Jump to content
Dogomania

Zarka

Members
  • Posts

    842
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zarka

  1. Bidulka, pewnie człowiek zafundował jej paskudną przeszłość.
  2. Ale fajna galeria:) Mimo, że rasa zdecydowanie nie "moja", to z przyjemnością obejrzałam fotki. Będę zaglądała, jeśli można...
  3. Paulina, może spróbuj młodemu trochę pogotować. Mogę Ci powiedzieć na własnym przykładzie - nigdy nie przypuszczałam, że będę gotowała psu, skoro nie lubię kuchni i siedzę tam tylko dlatego, że muszę. Faktycznie zajmuje to mało czasu, w zasadzie (jak pisze Beatrx) robi się samo. Potem się wkręciłam i zamawiałam np. dziczyznę i inne smakołyki.
  4. Ryss, wydaje mi się, że trochę czarno-biało podchodzisz do tematu. Dziewczyna ma wątpliwości, jakiś problem, więc pyta i szuka rozwiązania. Po co tak ostro?
  5. Jesooo...ludzie, nie zachowujcie się jak dzieci w wieku przedszkolnym! Dobrze, ze zgłosiłaś sprawę na policji, ale nie licz za bardzo na zwrot pieniędzy. Nie odpowiadaj na te maile, nie wysyłaj niczego (nr telefonu, nr konta, adresu i nr buta też nie). Zachowaj dokumentację, najlepiej wydrukuj. Trzymaj też dowody wpłat i nr kont na które wpłacałaś. Zrób kopię całej dokumentacji dla siebie, bo może się przydać w sądzie, chociaż szczerze wątpię, że sprawa wyjdzie z policji. Pies z Kamerunu???? No nie wierzę...
  6. Lektury pewnie jest wiele, ja mogę Ci polecić "Jak rozmawiać z psem" Zofii Mrzewińskiej. Bardzo przystępnie napisana książka, z przykładami dobrymi i złymi. A szkółka na pewno będzie najlepszym wyjściem.
  7. Umaszczenie ma faktycznie jak mały doberman. Może gdzieś po drodze "zdarzył" przodek tej rasy;)
  8. 8 sztuk:) Trzy dziewczyny i pięciu chłopaków.
  9. Miło to słyszeć. Mam nadzieję, że dobrze wybrałam. W maju jadę zobaczyć czarne kluski i wybrać chłopaka dla mnie:)
  10. No i doczekałam się! SĄ!!!! Małe, czarne kluski, a jeden z nich mój:))))))))))))))))))))) Szczegółów na razie nie znam, ale wiem, że wszystko poszło dobrze. Na początku chciałam wątrobową suczkę, potem czarną, a na sam koniec było mi już obojętnie. Ostatecznie będzie czarny chłopak:)))))))))))))))))))) Edit: Siedziałam w pracy i uśmiechałam się do siebie. Po prostu nie mogłam się powstrzymać. Mam nadzieję, że nie wszyscy pomysleli, że mi coś dolega;)
  11. Szczeniakom mleka nie podajemy. Sprzyja ono zatrzymaniu wody w organizmie i rozwojowi bakterii w jelitach, co może spowodować biegunki. Dobrym źródłem białka i tłuszczy są białe sery. Ja podawałam też żółtko (ścięte) nie częściej niż raz w tygodniu. No i przy samodzielnym żywieniu stosowałam preparat mineralno-witaminowy. Zupę z obiadu też bym sobie darowała :) Myślę, że wygodniej jest skorzystać z dobrych, gotowych i zbilansowanych pokarmów dla szczeniaków.
  12. Może nawet obiad ogarnie:)))))
  13. Diamentowa to Wrocław? Ja czekam na malucha z Compendio. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Denerwuję się, jak bym sama miała poród odbierać. Ostatniego szczeniaka wybraliśmy jak już był na świecie. Nie wiedziałam, że oczekiwanie jest takie emocjonujące:) Imienia nie mam wybranego. Liczę, że to hodowlane będzie można ładnie zdrobnić lub skrócić. Zobaczymy...
  14. Paulina, jeszcze nie mam, bo maluszki się dopiero urodzą:) Prawdopodobnie za kilka dni:) Ale jak tylko będę miała na pewno zamieszczę.
  15. I jechali taki kawał drogi, żeby dojść do tego wniosku? A po czym to wywnioskowali? Wiem, że pytam po czasie i niczego to juz nie zmieni, ale czasami ludzie mnie zadziwiają.
  16. To niemożliwe... A wyprawka, obroża i takie tam o miłości nowych państwa do suni?
  17. Dziewczyny Ci doradzały tutaj:
  18. Może zmiany skórne są skutkiem, a nie przyczyną lizania? U Toma (psa koleżanki) przed terapią łapy były wylizane do krwi i niezbędne były antybiotyki. Szkoda psiaka i Ciebie też, bo pewnie się denerwujesz. Myślę, że poszłabym na konsultację do innego weta. Zawsze dodatkowa opinia się przyda.
  19. Za kilka dni się urodzi, więc niestety nie :)
  20. Witam, w związku z tym, że Florcia z innego wątku znalazła domek, deklaruję mój skromy stały wkład finansowy (20zł) dla Bunia.
  21. Jeszcze 9-10 dni :)
  22. To poproszę przekierować moją deklarację finansową na Bunia. Jeśli oczywiście Florcia/Lisa już nie potrzebuje.
  23. Gabi masz dobrą rękę. Wyciągaj następnego nieszczęśnika:)
  24. Moja koleżanka też miała podobny problem z psem. Po badaniach, zmianach pokarmu itp ktoś z psiarzy przypomniał sobie o książce Dodmana "Pies, który kochał zbyt mocno". Tam opisany jest problem lizania jak by to nazwać "kompulsywnego", związanego z lękiem. Pies liżąc łapy uspokajał się wytwarzając endorfiny, lizał więc dalej i tak aż do zmian skórnych. Koleżanka nie wierzyła w tę teorię, ale w końcu postanowiła spróbować, bo sytuacja stała się niebezpieczna. Dostosowała się do zaleceń (dieta chyba niskobiałkowa, dużo ruchu i zajęć z psem, przez krótki czas leki) i łapy wyleczyła. Niestety nie wiem, czy problem zniknął całkiem.
×
×
  • Create New...