[quote name='erka']No to rzeczywiście straszna krzywda będzie sie psu działa:cool3: .
Ja nie wiem, jak ona jest taka wrażliwa, to jak ona przeżyła gehennę u tego typa[/quote]
Myślę, że obawy Saruśki wynikają właśnie z tego, co przeszła w życiu. Suczydełko w dalszym ciągu jest nieufna wobec obcych. Do nas ma naprawdę sporo zaufania. Zakraplanie Frontline'u wygląda tak, że małpiszonek jest sparaliżowany i cichutko popiskuje. Za to gdy skończymy widać u niej ogromne szczęście :) Przy ostatnim wkraplaniu wymyśliliśmy nowy sposób. Jedna osoba stoi i trzyma w ręku kość na zęby (ulubiony przysmak), a druga wkrapla. Było lepiej niż wcześniej. Szczególnie, że po nieprzyjemnym zabiegu była nagroda:)
Ulka (i wszystkie życzliwe osoby), dziękujemy za dobre słowa. Naprawdę Saruśka to wspaniały psiak.