-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karilka
-
Mam w rodzinie sznaucera miniaturke, który urodził się agresywny. Ma podobny problem - i w jego przypadku stosowałam dużo ruchu (przy Dolarze - nie ma bata: padał po spacerach) i problem agresji nie pojawiał się za wyjątkiem sytuacji "starcia" między nim a mną. Aktualnie niestety oślepł i został wyeksmitowany na wieś, dla jego bezpieczeństwa i wygody, gdzie niestety nie ma zapewnionej dawki ruchu odpowiedniej do jego temperamentu (z resztą sam boi sie biegać). Aktualna opiekunka znalazła sposób - pozwala mu się rozładować na poduszce, za co pies jest chwalony i czasem "walczy" do upadłego. Traktuje to jako forme pracy, wyzwania i jest mega szczęśliwy. Zmęczy sie i przy tym nie zrobi nikomu krzywdy + czuję się potrzebny. Nie podoba mi się ten sposób (jak mieszkał ze mną to problem agresji praktycznie zniknął) ale w sumie jest to "mniejsze zło". Ukierunkowanie agresji, która przecież sama nie zniknie. Gops - może naucz ją pracy "gryzieniowej" np. na gryzaku z juty bądź skóry (dostępne w IPO sklepie).. Naucz ją mocnego chwytu, SPOKOJNEGO chwytu na gryzak w formie zabawy? Tak, zeby to było MEGA fajne i MEGA nagroda. To by było takie ukierunkowanie samego faktu gryzienia w formę, która bardziej Ci się by podobała niż gryzienie ludzi.. Proponowałabym nauczyć ją tego w domu a potem bawić się z nią w takie przeciaganie na dworze w formie fajnej zabawy i nagrody.. Potem wykorzystać gryzak, podczas jej ataku agresji jako odwrócenie uwagi a jednocześnie przekierowanie gryzienia.. Co o tym myślicie?
-
herbata bez sierści ON już nie będzie herbatą.. :D
-
panbazyl a możesz konkretnie którąś polecić? Nie zamierzam z klatką gdzieś jeździć tylko mieć "na zaś" dla PWP. Musi być PANCERNA, może być cięzka jak nie wiem, byleby trwała. Myślałam o tych takich z aluminium i desek ale nie dość, że są bardzo drogie to jeszcze nie wiem gdzie to schowam (nie składa sie)
-
[quote name='Kirinna']Na spacer wybieramy się gdzie chcemy kiedyi kto chce:) na razie nie było konkretnych planów. Może ma ktoś jakiś konkretny pomysł? Proponuje park poniatowskiego bo jest najbardziej w centrum[/QUOTE] Ja też lubie Poniatowski, mimo, ze jestem z Górnej. Podpisuje się pod tym postem ;)
-
Pamiętam, że były u nas w domku 2 pokoje i "salon". W 1 pokoju "małżeńskie", w drugim piętrowe i chyba pojedyńcze? Albo dwa piętrowe? Było 6 osób max, z tego co pamiętam..
-
gops - bez urazy ale osobiście, poznałam Twoją sukę jako psa lękliwego i uważam, ze to "dzięki" Tobie ta jej lękliwość przerodziła się w "nieogarniętą" agresję. Pies jest zdruzgotany psychicznie i niestety to jest Twoja wina. Wycofywanie sie ze spaceru w grupie "bo mój pies sie boi" czy reagowanie podobnymi emocjami wtedy, kiedy coś przestraszy psa - własnie doprowadziło do takiego efektu. Zamiast ją podbudować i wyprowadzić - nieświadomie potęgowałaś - i sunia SAMA sobie znalazła sposób na radzenie sobie z własnym zdruzgotaniem. To TY JESTEŚ PRZEWODNIKIEM czyli: zapewniasz bezpieczeństwo i nie pozwalasz np. na ataki na inne psy. To są TWOJE zasady. Pare lat temu zwróciłam Ci uwagę, ze pies Cie nie słucha bo nie ma motywacji (czyli: lęk jest silniejszy od Twoich poleceń, w Waszym przypadku). Wtedy już nie panowałas nad nią, mimo, ze nie było agresji z jej strony. Pamiętasz? Niestety odpracowywanie pewnych zachowań jest dużo trudniejsze niż ich "nie stworzenie". Jesteś winna temu psu naprawienie Waszej relacji. Życzę powodzenia i trzymam kciuki.
-
Ryjek - czarnuszek MA DOM. Bądź szczęśliwy piesku :)
Karilka replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilczy zew']a on aby nie jednostronny wnętr?[/QUOTE] Nie - to normalne. Zwłaszcza, jak pies przed kastracją chociaż raz krył. -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Karilka replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
napisalam pw na temat leczenia nuzycy. Dasz rade. -
W takim razie bardzo żałuje ale myśląc rozsądnie: 1)nie będe w stanie znieść 40kg psa po schodach jeżeli jego problem ze stawami jest poważny. 2)nie dysponuje wielkim metrażem i drugi, większy od mojego doba samiec to może być problem "techniczny" 3)zgranie dwóch potężnych psów w przypadku, kiedy nie wiadomo jaki jest Denis na prawdę w stosunku do zwierząt (i jest nie kastrowany)- jest praco- i czaso- chłonne
-
Dzisiaj byliśmy w lesie "wiewiórkowym". Dolce biegał za nimi jak naćpany. Skakał na drzewa za tymi rudymi kocurami :) Bullterrier Iwan :) pociachany nożyczkami (taaak, jestem groomerem :D:D:D!) wiejski, problematyczny psiaczek - a'la pluszak :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WfbL2XeetEM/T14na5ATGZI/AAAAAAAAAWY/oFAZ39F2GLo/s604/P1000310%25281%2529.JPG[/IMG]
-
[quote name='Lobaria']Też nie mam osobistego doświadczenia z hotelikami, ale o Jamorze czytałam że świetnie sobie radzi z problematycznymi psiakami.[/QUOTE] tak tylko, że Jamor trzyma psy w kojcach i nie wiem czy problem sikania w domu NA ŁÓŻKO zniknie w przypadku, kiedy pies będzie w kojcu.. A karmelcia? Wiem, ze miała problematyczną dalmatynke na PDT...
-
[quote name='Lili8522']Ale kiedy on nie ma dostępu do łóżka to nie sika w domu tylko trzyma. Czy to też zadziała? Ja myślę że to ma podłoże psychiczne albo nie wiem co a nie to że poprostu mu się chce, jakby nie mógł wytrzymać moim zdaniem sikał by na wszystko. Co do spacerów to niestety jak wychodzę o 8 i wracam o 17 to ciężko o dużo spacerów niestety. Kenelówke mam ale w niej siedzi mój psiak drugiej niestety nie posiadam. I swoją drogą Alf nie jest tak miały ;)[/QUOTE] Ciężko mi jest rozwiązac problem na odległość, jednak jeżeli pies sika na łóżko - oznacza, zazwyczaj niepewność i poszukiwanie bezpieczeństwa. To może zapewnić psu klatka (najlepiej przykryta) jako własny kąt - schron przed światem... Jeżeli to nie jest ciągle lanie to warto byłoby popróbować w ten sposób... Mam nadzieję, że zoopsycholog coś doradzi mądrego.
-
Niestety maj to jeszcze kupa czasu a ja potrzebuje czegoś "na już". Także pali sie ;)
-
Mnie bardziej zależy na wadze niż wysokosci bo jestem sobie skłonna wyobrazić psa ze zdjęcia w danej wadze. Mam też porównanie do swojego psa i chciałabym, żeby Denis był od niego mniejszy, ze względów "technicznych". Ciężko mi by było wynosić na dwor dużego psa w razie jego poważnych problemów ze stawami. Na zdjęciach wygląda na raczej średniego.. szykuje sie dużo zabiegów weterynaryjnych.. RTG w przypadku mojego dobermana o wadze 37kg z narkozą to był koszt 140zł jednak przy okazji kastracji - myślę że to będzie ok. 60zł. W związku z Ogólnopolską Akcją Sterylizacji, znalazłam taki cennik: Cennik: Maksymalna cena zabiegów kastracji (bez powikłań) : - suka mała i średnia do 35 kg – 200zł, - suka duża – 250zł, - kotka – 100-120zł, - pies mały i średni do 35 kg – 120zł, - pies duży – 170zł, - kocur – 60zł. http://www.arkastrefa**********/akcja-sterylizacji-w-roku-2012,49/2012-spis-placowek-weterynaryjnych-woj-lodzkie,485.html W "TROPIE" sterylizowałam suke. Jest kilka dobrych klinik, np na gdańskiej 81 czy "pod koniem". Bardzo blisko mam "Bernard" jednak tam się nie odważę kastrować nawet chomika. 120zł wychodzi w wypadku Denisa + RTG liczmy 60zł, szczepienia ochronne 35 + wścieklizna 30zł, karmę można kupić średniej jakości i wymieszać z Nutrą, bardzo wysokiej jakości - pies dużo nie straci a Brit ten tani, nie jest tragiczny.
-
te czarne są lżejsze. Jeżeli masz mało inwazyjnego psa, który usiedzi w klatce bez zamysłu wydostania sie za wszelka cene - weź czarną. Ja miałam ok.120cm długości dla psa 35kg i jest dobra na zostawianie sa na długo, jednak ja tego nie robie i potrzebuje kupić mniejszą, bardziej pancerną. Czy ktoś może polecić jakąś klatke typu alcatraz? Tak, żeby pies jej nie zdewastował?
-
Nie ma problemu - przy okazji kastracji, można zrobić ładne RTG stawów biodrowych. Dwie pieczenie przy jednej narkozie, jednak wtedy musi być to robione w klinice a nie w "mojej" lecznicy (gdzie nie ma RTG). Wiem, że w marcu jest planowana akcja kastracji i sterylizacji w niższej cenie - warto byłoby skorzystać. Potrzebuje jeszcze, żeby ktoś określił wielkość Denisa. Chce zamówić klatke kennelówke bo swoją ogromną sprzedałam i potrzebuje mniejszej, jednak nie wiem nawet jakiej Denis jest wielkości. Czy jest większy niż 20kg? 25? Kwestia szczepień: Czy Denis przyjedzie ze szczepieniami czy rownież mam to zrobić? Jak wspomniałam - mam 6-7kg Nutry GOLD dla Denisa ale nie wiem na ile mu to wystarczy. Przydałoby sie zabezpieczenie w postaci karmy dla niego bo potem może być duży problem. Przydałoby sie również coś na stawy (ja kupuje arthrofos proszku i wystarcza na długo, kosztuje ok.45zł) Miske dla niego mam, smycz mam, obroże jakieś mam. Potrzebujemy jeszcze kaganiec - nie wiem czy mam w jego rozmiarze (mam samoyedowy i dobermani) a przydałby sie w razie czego bo mam kota i psa. O ile z psem poznam go na dworze to na kota mógłby chcieć zapolować w domu, co nie byłoby miłe bez kagańca.
-
Klatka kennel lub metoda "łańcuszka" 50cm. Alf jest mały.. może wolałby korzystać z kuwety niż zalewać sobie posłanie? Proponowałabym na początek wstawienie do klatki kennelowej kuwety ze zwykłym piachem czy ziemią (tak, żeby pies skojarzył z dworem) i zostawianie go tylko w kennelówce. Dużo spacerów i mnóstwo pochwał za załatwianie sie na dworze i pies do domu - do kennelówki. Powinien sie z tego "wyleczyć"...
-
Jeśli chodzi o ogłoszenia - myślę, że mogę rozmawiać z potencjalnymi domkami. Dobrze by było jednak "popracować" nad stawami Denisa i jego socjalizacją. Następnie uśmiechniemy się do koleżanki, pani fotograf i zrobimy ładne zdjęcia do ogłoszeń. Co z kastracją? Pies jest wykastrowany czy będzie? I czy został sprawdzony jego stosunek do innych zwierząt? Wiadomo coś?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Karilka replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Tyna21']Na Dobermann Star postarajcie się przyjechać! ;) i na grilla zostać :D w tamtym roku było super, a podczas wystawy nie mieliśmy nawet czasu pogadać więc trzeba to naprawić :) No i zdjęcia oczywiście ekstra ;) muszę się zmobilizować o ile przestanie padać...[/QUOTE] Taaak. Też byłam na moment ale kurcze na sam koniec ;) -
..ja bardziej z Tiną robie takie rzeczy uciągowe ale niestety na zlot jej nie zabiore. Dolce tak do 6 roku życia ciągnął. Teraz ma luz ze względu na słabe stawy i średni kręgosłup. Czaaasem dam mu jeszcze oponke czy dzieciaka na sankach do ciągnięcia i robi to, ale nie chce go przeciążać. Ma chłopak swoje lata :)
-
Tak.. U nas ten biały puch zbierał czarne, dobermanie igiełki z podłogi i "zaganiał" wszystko w kąt. Prawie automat :).