Jump to content
Dogomania

Ela_and_Krzys

Members
  • Posts

    1963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela_and_Krzys

  1. a tu nawet fuksik sie zalapal na zdjeciach - to sa zdjecia z pierwszych minut Leosia w nowym super domku :)
  2. no i wywolala... :) Ania zaklinacz deszczu a my mamy kolejna psia milosc i nie wiem czy za chwile nie zrobimy czegos zupelnie nierozsadnego [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35613[/URL]
  3. bo za 2-3 mies sie przeprowadzamy do nowego domu... na razie mieszkamy w tymczasowym wynajetym mieszkaniu ale ona jest taka sliczna i taka biedna z ta szyjka... Krzys tez sie juz zakochal... myslimy, myslimy dawno nie bylismy w Elblagu :) a niedalekie Kadyny bardzo lubimy tak powaznie to musimy sie powaznie zastanowic dwa duze psy to nie jeden idea nam sie bardzo podoba ale musimy podejsc teraz do tego racjonalnie i zastanowic sie czy nasz tryb zycia na to pozwala
  4. dopiero tu trafilam - ONeczka jest cudowna sami myslimy nad taka ... ale dopiero za 2-3 miesiace... zeby Fuksik mial fajnego kompana - bo smutno mu troszke jak zostaje sam w domu :( (ale niestety do pracy chodzic trzeba...)
  5. i ode mnie i ode mnie - zwlaszcza Dosienke ja bym bardzo chciala z Wami pojechac ale naprawde nie mam kiedy musimy choc w weekendy wziac sie za dom bo sie nigdy nie przeprowadzimy....
  6. chyba Aniu nie damy rady w swietle dziennym bo - jutro mamy mnostwo spraw do zalatwienia w zwiazku z domem (takie jak wklad kominkowy czy listwy do parkietu) - a w niedziele jedziemy do zabrza na dalsze szkolenie lobuza...
  7. no na co najmniej 2 tyg. jajka zachował :)
  8. doktor myslal myslal i przelozyl zabieg na za 2 tyg powiedzial ze alat i mocznik sa w gornych granicach normy wiec skoro to nie jest zabieg ratujacy zycie to zeby jeszcze troche poczekac mamy jakies lekarstwa, kontrolne badania krwi za 2 tyg i wtedy zobaczymy
  9. kiwi, ja przekazalam od razu tej pani co szuka kotka nie wiem czy jeszcze szuka - ale moze akurat
  10. napiszemy napiszemy ja jeszcze cholera jestem dzis w Katowicach i bede pedzic po pracy do Krakowa zeby na 18:00 zdazyc...
  11. Ojej JoSi my tez trzymamy kciuki za wszystkie zabiegi...
  12. no tak JoSi u Ciebie to juz ewidentnie wyglada na wielkanocne przygotowania :)
  13. za kciuki dziękujemy - będzie nam raźniej zobaczymy co Fuks zrobi jak zobaczy... że jajek brak :) na narty chyba nie da rady, Kasia specjalnie umawialismy zabieg na weekend zeby moc lobuza przypilnowac potem
  14. Taki sliczny i kochany piesek musi znaleźć dom - po prostu musi...
  15. ja jestem wlasnie w pociagu do Warszawy i nie mam pojecia o ktorej wroce... planowalam wprawdzie byc o 20:00 w Krakowie ale mam spotkanie ktore zwykle przedluza sie o co najmniej 1-2h wiec moge byc dostepna dopiero po 22:00
  16. no i jak nie zdarzy sie nic nieprzewidzianego to Fuksik w piatek o 18:00 trafi na stol operacyjny i ... zostanie bez jajek i bez kamienia na zebach w zwiazku z czyszczeniem zabkow narkoza chyba nie moze byc wziewna niby drobne zabiegi ale sie denerwujemy troche... trzymajcie kciuki, co?
  17. Pikusia na zwierzakach w Krakowie (gazeta wyborcza) [URL]http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?1,2007[/URL]
  18. cos wymyslimy na pewno... ale na razie warto chyba skupic wszystkie sily na szukaniu domku stalego... gdzie jest juz wystawiona Pikusia (przepraszam, ale ja nie mam czasu przegladac calego watku - znow czeka mnie upojny wieczor w pracy)
  19. Gonia, będziemy myśleć za 2 tyg. Na razie szukajmy mocno domku!
  20. No nie :( spanielek :( Ja mam slabosc do spanielkow po moim 15-latku...
  21. Jak tam Leosiowi minęła pierwsza noc? Taki słodki śliczny psiak - ja wsiąkłam po uszy! Wystarczyło go 4h mieć na kolankach...
  22. Zostawilismy Leonka w super domku - jestesmy pewni ze bedzie tam kochany i rozpieszczany przez wszystkich domownikow :) Choc on i tak juz upodobal sobie Pania Tereske. Ale z niego slodziak :loveu: :loveu: :loveu: Cudny psiak. Jakies 50km za Lublinem bylo male spiecie z Fuksiem (chyba Leos dotknal nosem ktorejs z rozlicznych Fuksiowych zabawek) wiec zrobilismy przesiadke i Leos jechal ze mna z przodu w nogach - z glowka na moich kolanach. Sporadycznie mialam go calego na kolanach, ale probowal wtedy wejsc na kolana tez Krzysiowi co mogloby obiektywnie przeszkadzac w prowadzeniu :eviltong: wiec zdejmowalam go na dol. Cudny psiak-przylepa. Ciesze sie ze juz znalazl swoje miejsce na ziemi. Mam nadzieje ze wypelni swojemu nowemu Panstwu pustke po ich poprzednim kochanym ON-ku...
  23. Jasne - jak tylko wroce do Krakowa (poniedzialek) - spedzamy weekend u rodzicow w okolicach Lublina
  24. Ojej malutki bidulek. Mam nadzieje ze nic juz mu nie grozi. Nasz Fuks - z olkuskiego schronu - mial zaawansowana nosowke. Wiem co to za koszmar... :(
  25. Ojej i taki słodki nochal będzie jutro z nami jechać? To ja naprawdę nie wiem, czy my go oddamy :loveu: :loveu: :loveu: A nochalek mam nadzieję tylko brudny a nie chory...
×
×
  • Create New...