Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73368
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    343

Everything posted by Radek

  1. Wieczór przy świecach był bardzo fajny. Tylko trochę szkoda niektórych produktów z lodówki, na przykład mojego ulubionego wędzonego białego sera.
  2. Weekend był pełen wrażeń. Dla nas i dla Gajulca. Dla nas, bo od piątku wieczór, do 20 w sobotę nie mieliśmy prądu na działce (dzięki burzy). Nawet na Dogo nie dało się zajrzeć;) Dla Gajki weekend oznaczał pozytywne wrażenia. Po pierwsze mała mordka wpadła na pomysł, że skoro z tarasu jest zbyt małe pole widzenia, to można wskoczyć na stolik. Gajce bardzo się to spodobało i powtarzała zabieg kilkukrotnie:) Po drugie, pierwszy raz w tym sezonie Gajka miała okazję popływać. Pływania co prawda nie uchwyciłem, ale mokrego Gajulca jak najbardziej.
  3. Fajnie z tym elektrykiem. Lubię takie historie. Przez burzę i awarię z nią związaną na działce nie mieliśmy prądu od piątku od 22 do 19:30 w sobotę.
  4. Niestety był. Mam nadzieję, że Grzesiowi za bardzo nie dokuczał.
  5. Trzeba złożyć zamówienie do Lepszej Połowy, najlepiej na filmik;) Fryzjer będzie, ale na razie planujemy wizytę kontrolną w kwestii zdrowotności, bo czas najwyższy. :D
  6. W domu na pewno też jest dobrze.
  7. Za to na Dogo ma naprawdę sporo fanów.
  8. Nie da się nie kochać. Tyle się naczytałem, że ciągle smycz jest na fotkach to musiałem w końcu wrzucić zdjęcie bez:)
  9. Na Ursynowie. W jednej chwili zrobiło się czarno, zerwał się wiatr i zaczęła solidna burza.
  10. Dzisiaj specjalnie dla TZmestudio, Gajulka bez smyczy:) W weekend Gajka odpoczywała od Igusia. Musiałem pojechać na działkę zrobić masę pożytecznych rzeczy. Lepsza Połowa zaproponowała, żeby pojechał z Igusiem. Gajulec został, żeby chwilę funkcjonować w spokoju. Asia wędrowała z małą mordką bez smyczy i nawet uwieczniła to na zdjęciu.
  11. U nas oprócz burzy był też grad.
  12. Nie mogę się napatrzeć na pierwsze zdjęcie.
  13. Tylko ostrożnie na słońcu, bo dzisiaj nieźle grzeje.
  14. Pamiętam jak kilka-kilkanaście dni po odejściu Norci obudziłem się w nocy, bo słyszałem jej łapki na podłodze i jak siada przy łóżku. Zawsze tak robiła, gdy potrzebowała w nocy wyjść. To było takie rzeczywiste.
  15. Nawet nie wiedziałbym, jak do tego podejść. Nigdy nie miałem okazji zobaczyć. Myślałem, że to tylko takie powiedzenie o skarpetkach. Na starość (Gajulka już młodziutka nie jest) skłonność do infekcji jakby większa.
  16. Piątek dzisiaj, ale Grzesiowi chyba nie ma po co życzyć miłego weekendu. Ma weekend przez cały tydzień:)
  17. My się zawsze śmialiśmy, że skarpetki można robić.
  18. Dzisiaj dzień, którego nie lubię. 14 lat temu odeszła Norcia. Lata mijają, a cały czas ukłucie w sercu zostaje. Dobrze, że zostały wspomnienia, zdjęcia. Brakuje kochanej suni. Norasku, jak zwykle prośba. Czuwaj nad małą mordką.
  19. ONki za to wymuszają częste uruchamianie odkurzacza.
×
×
  • Create New...