Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73087
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    333

Everything posted by Radek

  1. Najpierw wkleję obiecaną fotkę Saruśki z jej zabawkami :loveu: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/2092/sara9sr0.jpg[/IMG][/URL] Małpiszonek większość czasu śpi, albo na swoim posłanku, albo na łóżku Bidulka nie ma zupełnie siły, łazi łapka za łapką, a chodzić musi, chociażby do miski z wodą. Myślałem, że będzie miała ochotę wyjść, ale na moją propozycję spacerku tylko się zmruczała. Tak czy inaczej jeden spacer małpiszonka dziś czeka :evil_lol:, wizyta w lecznicy i zastrzyk. Mam nadzieję, że noc minie spokojnie. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/3452/sara10zx5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img177.imageshack.us/img177/9659/sara11ry3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/7092/sara12qz2.jpg[/IMG][/URL]
  2. Zurdo, ciężkie chwile przeżyłem dwa razy. Pierwszy raz po głupim jasiu, gdy Saruśka wymiotowała i patrzyłem jak jej się nogi rozjeżdżają, a drugi raz dziś rano, gdy wyszła taka słabiutka, z opatrunkiem po kroplówce. Szczególnie ten drugi obraz przypomniał mi chorobę Norci. Ulka, mam nadzieję, że Saruśka przespała noc i nie miała czasu się aż tak bardzo martwić. Yewcia, posiłek będzie już o 22 :multi:, nie mogę się doczekać. Małpiszonek powoli się budzi, próbuje łazić, ale nie bardzo jej wychodzi. Przykro mi tylko, że czasem po cichutku popiskuje. Zaraz siadam koło niej i będzie głaskanie:) Fotki wrzucę około 15.
  3. Myszka, sunia, która bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem czeka na swojego ludzia.
  4. Jak ja lubię czytać takie wieści :)
  5. Dla psów może Cola nienajlepsza, ale sobie nie odmawiam :evil_lol:
  6. [quote name='justynavege'] coreczka Pana ktory troszke pomaga w pracach wygłaskała psiaka a tez sie odwdzieczyl brudząc ją botnymi łapkami :)[/quote] Może znajdzie się amator na gustowny wzorek z odcisków psich łapek :) (najlepiej wygląda na jasnym ubraniu :evil_lol:)
  7. [quote name='justynavege'] a swoja juz drugi dzien ma pelna :) oszczedza hiihhi[/quote] Może przeczuwa mrozy i robi zapasy :evil_lol:
  8. [quote name='katya']Dzisiaj moja Pinia chciała zeżreć Pitusia. [/quote] Bardzo nieładnie jest próbować zjeść Pitusia :evil_lol:
  9. Dziękuję za ciepłe słowa. Saruśkę zawieźliśmy wczoraj o 20:30 do kliniki. Lekarz, który ją operował obejrzał jeszcze raz wyniki, osłuchał dla pewności i podał małpiszonkowi głupiego jasia. Po 15 minutach miała być gotowa na stół (według weta:) ). Po dwudziestu minutach dalej walczyła z sennością, po 25 wydawało się, że małpiszonek już śpi. Wzięliśmy ją z lekarzem na ręce i się obudziła :crazyeye:. Rozejrzała się i zamachała ogonkiem. Już na sali omówiliśmy resztę spraw z lekarzem (kiedy mamy Sarunię odebrać itp...) i zabieraliśmy się do wyjścia, a tu suczydło próbuje uciec z sali operacyjnej. Była pod wpływem głupiego jasia, więc nie mogła wstać, próbowała się wyczołgać do nas. Ustaliliśmy odbiór na 9:30 rano, lekarz chciał mieć na nią oko po operacji i powiedział, że tak będzie lepiej. Nie oponowaliśmy, chociaż miałem "kluchę w gardle" na myśl, że bidulka spędzi noc w szpitalu. Rano, punktualnie o 9:30 dotarliśmy po Sarę. Wetka wyprowadziła ją ze szpitaliku ubraną w gustowny fartuszek i z łapką obandażowaną po kroplówce. Suńka wygląda jak siedem nieszczęść. Ma smutną minkę i powolutku chodzi. Za to dużo pije :) Po powrocie do domu od razu powędrowała do miski z wodą. Do wieczora ma nic nie jeść. Dobrze, że na razie nie jest głodna. Przez 4 dni będziemy jeździć na antybiotyk, później kontrola szwów i po 10 dniach zdejmujemy szwy. Mam fotki suni w kaftaniku, postaram się wrzucić je jak najszybciej.
  10. Mycho, powodzenia na Allegro.
  11. No to hoop. Przez reklamę przejdę się zaraz do lodówki :)
  12. Z Rybaczka to taki mały łakomczuszek :)
  13. Waszym psiakom do pełni szczęścia brakuje tylko dobrego domu.
  14. Sarunia dziś jest na czczo :roll:. Pierwszy raz, odkąd jest u nas. Była bardzo zdziwiona gdy nie dostała śniadania, po spacerze usiadła grzecznie przy półce z ciasteczkami i też nic. Zawsze coś do pycha wpadało, a dziś chyba pan się popsuł ;) Za to będzie dzisiaj ze mną cały dzień i tak do końca tygodnia. Staram się nie myśleć o dzisiejszej operacji, ale nie za bardzo mi wychodzi.
  15. Widać z tej fotografii, że Rasta miała szczęśliwe życie. Uśmiechnięty onkowy pychol. Żal tylko, że nasi przyjaciele odchodzą tak szybko :(
  16. Ogłosiłem ponownie Julcię na Allegro. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=164323065
  17. Pychol Kariny to chyba mógłby rozweselić tylko nowy dom
  18. Jak wesoło Mycha biega :)
  19. Serwetki lubią nie tylko ciotki ;) Mam bardzo ładną na komodzie. (teraz ja też zaśmiecam wątek Pika:) )
  20. Dinguś, psiak bezproblemowy i wesoły, a wciąż bezdomny :(
  21. Co nowego u fajnego rudzielca?
  22. W sobotę byliśmy pobrać krew do badania. Już poczekalni Sarunia dała koncert :evil_lol:. Popiszczała, próbowała scować się pod ławkę, robiła słupka, żeby ją stamtąd zabrać. W gabinecie od razu włączyła wsteczny :) i próbowała się wydostać. Niestety drzwi były zamknięte :cool3:. Po postawieniu na stole małpiszonek zamarł w bezruchu. Nawet nie zauważyła momentu pobrania krwi, taka była przerażona. Po wyjściu z gabinetu natychmiast chciała uciekać, zatrzymało ją ciastko, które przezornie wziąłem ze sobą. Po zjedzeniu ciastka humor się trochę poprawił. Wczoraj odebraliśmy wyniki i są idealne, p. doktor powiedziała, że suczydło jest w bardzo dobrej formie i możemy operować. Najwcześniejszy termin był na wtorek, na 20:30 i tak się umówiliśmy. To jeszcze trochę czasu, a ja już "cały chodzę" z nerwów. Nawet wczoraj w gabinecie pani powiedziała żeby się nie denerwować bo może się psiakowi udzielić. Jutro przed Saruśką trudny dzień. Musi być na czczo, więc nie dostanie nic przez cały dzień, a to taki łakomczuszek :loveu:
  23. Dobre wieści na początek tygodnia :)
  24. Dziękuję, że pamiętaliście. Wczoraj nie mogłem odwiedzić tutaj Norci :(
×
×
  • Create New...