Ciekawe jak by się dogadały trzy rude sunie :-)
Tak, wiem i mam nadzieję że łapka Rudzi będzie sprawna... To takie szczęście w nieszczęściu...jeśli będzie dobrze to Rudzia wygrała swój los na loterii, a jeśli nie ? to i tak wyszła ze schroniska i u Ciebie sobie tyłek grzeje.
Faktycznie, co prawda moje ulubione to czarno-białe kudłacze :-) ale z tymi rudymi jakoś los mnie częściej styka. Patrz Celina na DT :-) A Pulpecja jest cudna - jak mówiłem tak cudnych, grzecznych i fajnych tymczasów jak Pulpecja i Natylda jeszcze nie spotkałem :-) Jeśli nie spotkam już Pulpy to oficjalne papa i miziumiziu proszę przekaż :-)