrzę na to idealistycznie, ale nie chcę nie spróbować i z góry przekreślać również tej drogi...
  22. Faro, ja też tak właśnie myślałam :( jak przekazywałam pracę nad nią innym osobom (ja naprawdę potrzebowałam urlopu! żeby zachować zdrowie psychiczne). Może ten list do Ziobry to dobry pomysł? Ja właśnie myślalam o czymś krótkim, co będzie mieć postać petycji albo czegokolwiek innego i dotyczyć będzie TYLKO OZZIEGO. Żeby nie bagatelizowali sprawy, żeby wymiar sprawiedliwości stanął na wysokości zadania itd. itd. Tak na szybko. Sprawa Ozziego jest GŁOŚNA i MEDIALNA, mamy szansę coś ugrać jeszcze przed wyborami samorządowymi. Z petycją o zmianę w przepisach będzie trudniej... Ja chcę zmian w przepisach, naprawdę, ale teraz martwi mnie to że cała nasza energia pójdzie na to, a sprawa Ozziego stanie w miejscu. Niestety wiem dobrze jak powstają np. zmiany do ustaw podatkowych - pomimo tego że teoretycznie wszystkim zależy na tym żeby to był szybki proces. I jakie kwiatki są potem w przepisach :(
  23. A ja będę monotematyczna i powtórzę pytanie, czy robimy jednocześnie coś, żeby zwiększyć ilość posiadanych plakatów / ulotek? Co z prototypem listu do drukarni o którym wspominała Formica? Emir, rozumiem, że zapytanie jest u Ciebie?
  24. A ja się ciągle boję że skupiając się nad inicjatywą obywatelską itd. porywamy się chwilowo na zbyt głębokie wody :(( To będzie trwać i trwać. Pomysł chlubny i jak najbardziej godzien kontynuowania, ale niestety wszystko trwać pewnie będzie tyle, że akurat Ozziemu w ten sposób nie pomożemy. Może jednak dwie petycje? Ad hoc - stricte dotycząca Ozziego, a potem bedzie wiele czasu na dopracowanie inicjatywy obywatelskiej. Ech, sama już nie wiem, ale martwi mnie obecny kształt wydarzeń.
×
×
  • Create New...