Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Zdrowa jak byk, lśniąca jak foka i paskudnie żarłoczna :mad: Wycałowana, wytarmoszona, wyklepana :loveu: Filmik jakiś może...?:razz:
  2. [quote name='Gosiapk']to można by tam rozwiesić ogłoszenia na przystankach i w sklepach.[/quote] Każde z tych miast oddalone jest od mojej norki ok.35km. Nie sądzę, żeby ktoś podjął podróż w nieznane po maleńką sunię...Poszukam jeszcze w okolicy jakiichś odpowiedzialnych osób...No i Funia - ona już jest gotowa do prezentacji :roll: Zrobię jej przyzwoite fotki i można ją wystawić na Allegro, może ktoś się skusi...
  3. Zaraz chyba... Najbiższe miasta: Łask, Zduńska Wola, Bełchatów
  4. Mam ru dla was filmik, jak szczeniorki szukają cycusia u pluszowych maskotek Julki ;) Załaduję, gdy Admin przeniesie nas na nowy serwer ;)
  5. Na konto waszej fundacji wpłyną pieniążki za mandalę, którą na bazarku wygrała Althonea. Bardzo proszę o info kiedy dotrą.
  6. Kiedy patrzę na wiszącą pod Sabą luźną skórę nasuwa mi się porównanie do karmiącej swoje maleństwa Funi. Sabi musiała często rodzić...:( Z otrzymanych od Fony specyfików na pierwszy ogień wybrałam Flawitol Omega 3. Na jeden raz daję jej 7 tabletek - 1 tableta/5 kg wagi. Wet jej nie ważył, bo nie była w stanie wejść na wagę, tylko dostojnie się w gabinecie rozłożyła i na oko oceniono ją na ok.38 kg. Czuję jednak, że przez zanikające mięśnie ud waży już mniej - ok.35 kg, więc daję 7 kapsułek. W pojemniczku jest 60 kapsułek, więc starczy na ok. tydzień. Napisane, że preparat powinien być podawany przez minimum 6 tygodni, ale zadowolimy się nawet takim krótkim okresem :) Oprócz tego regularnie łyka Arthoflex. Najbardziej zasmuca mnie fakt, że Saba ma coraz większe trudności z chodzeniem...Raz jest dobrze i bryka w podskokach, a niekiedy zatacza się, bo łapki tylne sztywne...:( Najczęściej po wstaniu. Dodaję jej 2 jaja do codziennej diety, żeby miała więcej białka. Dziś nie poszła z nami na spacer do lasu... I do tego to koszmarne drapanie. Zmniejszyło się, ale wiem, że znów wróci, jak zawsze. Jeszcze jej nie kąpałam w tym tygodniu, bo u nas zimno. Skończył mi się antybiotyk, nie mam też Dekapolcortu N. Poczekam, aż Rexowi skończą się zastrzyki i zabiorę psy do weta. Zauważyłam, że Misiek ma na grzbiecie taką samą ranę, jak miała Saba. Jej się zagoiło, jemu pojawiło...Nie mają ze sobą większego kontaktu. Misiek jest puszczany na noc, w dzień tylko, kiedy chce się załatwić. Saba śpi w szopie, a w dzień jest na dworze. Reszta psów wciąż na dworze i nie mają żadnych zmian. Rex i Foczka mają przepiękną lśniącą sierść, chociaż lubią wytarzać się w piachu. Misiek i Saba mają długie kudły, może dlatego...:-? Nie wiem, jaką strategię przybiera to skórne dziadostwo i w jaki sposób się przemieszcza. Misiek nigdy tego nie miał, a teraz miewa :mad:
  7. Halbino - tak, to wszystko, co Daga mi odnośnie Cyrana przesłała. Dziś rozmawiałam z Emir - po całym dniu śledzenia wątku Cyrana zauważyła mnóstwo niejasności, więc dla dobra sprawy, aby wyjaśnić ewentualne bezpodstawne uśmiercenie tego psiaka, czuję się w obowiązku wysłać powyższe dokumenty do Emir, która skonsultuje wyniki na SGGW. Nie znam historii Cyrana i nie zdążyłam zapoznać się z wątkiem, ale jeśli ten pies niepotrzebnie stracił życie... Poza tym to był przecież "nasz" dogomański psiak i "nasze" dogomańskie pieniądze, więc dokumenty mamy prawo poddać weryfikacji. Może się mylę, ale myślę, że na SGGW chyba w miarę rzetelnie to zrobią. Gdybym ja była na miejscu Dagi robiłabym wszystko, żeby przedstawić jak najwięcej dokumentów zaświadczających o mojej niewinności i przemawiających za tym, że faktycznie tego psa leczyłam. Jestem przekonana, że do Dagi nie dociera, w jak krytycznej sytuacji sie znalazła, że mogą ją uratować tylko i wyłącznie dokumenty, zaświadczenia, opinie, rachunki - fakty.
  8. [quote name='Gosiapk']Czarodziejko, trzeba zrobić maluchom Allegro i plakaciki do rozwieszenia w mieście najbliższym w Twojej okolicy. Prawda? To już chyba czas.[/quote] Już nawet znajomym proponuję, ale to są sunie...i na pewno nikt ich nie wysterylizuje. Wiejska mentalność :-( Szczeniaczki całe dnie śpią i doją Funię. Gruba Nina ostatnio wyczołgała się z budy i darła się na trawce w niebogłosy. Funia stała nad nią bezradnie, bo jak takim maleńkim pyszczkiem takiego tłuściocha wtargać z powotem. Na szczęście ja widzę wszystko, wszędzie i o każdej porze ;) Kiedy Funia skończy karmić idzie pod nóż - po sterylizacji będzie do wzięcia, chyba, że ktoś sam się tego podejmie i pokryje koszty. To jest naprawdę kochana sunia i taka maleńka :loveu:
  9. A to klucha Nina :) [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/1180/zdjcie15zb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img380.imageshack.us/img380/6330/zdjcie19xe5.jpg[/IMG] Z Julcią i moimi siostrzeńcami :) [IMG]http://img380.imageshack.us/img380/3955/zdjcie18ux2.jpg[/IMG] [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/881/zdjcie20cc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/5861/zdjcie16gv6.jpg[/IMG]
  10. Oto maleńka Gina :) Ulubienica Julci, jest mniejsza i delikatniejsza od Niny. Fotki sprzed około tygodnia :mad: [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/6145/zdjcie1fp5.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/4189/zdjcie3gx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img329.imageshack.us/img329/918/zdjcie4ve6.jpg[/IMG] [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/8059/zdjcie5fv9.jpg[/IMG]
  11. To ostatnie zjęcie USG z godz. 09.02 Kolejne badanie jest na karteczce z pieczątką wetki, która Cyrana usypiała. Daga twierdzi, że te wyniki wskazują, że brak już było szans na dalsze leczenie Cyrana. Jest to badanie krwi z datą 24.04.2007 To wszystko. Przepraszam za opóźnienie, ale niestety nie dałam rady wcześniej.
  12. Oto po kolei fotki z paska odczytów USG z dn. 04.04.2007 Pierwsze zdjęcie z godz. 08.49 CDN...
  13. Zgadza się, Halbino - sama się w to wpuściłam ;) Napisałam naiwnie, że skoro jest możliwość opisania wyników Cyrana, których udostępnienie zaproponowała mi sama Daga, aby rozwiać niejasności odnośnie decyzji o eutanazji, to ja, mając tę możliwość chętnie je opiszę. Nie znam historii tego psa i nie mam żadnych interesów, aby cokolwiek i kogokolwiek o cokolwiek w tej sprawie podejrzewać. Przestańmy może szarpać się na posty i zajmijmy Cyranem ;) Odnośnie wysyłki dokumentów - ani Emir, ani Arka nie otrzymały niczego na temat Cyrana, ponieważ zaplanowałam wysłać wszystko w jednej kopercie. Niestety, nie otrzymałam od Dagi obiecanych dokumentów adopcyjnych a już na pewno nie otrzymam protokołu eutanazji Cyrana. Tak więc pomijając poślizg czasowy z mojej strony i brak ruchu ze strony Dagi mogę wysłać jedynie kopie tego, co mam. Ponadto Emir otrzymała kopie umów adopcyjnych innych psów Dagi. Mam nadzieję, że resztę obiecanych kopii odeśle już pod adres Emira, a mnie ominie niewdzięczna funkcja pośrednika ;) Odnośnie skanera - nie mam, ale jeśli dogadasz się z Dagą, może prześle ci te dokumenty i będziesz je mogła zeskanować. Ja mieszkam z dala od miasta i w promieniu kilku kilometrów nie ma nikogo z komputerem nie wspominając o innych zdobyczch cywilizacji - na pewno nie zdołam tego zrobić. Pomyślałam jednak, że mogę je sfotografować - jakość nie jest najlepsza, ale zawsze coś. Kiedy Daga zaproponowała mi przesłanie tych dokumentów byłam raczej nastawiona na jakiś bliżej niesprecyzowane konkrety - opinie wetów, uzasadnienie itp., tymczasem sprawa wygląda, jak wygląda. Teraz przystępuję do rzeczy ;) Otóż, po pierwsze - protokołu eutanazji nie ma i nie będzie. Daga niczego takiego nie posiada i jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, może zadzwonić do lecznicy i zapytać osobiście o powód eutanazji. Podobno z ostatniego badania krwi można wywnioskować, że dla tego psa nie było ratunku - tak napisała mi Daga. Ja jestem laikiem, podobnie jak większość z was, więc opinię pozostawiam specjalistom. Regulamin forum ma pewne ograniczenia, więc bardzo proszę wstrzymać się z postowaniem do czasu zakończenia opisu - nie mogę załadować więcej niż 5 zdjęć. Zdjęcia rtg Cyrana: Odczyt ekg z dn. 04.04.07 Jest złożony. Wszystkie badania zaczynają się od tej daty. Opis BTL - 08 SD Cyran 04.04.2007 09:33:56 50mm/s 10mm/mV 25,50HZ ADS 0,1s HR=63 Kolejny odczyt z tego paska: BTL-08 SD Cyran 04.04.2007 09:34:11 50mm/s 10mm/mV 25,50Hz ADS 0,1s HR=63 Kolejny: BTL-08 SD 04.04.2007 09:34:48 25mm/s 5mm/mV 25,50Hz ADS 0,1s HR=82 HR=62 HR=74 HR=79 HR=79 HR=59 HR=60 HR=65 HR=74 HR=55 Kolejny opis z karty: Cyran 1 - ECG (5), 4.4.2007, 11:01 +00:29, Supervised diagnosis Print date: 23.5.2007, 10:41 Time base: 50mm/sec Amplitude: 10 mm/mV Filters: 0,5 sec, 25 Hz Heart rate: 150 [1/min] RR 400ms RRp 228% P 62ms QRS 84ms PQ 98ms QT 268ms QTc 423ms Axis P 129* Axis T 71* Axis QRS 177* (* to stopień - nie mam na klawiaturze) Druga strona tego opisu: Zdjęcie chyba jest dla specjalisty czytelne, ale mogę przepisać te tabelki ;) Proszę jeszcze o chwilę cierpliwości i powstrzymanie się od postów - zaraz wkleję kolejne zdjęcia.
  14. [quote name='halbina'] piszesz sama, że zadeklarowałaś opisanie wyników, a skora tak, to, prosimy, żebyś się z tego wywiązała, w końcu nikt Cię do tych deklaracji nie zmuszał... Oczywiście, że się wywiążę. Opisałam powód zwłoki. Nie doczytałaś? :roll: [quote name='hlabina'] piszesz, że nie zamierzasz się tłumaczyć osobom, które... ja Cię nie atakowałam jak dotąd i nie rozumiem, dlaczego na mój post zareagowałaś w taki sposób... Znam twoje zdanie w kwestii wszelkich moich działań w sprawie Dagi np. z wątku Muchy. Z obiektywizmem nie ma ono nic wspólnego ;) [quote name='halbina'] sama deklarowałaś zbadanie sprawy i możliwość ściągnięcia informacji od dagi27, a teraz nie ujawniasz wyników, mimo że napisałaś, iż papiery do Ciebie dotarły... pisałaś też, że prześlesz ich kopie do Emir i Arki... mam pytanie, czy je przesłałaś, skoro sama się zobowiązałaś? To bezpodstawny zarzut biorąc pod uwagę, że wyżej opisałam powód opóźnienia, z którym niewątpliwie czytając ten wątek zążyłaś się zapoznać ;) [quote name='halbina'] piszesz, że nie masz teraz czasu... i że opiszesz wszystko w wolnej chwili... cóż... napisanie tego postu zajęło Ci jednak trochę czasu, nieprawdaż?... może zeskanowanie wyników i ich wklejenie zajęłoby tyle samo?... Zwłaszcza, że piszę w trakcie swoich obowiązków wydzwaniając w międzyczasie do Dagi i rozmawiając z Emir właśnie na temat Cyrana, usypiając dziecko i mieszając w garze dla psów. Dlatego też tak długo piszę posta ;) Jeśli uważasz, że dokładne opisanie kilku arkuszy A4 cyferek i symboli to pestka i robota na chwilkę...Cóż, gratuluję umiejętności. O skanie nie ma mowy - nie posiadam skanera. Zdjęcia rtg skopiowałam pod światło i potrzebna mi chwila, żeby je wyładować z telefonu i załadować na forum. Wykresów ekg i usg i innych długich wąskich pasków nie jestem w stanie skopiować. Reszta to są moja droga tabelki ;) [quote name='halbina'] szczerze powiedziawszy, wobec powyższego zaczynam wątpić w Twoją wiarygodność... a przynajmniej w Twoją dobrą wolę wyjaśnienia spraw dagi27 Przecież już dawno zwątpiłaś :razz: Jeśli chodzi o dobrą wolę, to zapytaj na wątku, ile osób wykazało się wolą działania i np. zadzwoniło, rozmawiało z osobami związanymi ze sprawą i w sprawach, o których rzecz ma się w tych wszystkich słownych przepychankach. Akucho, nie pisz, że mi cokolwiek wyjaśniałaś :p Od początku nie byłaś zainteresowana współpracą dla dobra psa. Odgrywasz się na mnie za zbanowanie miłej ci osoby i to jeszcze bezpodstawnie. Fakt, że kogoś nie lubię nie rzutuje w tej kwestii na całokształt sprawy, gdyż od owej osoby nie otrzymałam żadnych informacji, a jedynie pogróżki i wyzwiska. Jestem dokumentnie wyczerpana swoim naiwnym, bezowocnym i jeszcze oplutym ze wszech stron zaangażowaniem w sprawę psów Dagi 8) Liczyłam, że Grom jest w dobrych rękach, może nie w najlepszych, ale w dobrych. Kierowałam się chęcią zrozumienia jego sytuacji i chęcią pomocy. Dziwię się tylko, że wcześniej osoby, które najbardziej mnie atakują nie zrobiły nic, aby zdemaskować proceder Dagi, jeśli takowy w ich przekonaniu miał miejsce. Postaram się opisać wszystko, co mam jutro. Daga rząda zwrotu dokumentów - jej prawo, mój obowiązek zwrócić. Natomiast są jeszcze pewne wątpliwości odnośnie znaczenia pojęcia "komplet", co poniekąd również stanowi dyskretny powód zwłoki, a mianowicie brak w w/w protokołu decyzji o eutanazji psa, który zdaniem Emir powinien był tu być. Nie mogę się niestety skontaktować z Dagą. Czekam również na inne obiecane dokumenty, które jeszcze nie nadeszły. Akucho siedź dalej przed monitorem, może ci się coś wykluje :razz: Mam nadzieję, że udzieliłam satysfakcjonującej odpowiedzi.
  15. A co ty, Akucho zrobiłaś dla dobra sprawy w jakimkolwiek świecie? :) Nic... Jakie to w twoim stylu :roll: Owszem - jestem naiwna, przyznaję, ale złośliwość, zła wola, zawiść i niechęć do współdziałania to już twoja działka. Etykiety nie przestrzegam? Bo zaangażowałam się w sprawę Groma i Dagi? Mam prawo do własnych wypowiedzi a obowiązki nie mają z tym nic wspólnego. Jako moderator bazarku zapewne mam ich niewiele 8) Przyznałam się do błędu i nie wstydzę się tego. Ty rzekomo znałaś prawdę i siedziałaś na tyłku przed monitorem. Nie uczyniłaś nic, alby rozwiać jakiekolwiek wątpliwości, czy przedstawić rzeczowe argumenty. Snułaś tylko swoje domysły. Gdybym nie opisała rozmowy z dt prawda o Dadze prawdopodobnie nigdy nie wyszłaby na jaw. Skoro znałaś dokładnie sytuację Groma i miałaś wiarygodne źródło informacji, trzeba było działać 8) A teraz pozbywasz się wyrzutów smumienia? Bo przecież znałaś okrótną prawdę o losach psów Dagi i nie musiałaś naiwnie do niczego dochodzić. Jeśli chodzi o Cyrana - jego wyniki to 2 zdjęcia rtg, usg, wykresy ekg i wyniki badań. Brak jakichkolwiek adnotacji, wyjaśnień i uzasadnień - suchy lekarski opis. Oczywiście przepiszę wszystko, co będę w stanie odczytać. Właśnie dlatego, że obiecałam, a jak wiesz Akucho, ja zawsze dotrzymuję słowa ;)
  16. [quote name='Gosiapk']O! Czarodziejka się znalazła :) To dobrze, bo trochę się o Ciebie martwiłam.[/quote] .........Zalała mnie fala obowiązków realnych ;) Nie nadążam kawy pić, a tu jeszcze klikać wypada :mad: Na szczęście wyjechały już dzieci siostry ( fajnie było :loveu: ) Teraz posprzątam, popiorę, pomyję i fotki załaduję. Kluseczki są śliczne, mają mordki jak bokserki i trzeba się w nich zakochać :loveu:
  17. Akucho, wyczuwam w tobie droga pani pretensję do losu, że nie obdarował cię funkcją moderatora. Wnikliwie oceniasz moje wypowiedzi i z satysfakcją wytykasz rzekome naruszenia regulaminu - a to zdjęcia nie w rozmiarze, a to bana komuś dałam bez powodu, a to zdanie mam nie takie ;) To musi być męczące. Może doczytaj sobie o obowiązkach i prawach moderatora i daruj sobie nieustanne wytykanie mi, co powinnam, a czego nie. Znam swoje prawa ;) Odnośnie wyników Cyrana. Sprawa Groma, oraz moje obowiązki poza Dogomanią w ostatnim czasie nieco się nawarstwiły - w końcu są wakacje i wyjazdy. Każdy ma prawo do prywatności i nigdzie nie jest napisane, że mam spełniać wasze życzenia.Zadeklarowałam opisanie wyników i jest to moja dobra wola, a nie obowiązek. Jeśli macie wątpliwości w stosunku do mojej wiarygodności - a widzę, że macie, to znajdźcie proszę kogoś kompetentnego, kto zdobędzie dla was wyniki, opisze je i odeśle w terminie komu trzeba. Nikt wcześniej nie wpadł na ten pomysł i nie wykonał żadnego ruchu. Ja się zdecydowałam, a teraz wieszacie na mnie psy. Moje działania związane ze sprawą Groma i innych adopcji Dagi odbywają sie również poza Dogo. Dzwonię, odbieram telefony, kseruję, wysyłam. Wątpliwości? Proszę do Emir. Nie zamierzam się tłumaczyć osobom, które nieustannie mnie atakują, obrażają i podważają wszystko, co napiszę i nie zamierzam też niczego pisać pod wasze dyktando. Kasia 25, pytałaś, tylko że niedawno wyniki nie były dla ciebie ważne i udzielono ci chyba rzetelnej, satysfakcjonującej odpowiedzi. Teraz możesz trochę poczekać, aż ja będę w tej kwestii dyspozycyjna ;) Israel - na przeszkodzie stanęły moje obowiązki matki i opiekunki, oraz po prostu brak czasu. Mam 2 koty, 7 psów, w tym 2 ciężko chore wymagające codziennych intensywnych zabiegów, pod opieką niepełnosprawną obłożnie chorą osobę w stanie krytycznym i w ostatnim czasie kilkoro dzieci, remont, gości, pracę i dom z ogrodami :) Dlatego też opiszę co trzeba w wolnej chwili.
  18. A czy kogokolwiek tutaj obchodzą wyniki? Odnoszę wrażenie, że raczej pieniądze, a o tym w tych papierach ani śladu.
  19. Wczoraj otrzymałam pakę :) Dziękuję za wszystko! A już chyba Fona w myślach mi przeczytałaś, że szukam czegoś do odpchlenia otoczenia :) Budy wymagają psiknięcia i szukałam nawet czegoś na ten temat w literaturze ;) A tu w paczce nadeszło :) Saba pcheł nie ma, ale reszta się drapie, momo iż kąpana i zakropiona :mad: I kalendarzyk piękny! Dziękujemy cioci Fonie :):):)
  20. Foty już w aparacie i trzeba je wypakować ;)
  21. Jeszcze nic nie otrzymałam, ale tu jest wieś i listonosz zajeżdża w całkiem dziwacznych porach ;)
  22. Wpłata - 50 zł - na utrzymanie Saby od cioci AniB jest już na moim koncie :)
×
×
  • Create New...