Jump to content
Dogomania

Ela_and_Krzys

Members
  • Posts

    1963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela_and_Krzys

  1. nie zrozum mnie zle weszka - jest piekny, tylko potwornie smutny i bezradny a kiedys musial byc pieknym dumnym i dostojnym psem nie miesci mi sie w glowie jak ktos mogl go tak potraktowac :(
  2. ale my sami napalamy sie tak samo - bo naprawde bardzo chcielibysmy miec dwa psy bo to taki troche samowystarczalny duet - do zabaw, do spacerow, do spedzania czasu jak nas nie ma w domu ale wierze ze na wszystko przyjdzie czas a ONka jest taka sliczna - ze powinna znalezc domek bez trudnosci (mam nadzieje)
  3. alez ona pieknieje i nieodmiennie przypomina mi Fuksa... ma takie same za dlugie lapy jak na laba i podobny fald skory pod szyja - tak jakby miala jej za duzo i te oczka - migdalki Pikuniu, gdzie jest Twoj domek?
  4. A my caly dzien bijemy sie z myslami i ... niestety musimy wszystkich zmartwic, a najbardziej siebie. Rozwazajac wszystkie za i przeciw okazalo sie jednoznacznie ze w chwili obecnej nie mozemy sobie pozwolic na drugiego psa - zwlaszcza psa z ktorym trzeba bedzie pracowac, a ONeczka wymagac bedzie duzo atencji na poczatku. Do czasu wykonczenia domu kiepsko u nas z czasem, w tygodniu praca, w weekendy kupa spraw do zalatwiania, jezdzenie po rozmaitych sklepach budowlanych itd. itd. Fuksa wszedzie ze soba ciagamy ale z dwoma duzymi psami bedzie to duzo trudniejsze. Musimy dokonczyc kilka spraw i dopiero pozniej brac sie za kolejne. Spraw takich jak wykanczanie domu, przeprowadzka ale i kastracja i szkolenie Fuksa. Finansowo to tez nie jest dla nas najlepszy moment - dopoki nie wiemy w jakiej kwocie zamkna sie nasze prace zwiazane z domem (a i zabiegi Fuksa troche beda kosztowac). Z ciezkim sercem to pisze - bo sunia naprawde zapadla nam w serca i bylaby dla nas idealna. Kiedys bedziemy miec drugiego psa - ale to jest wlasnie kwestia kilku miesiecy jeszcze, moze wiecej, po prostu musi nadejsc taki czas ze nie bedziemy miec zadnych watpliwosci (tak jak bylo to z Fuksem). To jest decyzja na wiele wiele lat w koncu. Na razie Fuks musi radzic sobie sam. Przepraszamy wszystkich za zawiedzione nadzieje (i Ciebie sunieczko tez). Bardzo bardzo nam sie spodobala - i stad entuzjazm itd. Ale rozsadek musi chyba chwilowo wziac gore... Mamy tylko nadzieje ze slicznota nie trafi na lancuch, bo niestety grozi jej to.
  5. Aga bardzo dziekujemy za propozycje noclegu. Niestety musimy wszystkich zmartwic, a najbardziej siebie. Rozwazajac wszystkie za i przeciw okazalo sie jednoznacznie ze w chwili obecnej nie mozemy sobie pozwolic na drugiego psa - zwlaszcza psa z ktorym trzeba bedzie pracowac, a ONeczka wymagac bedzie duzo atencji na poczatku. Do czasu wykonczenia domu kiepsko u nas z czasem, w tygodniu praca, w weekendy kupa spraw do zalatwiania, jezdzenie po rozmaitych sklepach budowlanych itd. itd. Fuksa wszedzie ze soba ciagamy ale z dwoma duzymi psami bedzie to duzo trudniejsze. Musimy dokonczyc kilka spraw i dopiero pozniej brac sie za kolejne. Spraw takich jak wykanczanie domu, przeprowadzka ale i kastracja i szkolenie Fuksa. Z ciezkim sercem to pisze - bo sunia naprawde zapadla nam w serca i bylaby dla nas idealna. Kiedys bedziemy miec drugiego psa - ale to jest wlasnie kwestia kilku miesiecy jeszcze, moze wiecej, po prostu musi nadejsc taki czas ze nie bedziemy miec zadnych watpliwosci (tak jak bylo to z Fuksem). To jest decyzja na wiele wiele lat w koncu. Na razie Fuks musi radzic sobie sam. Sunia jest przepiekna i wierze ze latwo znajdzie super dom. Na razie - jak rozumiem - sprawa priorytetowa jest upewnienie sie ze w miedzyczasie nie trafi do domu niewlasciwego (wiadomo, owczarek - pies na lancuch). Czy nie daloby sie jej wyciagnac przynajmniej do jakiegos hoteliku? Dorzucimy sie do kosztow jej pobytu. Przepraszamy wszystkich za zawiedzione nadzieje (i Ciebie sunieczko tez). Bardzo bardzo nam sie spodobala - i stad entuzjazm itd. Ale rozsadek musi chyba chwilowo wziac gore...
  6. [quote name='GoniaP']ja też tak myślałam :placz: Nie mieści mi się to w głowie!!! Tylu było adoratorów przedtem.... tylu kibicowało jak była chora... Teraz większość się wykruszyła... Może to z uwagi na jej wiek??? No ale przecież ona jeszcze pożyje....[/quote] przeciez ona jest w kwiecie wieku! nasz 14 letni spaniel rok temu wybral sie na wycieczke zycia (uciekl nam i znalazl sie prawie 10 km dalej) umarlismy ze strachu prawie, ze biedny, ze stary a jemu nic a nic sie nie stalo coz to jest 7 latek GoniuP - ja i tak jestem o nia spokojniejsza niz o szereg innych psow na dogo - wiem ze nie pozwolisz jej skrzywdzic...
  7. dalej mi sie to w glowie nie miesci ze nie ma w jej sprawie telefonow dziewczyny, ale w Krakowie wlasnie najlepiej dzialaja plakaty, duzo plakatow moze w poznaniu to tez zadziala? Pikusia jest sliczna, lagodna, juz zdrowa - kolejki sie powinny ustawiac
  8. kiwi - jesli nikt nie da rady wczesniej to ja moge Cie zawiezc do hotelu jakos wieczorem - jak juz wrocimy z Zabrza (ostatnio wrocilismy kolo 18:00 - 19:00 chyba)
  9. porozsylam ja jeszcze wsrod znajomych w pracy - ostatni tydzien bylam w ciaglych rozjazdach, ale moze w tym bedzie lepiej
  10. bo w razie czego to ja tez moge powystawiac (choc tak moge pomoc) ale nie chce dublowac... Pikusiu sliczna, gdzie jest Twoj domek?
  11. jesli my sie na nia zdecydujemy to sami po nia przyjedziemy
  12. Rybko, jakby co to my oczywiście nie będziemy się bić. Jeśli sunia ma szansę na dobry domek, to u nas zostanie miejsce dla kolejnej. Bo że kiedyś się zdecydujemy - to jestem jakoś dziwnie pewna :) Baliśmy się tylko że przez tą jej skrzywioną szyjkę wszyscy mają wątpliwości - bo ciągle są niby jacyś chętni a od dwóch miesięcy sunia nadal jest w schronie...
  13. Dziewczyny, gdzie jeszcze Pikusia nie została wystawiona?
  14. Fuks zadnej kuchni z psimi miskami nie odpusci :) A Leos od poczatku byl wpatrzony w swoja nowa pania jak w obraz... i słusznie :)
  15. e nie Ania jakos bysmy ja u nas przemycili moze, w sumie to juz tylko 2 maks. 3 mies. bardziej chodzi o racjonalna decyzje taka dlugofalowa bo nas np dosc mocno nosi po swiecie a z dwoma duzymi psami trudniej podrozowac niz z jednym itd itd wiec rozwazamy wszystkie za i przeciw pewnie powinnam byla rozwazac wszystkie za i przeciw przed zabraniem glosu na watku ale ja juz tak mam - najpierw dzialam a potem mysle :)
  16. [quote name='loozerka']Ela, a mi sie marzy, zebyście zrobili- tak powiem po cichutku...ten dom, ta działa- az prosi sie o dwa psy , ze nie wspomnę o Waszych sercach :) Czytam od poczatku, wiec nie wiem- która chwycila Was za serce?[/quote] ta ON-ka z wklejonego linka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2543142&postcount=1[/URL] czyz nie boska?
  17. jakis czas temu byla u nas tydzien Gafa z Koszalina na tymczasie i Fuks byl przeszczesliwym psem, Gafa tez - taka nierozlaczna parka wiec sobie pomyslelismy ... jak juz sie przeprowadzimy do domu z ogrodkiem to chyba bedzie miejsce na dwa psy bo tak w ogole to od dawna chcialam kupic hovawarta no ale najpierw trafil sie Fuks (totalny impuls) a potem trafilismy na dogo a odkad wiem ile jest biednych pieskow to nie mam sumienia kupowac psa a w miedzyczasie okazalo sie ze Krzys i tak woli chyba ON-ki, zwlaszcza dlugowlose i stanelo na tym ze ten drugi - jesli bedzie - to raczej nie bedzie hovka (musi byc ona bo fuks nie lubi innych panow) tylko wlasnie ONka (w typie) najlepiej w potrzebie (po wygranej walce o zycie Fuksa wiemy ze warto) tylko ze to caly czas bylo takie teoretyczne rozwazanie wiec sprobujemy pomyslec bardzo praktycznie
  18. juz mam, pochodze dzis wieczorem - mam sporo dogo zaleglosci
  19. ja sobie wrzuce... tylko musicie mnie nauczyc... ale bieda :(
×
×
  • Create New...