Dzisiaj Gajulka była na tradycyjnych badaniach;) USG jest jak najbardziej w porządku. Krew pobrana (biedna mała mordka była dziś cały dzień głodna), a wyniki poznamy jutro. Po dokładnym osłuchaniu pani doktor stwierdziła, że nie słychać, żeby było świszczenie. Słychać jednak, że gardło wraca do zdrowia powoli. Najprawdopodobniej wyniki krwi będziemy konsultować jutro wieczorem.