-
Posts
1963 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ela_and_Krzys
-
Asior w ten weekend jestesmy w Lublinie...
-
Transport będzie, będzie. Wyjeżdzamy z Lublina pewnie koło 18:00 - mam nadzieję że dla nowych państwa nie będzie to problem że Leonek późno do Krakowa dojedzie. Mam tylko nadzieję że nie będzie konfliktu z Fuksiem - w razie czego powinniśmy być w stanie ich izolować. Czekam na telefon w sprawie szczegółów.
-
Fuks wraca po spacerach tak wysmarowany blotem ze czasem nie widac jakiego jest koloru. Bez wanny sobie nie wyobrazam, naprawde... I tak mam tony piachu w lozku :oops: Niechetnie bo niechetnie ale sam wskakuje do wanny i czeka na umycie wszystkich lapek. A co do skoku do stawu to Krzys byl w tej zamarznietej wodzie troche glebiej niz po pas. Na szczescie zaden z panow sie nie rozchorowal!
-
jakby co kiwi to dzwon, ja od 17:45 bede poza biurem i nie bede miec dostepu do sieci pusc sygnal a ja oddzwonie
-
w razie czego po 20:30 pewnie dam rade, wizyta skonczy mi sie ok. 19:45, musze dojechac do domu sie przebrac, wziac swoje auto i pojechac na krzemionki dajcie znac jak nikogo nie znajdziecie - kiwi najlepiej pusc mi sygnal tel. a ja oddzwonie tyle ze dysponuje tylko swoim wielkim pojazdem - ale jakos sobie chyba poradzimy jakby co?
-
ja mam wizyte u lekarza o 19:30 i nie moge jej odwolac...
-
jedziemy do rodzicow do Lublina - urodziny mojej mamy wiec jak zawsze nie przydamy Wam sie niestety :( mar.gajko rozumiem, ze tej drobinki z Lublina dalej nikt nie wyciagnal ze schronu i nie potrzebuje transportu...
-
[quote name='kiwi']o co chodzi, zawsze kierowalam do was to raz moge do biafry[/quote] przekazalam dziewczyny oba namiary - dzieki mam nadzieje ze pani sie skontaktuje - choc jak to znajoma znajomej to bywa roznie ale pani podobno bardzo chce kotka nawet wybrala juz sobie jednego ze schroniska ale sie rozchorowal, schronisko powiedzialo ze go wyleczy i niestety kotek nie przezyl...
-
[quote name='black_sheep']Denerwuje mnie u niego to, że jak widzi kałuże, to musi do niej wejść, albo przynajmniej polizać czy napić się, ŁE. To samo tyczy się rzeki! Musze go trzymać z całej siły, bo by od razu wskoczył! Oczwiście przed wyjściem z domu pije do woli. Ale on musi się napić z kałuży. W domu jak mu daje po powrocie, już nie chce;)[/quote] Jakbym widziala Fuksa. Zadnej kaluzy nie popusci a w domu to juz nie to samo (chyba ze to goraca woda z wanny - ta nie wiedziec czemu uwielbia). W efekcie juz raz Krzys musial go ratowac z zamarznietego stawu jak sie pod Fuksem lod zalamal...
-
Czy mamy w Krakowie jakies mile - raczej mlode (zwlaszcza jesli dzikie) - kotki plci obojetnej? Moja kolezanka szuka dla swojej znajomej (wielkiej kociary - ktora nie chce isc sama do schroniska bo wroci ze stadem kotkow a nie z jednym...)
-
swinka sliczna :) stadko Ci się rozrasta :)
-
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
kremowy tez moze byc smaczny tak jak kremowka ja tez ciacho poprosze :) pogoda dobijajaca... szara i smutna -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Oj no dobra, jest brudny troche :) Waniliowy brzmi smaczniej niz biszkoptowy chyba - moge sie zgodzic :) -
golden z umieralni- ma dom!!!!super rodzinka!!
Ela_and_Krzys replied to muro's topic in Już w nowym domu
Kasia on jest biszkoptowy a nie szary. To subtelna acz znaczaca roznica :) A jakiego masz Fuksia? Ja jestem jak zawsze nie w temacie... :(