Jump to content
Dogomania

Karilka

Members
  • Posts

    6388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Karilka

  1. Heheheh. Od czego to wszystko sie zaczęło? :diabloti: Popcorn mi się skończył...:cool1:
  2. Żeby nie było za spokojnie.... Gluba rozcięła sobie tylną łapę. Nadcięła ścięgno i przecięła skóre. Oczywiście podczas harców z psami... Musiała wpaść na jakiś pręt... Dzisiaj była szyta.:-( Nie obyło się bez przebojów ale wszystko idzie ku naprawie... Przelałam 150zł dla Lubej na konto łapy. Wizyta u weta kosztowała 80zł + 24zł transport... Myngey napisze dokładnie.
  3. Zamawiam: [h=2][URL="http://www.e-karma.pl/product-pol-258-TASTE-OF-THE-WILD-Pacific-Stream-6-8-kg.html"]TASTE OF THE WILD Pacific Stream 6,8 kg[/URL][/h] Licząc na wiosnę i znalezienie domku dla Gamzy.
  4. Pani złożyła życzenia, jesteśmy w kontakcie. Remontują mieszkanko w Łodzi. Może uda sie im przeprowadzić wcześniej (szansa na przyszły tydzień) ... ja jestem bardzo dobrej nadziei, widząc zaangażowanie Pani i synka. Jednak - dmuchajmy na zimne. Milva ma sie dobrze.
  5. Wymiziolany, wymiziolany! Dziękujemy
  6. Idziemy na spacer. Śnieżny. Urodzinowo - pomarznę troche dłużej ;) Dzięki Angi!
  7. [SIZE=4][/SIZE][CENTER][SIZE=4][B][COLOR=#800080]Vuko dziś skończył roczek![/COLOR][/B][/SIZE] :tort: :bday: :new-bday: :drink1: :BIG: :bday: :new-bday: :tort: :drink1: :BIG: [/CENTER]
  8. Powiem szczerze - moje święta ograniczyły sie do tego, że posprzątałam. A! I pomogłam sąsiadce wnieść jakąś ławe na 2 piętro. Tak świątecznie. Co do smakołyków - hmmmm.... no na jajko może liczyć. (Ja chyba też) [SIZE=1]Makowiec rzucili na tesco jakiś taki suchy - nawet szczury pogardziły[/SIZE]:diabloti:
  9. Bobolin - ośrodek jest tam bardzo fajny - pro psi. Jednak oprócz plaży, morza to nawet porządnego spaceru nie można zrobić (oprócz plażą, ale z tego co pamiętam, niektórym psom przeszkadzał piach, ocierający łapki, do tego gorący) Sieraków - piękne lasy, fajny klimat... jeżeli szło by znaleźć ośrodek, który przyjmie psiarzy - jestem ZA. Chyba najlepiej wspominam ten zlot, właśnie ze względu na tereny i jeziora.
  10. Lipiec? Połowa/koniec? W sierpniu ostatnio było zimno...ale jak tera jest kwiecień śnieżny to ...już nic nie wiadomo. Fajnie było w: Bobolinie, Sierakowie, Jeleniu. Przy czym w Sierakowie były najlepsze tereny spacerowe i piękne jeziora. Fajnie byłoby tam wrócić.
  11. nie wstawie bo zostawiłam w poprzednim mieszkaniu. EDIT: [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4835/pogld.jpg[/IMG] Tadammmmm!!!
  12. arim - bardzo dziękujemy!!! I oczywiście wzajemnie. Dopiero skończyłam sprzątać i wyjść z psiakami, porzucać patyczka.. jeszcze ten śnieg...
  13. Wczoraj, byliśmy z Milvą na spotkaniu P/A :cool3:. W skrócie: Pani, z synem (11 lat) przeprowadzają się do Łodzi od dziadków, i chcą psa. Zastanawiali sie, czy nie zabrać dziadkom owczarka niemieckiego, jednak suczka całe życie mieszka w domku..do tego jest za duża do małego, mieszkania (20? 30m?).. Przeprowadzają się za 3 tygodnie... Wtedy chcieliby zabrać Milvę. To co? Trzymamy kciuki? Za "nierozmyślnosć"? Mnie sie podobali :). Pani nosi w portfelu zdjęcia: synka, mamy i ... zmarłej jamniczki Lejdi. Widziałam też zdjęcia owczarki niemieckiej od dziadków... Milva najadła sie ciastek.. No jakby sie udało - to uważam, że Milva miałaby fajne życie u boku chłopaka - psiarza (wymienił mi psy, należące do wszystkich kolegów i kolezanek w klasie, haha) ...mieszkanie przy dużym parku, z zalewem... TRZYMAĆ KCIUKI. PS: zadzwonili z ogłoszenia z gazety łódzkiej ;) (gdzie Milva jest zamieszczana co tydzień)
  14. [quote name='Gusiaczek']"po prostu nie spełniamy kryterium - ciekawego towarzystwa. TZmestudio" :roflt::roflt::roflt: DzieńBardzoDobry :)[/QUOTE] Haha! Mam to samo wrażenie, kiedy siedzę w pokoju z zamkniętymi drzwiami, mój doberman otwiera drzwi i wychodzą WSZYSCY, CZYM PRĘDZEJ. Całe stado... no cholera - wiocha jak nie wiem.
  15. Znaczy wiesz co, akurat co do tego pana troche sie waham, bo może warto.. jednak z drugiej strony, są wątpliwości. Nie chciałabym powtórzyć sytuacji... Jak możesz - to ogłoś ją... ja daje ogłoszenia do gazet łódzkich, jednak odzew jest.. prostacki.
  16. Jakieś tam ma... wykupiłam jej pakiet ale ..hmm... no średnio z tym. Taki wymarzony dom nie zadzwonił. A szkoda. Bo to jest wymarzony pies...
  17. Hehe, no po moim poprzednim to już każdy pies jest dla mnie miły i normalny. A Gamzia w szczególności. :loveu: Shila (Tak! Shila!) była "tym spokojniejszym" psem... a to psica, która przerzuciła cały światopogląd Shilomaniaków, do góry nogami. Wydrzym ogonem podważyła doświadczenia z całego życia, biednej Kasi i Krzysia. Cholera jedna! (ale co! Pokory! Pokory! Co z tego, że sie miało kilkanaście psów w życiu jak ten jest wyjątkowy!:cool3:) Teraz mam same "grzeczne" i "normalne" ale za to 5 :evil_lol: Chociaż.. mój brat dostaje świra, że Gamza nie rozstaje sie ze sznurem do przeciągania, skacze na 5 metrów a Vukosław biega w tą i na zad..CIĄGLE. Koka zżera przedmioty użytku wszelakiego, Iwan warczy i gryzie jak mu sie podoba... do tego "znaczy"... a Milva? Milva denerwuje tym, że ... no i .. hmmm.... No z niej to się ciągle nabijamy, że jest taka grzeczna. W moim stadzie grzecznych psów -ona jest prymuską... Nuuuudaaaa :diabloti: Chociaż zeżarła dwie smycze i trzy długopisy (ah ta rozrabiara, ohohoo!)
  18. Nie znam (masakra)... No dobra - trzymamy kciuki!!!!!!!!
  19. Myngey - słowotok roku! Hahahha!:diabloti:
  20. Bez Shili ma tylko połowe tego uroku, którym poraża, z Shilą u boku! Heeh! Rymło sie!:diabloti:
  21. faith35 -bardzo dziękuję :). Ciapek, ciapkowy, ze sznurkiem w głowie (trzymającym wielkie klapiaste uszyska) zamiast mózgu (Gamza, też jest tego zdania) ale da sie lubić. Pieszczoch niemiłosierny! Najchętniej to by ciągle lizał po twarzy, albo sie przytulał. No i biegał jeszcze. I jadł!
  22. Hahaha. Ale na czarnym za to idealnie widać łuszczyce. Co lepsze? Czarne krostki czy jasny łupieżyk? Hmmmmm...:diabloti:
  23. [quote name='tanitka']z tego co czytam to kiełbu to jeszcze dziecko, więc zważcie komu tych rad udzielacie. Dzieciak, który nic nie wie o zachowaniach psów ma wyszkolić tego psa, ma pojechac do behawiorysty? Nie widzę tego w żaden sposób.[/QUOTE] Wiesz, to jest pojęcie względne. Można mieć naście lat i być dojrzałym, bardziej niż osoba po 40. [Quote]zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, tylko w pracę z trudnym psiakiem powinni zaangażować się wszyscy członkowie rodziny i jakoś do mnie nie przemawiają teksty, że wszyscy w pracy, [/QUOTE] "chciałeś psa? To sie nim teraz zajmuj. Bo jak nie to ...." U mnie było na tej samej zasadzie. Chcesz psa? To o niego dbasz. [quote name='katlis']Szanuję twoje zdanie, ale nie zmienia to faktu, że kiełbu, nie zrobił nic, żeby psu pomóc. Były propozycje, że ktoś bardziej doświadczony podjedzie, zobaczy podpowie i co? Skorzystał? Nie. Nie znasz sytuacji tak samo jak ja, a to co ja bym wybrała nie jest tematem tego wątku, więc bezsensu jest dawać takie porównania. Z opisu wynika, że właściciele najzwyczajniej nie mają chęci, żeby z psem pracować i tyle. A w takiej sytuacji żadne nasze rady nie przyniosą zamierzonego efektu[/QUOTE] Słucham? Przecież to już 3 strony, w których autor wątku opisuje poszczególne sytuacje, bardzo dokładnie i prosi o pomoc..Podaje wyniki, efekty pracy.O czym Ty mówisz? Jaki brak zaangażowania? Kiełbu: te zachowania agresywne są niepokojące, jednak bądź cierpliwy i pokaż psu, że nie warto sie tak zachowywać - bo jesteście przyjaciółmi. Jest jeszcze młody. Nauczy sie. Polecam tę książkę. Jest na allegro w fajnej cenie. [url]http://allegro.pl/moj-pies-swiadczy-o-mnie-i3123806633.html[/url]
×
×
  • Create New...