-
Posts
6388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karilka
-
Heheheh. Od czego to wszystko sie zaczęło? :diabloti: Popcorn mi się skończył...:cool1:
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Żeby nie było za spokojnie.... Gluba rozcięła sobie tylną łapę. Nadcięła ścięgno i przecięła skóre. Oczywiście podczas harców z psami... Musiała wpaść na jakiś pręt... Dzisiaj była szyta.:-( Nie obyło się bez przebojów ale wszystko idzie ku naprawie... Przelałam 150zł dla Lubej na konto łapy. Wizyta u weta kosztowała 80zł + 24zł transport... Myngey napisze dokładnie. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Pani złożyła życzenia, jesteśmy w kontakcie. Remontują mieszkanko w Łodzi. Może uda sie im przeprowadzić wcześniej (szansa na przyszły tydzień) ... ja jestem bardzo dobrej nadziei, widząc zaangażowanie Pani i synka. Jednak - dmuchajmy na zimne. Milva ma sie dobrze. -
Wymiziolany, wymiziolany! Dziękujemy
-
Idziemy na spacer. Śnieżny. Urodzinowo - pomarznę troche dłużej ;) Dzięki Angi!
-
[SIZE=4][/SIZE][CENTER][SIZE=4][B][COLOR=#800080]Vuko dziś skończył roczek![/COLOR][/B][/SIZE] :tort: :bday: :new-bday: :drink1: :BIG: :bday: :new-bday: :tort: :drink1: :BIG: [/CENTER]
-
Wycofana mała sunia KOKA od póltora roku w hoteliku ,co dalej???
Karilka replied to aagataa8's topic in Już w nowym domu
Powiem szczerze - moje święta ograniczyły sie do tego, że posprzątałam. A! I pomogłam sąsiadce wnieść jakąś ławe na 2 piętro. Tak świątecznie. Co do smakołyków - hmmmm.... no na jajko może liczyć. (Ja chyba też) [SIZE=1]Makowiec rzucili na tesco jakiś taki suchy - nawet szczury pogardziły[/SIZE]:diabloti: -
Bobolin - ośrodek jest tam bardzo fajny - pro psi. Jednak oprócz plaży, morza to nawet porządnego spaceru nie można zrobić (oprócz plażą, ale z tego co pamiętam, niektórym psom przeszkadzał piach, ocierający łapki, do tego gorący) Sieraków - piękne lasy, fajny klimat... jeżeli szło by znaleźć ośrodek, który przyjmie psiarzy - jestem ZA. Chyba najlepiej wspominam ten zlot, właśnie ze względu na tereny i jeziora.
-
Lipiec? Połowa/koniec? W sierpniu ostatnio było zimno...ale jak tera jest kwiecień śnieżny to ...już nic nie wiadomo. Fajnie było w: Bobolinie, Sierakowie, Jeleniu. Przy czym w Sierakowie były najlepsze tereny spacerowe i piękne jeziora. Fajnie byłoby tam wrócić.
-
nie wstawie bo zostawiłam w poprzednim mieszkaniu. EDIT: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4835/pogld.jpg[/IMG] Tadammmmm!!!
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Karilka replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Wczoraj, byliśmy z Milvą na spotkaniu P/A :cool3:. W skrócie: Pani, z synem (11 lat) przeprowadzają się do Łodzi od dziadków, i chcą psa. Zastanawiali sie, czy nie zabrać dziadkom owczarka niemieckiego, jednak suczka całe życie mieszka w domku..do tego jest za duża do małego, mieszkania (20? 30m?).. Przeprowadzają się za 3 tygodnie... Wtedy chcieliby zabrać Milvę. To co? Trzymamy kciuki? Za "nierozmyślnosć"? Mnie sie podobali :). Pani nosi w portfelu zdjęcia: synka, mamy i ... zmarłej jamniczki Lejdi. Widziałam też zdjęcia owczarki niemieckiej od dziadków... Milva najadła sie ciastek.. No jakby sie udało - to uważam, że Milva miałaby fajne życie u boku chłopaka - psiarza (wymienił mi psy, należące do wszystkich kolegów i kolezanek w klasie, haha) ...mieszkanie przy dużym parku, z zalewem... TRZYMAĆ KCIUKI. PS: zadzwonili z ogłoszenia z gazety łódzkiej ;) (gdzie Milva jest zamieszczana co tydzień) -
[quote name='Gusiaczek']"po prostu nie spełniamy kryterium - ciekawego towarzystwa. TZmestudio" :roflt::roflt::roflt: DzieńBardzoDobry :)[/QUOTE] Haha! Mam to samo wrażenie, kiedy siedzę w pokoju z zamkniętymi drzwiami, mój doberman otwiera drzwi i wychodzą WSZYSCY, CZYM PRĘDZEJ. Całe stado... no cholera - wiocha jak nie wiem.
-
Hehe, no po moim poprzednim to już każdy pies jest dla mnie miły i normalny. A Gamzia w szczególności. :loveu: Shila (Tak! Shila!) była "tym spokojniejszym" psem... a to psica, która przerzuciła cały światopogląd Shilomaniaków, do góry nogami. Wydrzym ogonem podważyła doświadczenia z całego życia, biednej Kasi i Krzysia. Cholera jedna! (ale co! Pokory! Pokory! Co z tego, że sie miało kilkanaście psów w życiu jak ten jest wyjątkowy!:cool3:) Teraz mam same "grzeczne" i "normalne" ale za to 5 :evil_lol: Chociaż.. mój brat dostaje świra, że Gamza nie rozstaje sie ze sznurem do przeciągania, skacze na 5 metrów a Vukosław biega w tą i na zad..CIĄGLE. Koka zżera przedmioty użytku wszelakiego, Iwan warczy i gryzie jak mu sie podoba... do tego "znaczy"... a Milva? Milva denerwuje tym, że ... no i .. hmmm.... No z niej to się ciągle nabijamy, że jest taka grzeczna. W moim stadzie grzecznych psów -ona jest prymuską... Nuuuudaaaa :diabloti: Chociaż zeżarła dwie smycze i trzy długopisy (ah ta rozrabiara, ohohoo!)
-
Luba - w NOWYM DOMKU! Znalazła mądrych ludziófff!
Karilka replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
Myngey - słowotok roku! Hahahha!:diabloti: -
Hahaha. Ale na czarnym za to idealnie widać łuszczyce. Co lepsze? Czarne krostki czy jasny łupieżyk? Hmmmmm...:diabloti:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='tanitka']z tego co czytam to kiełbu to jeszcze dziecko, więc zważcie komu tych rad udzielacie. Dzieciak, który nic nie wie o zachowaniach psów ma wyszkolić tego psa, ma pojechac do behawiorysty? Nie widzę tego w żaden sposób.[/QUOTE] Wiesz, to jest pojęcie względne. Można mieć naście lat i być dojrzałym, bardziej niż osoba po 40. [Quote]zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, tylko w pracę z trudnym psiakiem powinni zaangażować się wszyscy członkowie rodziny i jakoś do mnie nie przemawiają teksty, że wszyscy w pracy, [/QUOTE] "chciałeś psa? To sie nim teraz zajmuj. Bo jak nie to ...." U mnie było na tej samej zasadzie. Chcesz psa? To o niego dbasz. [quote name='katlis']Szanuję twoje zdanie, ale nie zmienia to faktu, że kiełbu, nie zrobił nic, żeby psu pomóc. Były propozycje, że ktoś bardziej doświadczony podjedzie, zobaczy podpowie i co? Skorzystał? Nie. Nie znasz sytuacji tak samo jak ja, a to co ja bym wybrała nie jest tematem tego wątku, więc bezsensu jest dawać takie porównania. Z opisu wynika, że właściciele najzwyczajniej nie mają chęci, żeby z psem pracować i tyle. A w takiej sytuacji żadne nasze rady nie przyniosą zamierzonego efektu[/QUOTE] Słucham? Przecież to już 3 strony, w których autor wątku opisuje poszczególne sytuacje, bardzo dokładnie i prosi o pomoc..Podaje wyniki, efekty pracy.O czym Ty mówisz? Jaki brak zaangażowania? Kiełbu: te zachowania agresywne są niepokojące, jednak bądź cierpliwy i pokaż psu, że nie warto sie tak zachowywać - bo jesteście przyjaciółmi. Jest jeszcze młody. Nauczy sie. Polecam tę książkę. Jest na allegro w fajnej cenie. [url]http://allegro.pl/moj-pies-swiadczy-o-mnie-i3123806633.html[/url]