Upał dziś nie do wytrzymania. Przypomniałem sobie pewien wyjątkowo upalny dzień gdy byliśmy razem na spacerze. Chodziłaś od cienia do cienia, i to raczej niespiesznie. A tu nagle od strony stawów podbiegł młody, mokry labrador. Młody i wyjątkowo aktywny:) Na początku trochę się bawiliście, ale gdy zaczął mocno dokazywać został obszczekany. To jedna z bardzo niewielu sytuacji gdy szczekałaś na innego psa. Pamiętam, że pani która z nim była zaczęła się tłumaczyć, że on jest niemożliwy i żaden pies na osiedlu nie chce się z nim bawić. Taki pies z ADHD;)