[quote name='Ania102']Słuchajcie pisałam, że ja sama do tego domu nie pójdę. Osiedle nie jest bezpieczne ani przyjemne. Nigdy tej suczki nie widziałam na ulicy. Po tym jak wysunęłam tezę, że może mieć dom sprawdziłam i dowiedziałam się, że ma. Tyle zrobić mogłam.
Od wielu lat pomagam zwierzętom głównie psom i na moje oko najgorzej nie ma. Fakt, jej stan nie jest dobry...jak i innych psów z tego osiedla. Osobiście nie wezmę na siebie 4-tegopsa kiedy mam 3 w pdt, w tym 2 bez deklaracji. Później jak już pisała Jaaga, zostaje 1 osoba do rozliczań i zbierania pieniędzy i mało chętnych do pomocy jak już pies jest bezpieczny. Ale nie o to mi chodzi, ja naprawdę nie widzę potrzeby umieszczania jej w dt mając takie informacje jakie mam. Sama domu nie sprawdzę, innych chętnych nie ma, ja nie będę się narażać.
Rozumiem megi345, że jej ta sunia leży na sercu a tez niewiele może zrobić ale ma z nią jakiś kontakt i dokarmianie w tym przypadku dużo znaczy.
Ze sterylizacja problemu by nie było, wet pewnie przetrzymałby ją 2-3 dni jeśli byłaby taka potrzeba ale kto ma iść do tego domu i to uzgadniać?[/QUOTE]
Może 2, 3 osoby z dogo z waszego rejonu?
Sterylka bardzo potrzebna...