-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Onka z urwaną łapą, oskalpowanym ogonem - dochodzi do siebie w dt u Ewci!
ewu replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa1980o']powiem szczerze że jak pomyślałam że jakby za msc dwa zgłosił sie ktoś chętny adoptować Frajdę to nie wiem nie wiem czy bym oddała :( minęły niespełna trzy wspólne dni i uwielbiam niunie :loveu:[/QUOTE] Oj ktoś się zakochał...:) -
[quote name='włoszczakowa']Informacje z dzisiaj - DT : [B]Jest dobrze:D Rupert praktycznie nie robi już pod siebie, podkład jest suchy od samego rana:) Wszystkie potrzeby fizjologiczne załatwia na dworze. Chodzi niestety wciąż na trzech łapkach, ale wierzę, że i na to będzie rada.[/B] SUPER !!! Niestety są też i złe wieści - otrzymaliśmy dziś fv z Kliniki w której był leczony - opiewa na kwotę ok. 850zł... Tak więc, każda pomoc finansowa jest niezmiernie potrzebna !!![/QUOTE] Zaraz przeleję grosik dla chłopaczka.
-
Amonek, a raczej Kubuś - wrócił do swich właścicieli - odnaleźli Go! :)
ewu replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jak fajnie, jak dobrze...:)Staruszek wrócił do domu, nie giń więcej dziadeczku...... -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
ewu replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Może jednak jest malutka , malusieńka szansa, może trzeba próbować.... A gnojowi , który to zrobił nie życzę niczego dobrego.........:( -
Dzwoniłam, Ikarek jest w niezłej( na szczęście) formie psychicznej. Strasznie się cieszy na widok Anety, cały czas chciałby być miziany. Biedak potwornie wygłodzony, pochłania wszystko jak odkurzacz:(
-
[quote name='magdyska25']Kiedy była w lecznicy? jakoś na dniach? jejku.......żadnych skrupułów babsko nie ma.[/QUOTE] Ona wg mnie jest chora. Niestety to nie umniejsza faktu cierpienia Ikara. Mam nadzieję,że nie miał poprzedników....:(
-
[quote name='Lobaria']Nie, była już dawno i stąd adopcja Ikarka...[/QUOTE] Tak,tam spotkała Anetę. Posrane babsko, wymyśliła sobie ,że pieska weźmie ......Trafił się nasz Ikar....:( Boję się ,że ona znowu adoptuje jakieś zwierzę....:( Jeśli jest chora to z pewnością nie myśli racjonalnie................. Nie rozumiem również postawy tego faceta ....zostawiał Ikara i spokojnie wychodził. Kompletny brak empatii i wyższych uczuć. Żałuję,że nie mogę mu powiedzieć co o nim myślę.
-
Onka z urwaną łapą, oskalpowanym ogonem - dochodzi do siebie w dt u Ewci!
ewu replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[quote name='wegielkowa']To samo pomyślałam, ale bałam się napisać, że sunia musiała strcić parę części ciała, żeby bezpieczną przystań znaleźć. Chyba długo się błąkała, taki chudzielec.[/QUOTE] Niestety często tak się dzieje ,że pies, który jest ofiarą potwornego cierpienia "dzięki":( temu znajduje pomoc i dom.... Najtrudniej mają te "niewidzialne"..... Frajda teraz będziesz najbardziej rozpieszczoną sunią świata... i dobrze:) -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
ewu replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
To info ze strony o dr Zbigniewie Czogała(kopiuję): Krzysztof Czogała, lekarz weterynarii, absolwent Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Akademii Rolniczej (obecnie Uniwersytet Przyrodniczy) we Wrocławiu, specjalista chorób psów i kotów, specjalista chirurg. Pracował w Wojewódzkim Zakładzie Weterynarii w Katowicach oraz w Państwowym Zakładzie Leczniczym dla Zwierząt w Chorzowie. Kierował także PZLZ w Katowicach, którego stał się następnie współwłaścicielem. W 1995 r. utworzył własną lecznicę weterynaryjną, przekształconą następnie w klinikę, którą prowadzi do dziś jako Klinikę Weterynaryjną Brynów. [B]Specjalnością dra Czogały są skomplikowane zabiegi chirurgiczne[/B] -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
ewu replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='szyszunia557'][B]"nikt nie podejmie się takiej operacji - w sensie żaden weterynarz u nas. Dziś skonsultujemy go jeszcze z Kliniką w Gliwicach, naszą ostatnią deską nadziei" [/B] Wiem, że emocje sa ogromne i żal straszny Maluszka, ale może nie osądzajcie zbyt pochopnie i poczekajmy na konsultacje w Gliwicach ?[/QUOTE] Nie osądzam absolutnie , przecież nic nie wiadomo. Napisałam tylko jakie jest moje rozumowanie. Jestem całym sercem z Frodo i z całych sił zaciskam kciuki. [B]Jeśli potrzebujecie dodatkowych konsultacji to znam dobrze dr Joannę Czogałę z kliniki w Brynowie. [URL]http://www.lecznica-brynow.com/my_i_nasi_ulubiency-c36.html[/URL][/B] -
Fundacja "Zwierzęca Arkadia" - rok 2014 rokiem tragicznym...
ewu replied to Avilia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Lobaria']Tu tragedia się robi - trzeba pojechać do dyr aresztu i pogadać chyba... Szkoda, żem tak daleko.[/QUOTE] Nie wiadomo gdzie jest osadzony, tego nikt nie powie. To może być areszt śledczy na drugim końcu Polski. Nie wiemy gdzie był zameldowany, gdzie popełnił wykroczenie , jaka prokuratura nakazała areszt czy też jest już po wyroku i odsiaduje karę..... -
Fundacja "Zwierzęca Arkadia" - rok 2014 rokiem tragicznym...
ewu replied to Avilia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Na fotkach jest ok ale ja go wiozłam, miałam tę kupkę nieszczęścia na rękach i wiem jak wyglądał. Faktura z kosmosu, prawie 1800 zł za dwa maluszki, które siedziały w kartonie....Wstyd żeby lecznica była tak nietyczna i groziła wolontariuszce sądem za 200 zł, które "powinna" zapłacić za ratowanie bezdomnych szczeniaków.... -
Fundacja "Zwierzęca Arkadia" - rok 2014 rokiem tragicznym...
ewu replied to Avilia's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='Klaudus__'][I]Zerknijcie proszę,bo inaczej będziecie mnie w więzieniu nawiedzać... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/214203-Farcik-i-Bingo-PRZEDSĄDOWE-WEZWANIE-DO-ZAPŁATY-14DNI-NA-UREGULOWANIE!-POMOCY!!!!?p=17587901#post17587901[/URL][/I][/QUOTE] [B] Klaudio jutro dam Wam 50 zł na poczet długu. Więcej nie mogę bo zapłacę za transport stolików. [/B] Lecznicy nie skomentuję, byłam tam, odbierałam Farcika. Farcik to był pierwszy piesek, po którego pojechałam i tak poznałyśmy się:) Piesk pomimo pobytu w lecznicy był strasznie zaniedbany. Brudne uszka, niewyczesana, brudna , skołtuniona sierść, łupież.... Bał się wszystkich, szczególnie Pani weterynarz , którą znał. Zawiozłam Pani Teresie obraz "nędzy i rozpaczy...:() Nie tak chyba lecznica dba o pacjenta, leczenie to nie wszystko.Wet z powołania zadbałby o skórę i uszka i nawet pokazał jak to należy robić. No cóz.......:( -
[quote name='Klaudus__'][SIZE=5][COLOR=#ff0000]W sobotę odebrałam pismo z lecznicy,że jest to przedsądowe wezwanie do zapłaty za Farta i Bingo pozostało ponad 200 zł do zapłacenia. Mam od soboty 14 dni na uregulowanie zadłużenia... Załamka...[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Klaudio 50 zł jutro dam na poczet długu. Więcej nie mogę bo zapłacę za transport stolików.
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
ewu replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Ewu, ale tak to brzmi. "Nikt nie podejmie się operacji", ale "ołów zatruwa organizm". Jakby nie patrzeć, jeżeli nie ma szans na usprawnienie psa, to albo wyciągają śrut (skoro i tak bez różnicy czy się bardziej uszkodzi rdzeń, gorzej byc nie może), albo? No chyba, że śrut tkwi nie tylko w poblizu rdzenia ale innych ważnych organów i wyciąganie jest bardzo ryzykowne. Pies na wózku i w pieluszce może żyć jak każdy normalny pies, kwestia opiekuna. Więc decyzja o uśmierceniu tak naprawdę zawsze jest decyzją "nie będziemy się takim psem zajmować" a nie decyzją "dla pieska będzie lepiej".[/QUOTE] Nie rozumiem :"nikt nie podejmie się...".. Jeśli operacja nawet najbardziej ryzykowna może pomóc- choćby minimalnie a stanowi ryzyko, to i tak jest lepszym rozwiązaniem niż nazwijmy sprawę brutalnie :usypianie Frodo. Nawet iskierka jest lepsza od zaniechania wszelkich prób i poddania się bez walki. Skoro byłby wybór pomiędzy- "ryzykujemy ale walczymy" a "nie próbujemy, poddajemy się "....to dla mnie wybór jest oczywisty....... Nie cierpię dyskusji na temat jakości życia....Należy spytać ludzi na wózkach co wolą:wózek czy niebyt... Pytanie z serii głupich.... Jeśli natomiast ołów jest w fatalnym miejscu to i tak życie z ołowiem w środku jest lepsze niż....:( [B]Mam nadzieję,że nikt nie pomyślał nawet o przerażającej i nieakceptowalnej (przynajmniej dla mnie) alternatywie......[/B] Trzymam kciuki maluszku. Całym sercem jestem z Tobą. -
[quote name='Klaudus__'][I]Zgłaszałam to na policję, sprawy jednak nie będzie - ponieważ wiemy,że kobieta nie jest 'normalna' - w związku z tym i tak nic Jej nie zrobimy. Poza tym w takich przypadkach konieczny byłby 'ZAKAZ POSIADANIA CZEGOKOLWIEK CO ŻYJE - NAWET PAPROTKI'' - niestety w Polsce nie ma takich możliwości - trzeba Ją wpisać gdzie się da - na dobry początek na 'czarne kwiatki'. A w gruszkę to ja nie wierzyłam od początku.[/I][/QUOTE] Ona chodziła do lecznicy - po diabła skoro nie miała wtedy zwierzaków. Powiem Anecie żeby przestrzegła wetów....
-
LEDA uciekła w Świeciu, boi się ludzi i ucieka przed nimi :(.
ewu replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Jeśli któryś szczeniak ma jechać do kaasiiiar, to trzeba zakupić worek karmy dla niego. Nic juz nie stoi na przeszkodzie, żeby go zabrać, tylko ta karma. Potrzebne też będą pieniądze na odpchlenie i odrobaczenie, bo w schronie sobie z tym totalnie nie radzą.[/QUOTE] Są pieniądze w Mikusiowej skarpecie. Uważam ,że trzeba je podzielić i poratować szczeniaczki. -
[quote name='renatka_s']Zajrzałam do Czarka i oczom nie mogę uwierzyć, to chyba najlepsza decyzja jaka mogła być podjęta. Stałą deklarację za listopad już przesłałam, więc przekażcie ją wg własnego uznania, natomiast od grudnia, chociaż to trudna decyzja bo dostaję wiele próśb o wsparcie piesków, ale zdecydowałam się przekazywać ją Ikarowi.[/QUOTE] Dziękujemy:)
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
ewu replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Tzn, że wychodzicie z założenia, ze jeżeli pies ma byc niesprawny, to idzie do zabicia, tak?[/QUOTE] Boże to już by było potworne.... Nie wolno nawet tak myśleć:( -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
ewu replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='szyszunia557']Dziękuję wszystkim za obecność :-( Wieści od Malucha bezpośrednio od Wiosny z wątku na FB: [B]Przychodzę do Was z wieściami, ale niestety nie są one dobre. Mały ma śrut w kręgosłupie. Jakby to było mało, śrut przeszedł przez jego kręgosłup i jest po drugiej stronie, co oznacza, że przeszedł przez cały rdzeń kręgowy. A do tego jest to ołów, który zatruwa malca.. Rokowania nie są dobre, a właściwie rokowań nie ma, nikt nie podejmie się takiej operacji. Dziś skonsultujemy go jeszcze z Kliniką w Gliwicach, naszą ostatnią deską nadziei. [/B] [/QUOTE] [B]Jeśli będzie potrzebna pomoc logistyczna w Gliwicach jestem do dyspozycji.[/B] -
Franka szczeniak z przetrąconym kręgosłupem HELP potrzebna każda pomoc!!!!!
ewu replied to paros's topic in Już w nowym domu
Oj trzymam kciuki , tylko tak dalej malutka. -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
ewu replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Wpłaciłam 40 zł. Żeby się udało go wyleczyć.Biedny kochany malec:(