Od wczoraj nie mogę się uspokoić bo do schroniska wróciła z domu tymczasowego koteczka , która kompletnie nie radziła sobie w schronisku:(
Wygryzała sobie dziury , nie jadła.....
Udało się znaleźć dt, odżyła , wyzdrowiała , była szczęsliwa . Niestety choć nic nie zawiniła znowu jest w schronisku.....:(
Znowu nie je , nie siusia , jest załamana:(
Ma około 3 lat, jest cudownym , domowym kociakiem.
Moje psy nie zaakceptują kota:( Kola szczególnie...:(
Szukam dla niej ratunku...