Jump to content
Dogomania

ewu

Members
  • Posts

    31408
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by ewu

  1. [quote name='Energy']Jakie by nie były ogłoszenia to przy podobnych psach ludzie się będą mylić, niestety:shake: To pech, naprawdę, że w tych okolicach biega podobny psiak...[/QUOTE] Dziewczny ja widziałam fotki Dropsa na plakatach i na dogo a jak zobaczyłam tego w Kamieńcu , to zadzwoniłam do Lili i oznajmiłam,że to na 100% Drops ....Byłyśmy pewne...Zero wątpliwości.. Jak został złapany to dopiero trzymając go mogłam zobaczyć obrożę i dokładnie pysk... To nie jest Drops....Niestety... Ludzie nie widzą go z bliska, nie widzieli Dropsa , to mniejszy sobowtór... Jestem pewna,że mylą oba pieski...On tam ciągle jest , możecie podjechać , zobaczyć... Boję się,że Ania ma rację.........:(
  2. Elu mam dt dla sówki ale za tydzień...Pojedzie do Pysi:)
  3. [quote name='elik']Czy Drops, ten od Wandzi zginął ?????? Nie tfu, tfu, tfu.. Duży Drops ze schronu w Bielsku http://www.dogomania.pl/forum/threads/240451-Drops-UCIEK%C5%81!-LUDZIE-Z-GLIWIC-ZABRZA-TARNOWISKICH-G%C3%93R-NA-POMOC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!/page33
  4. [B]Pysiu odetkaj skrzynkę:)[/B]
  5. [SIZE=3][B]Mam dt dla małej ale musi tydzień gdzieś pobyć. Wandziu ubłagam kogoś z Warszawy , to tylko tydzień!!!![/B][/SIZE]
  6. [quote name='enia']Kto może dać tymczas foksi?:-([/QUOTE] Ona znajdzie dom szybko.. Jeszcze mi cholerne dogo nie działało przez cały dzień. Dzwoniłam nawet do Ciebie...
  7. Dziewczyny nie dajmy jej do tego miejsca...:(:( Litości...:(
  8. FB trzeba zrobić, na cito . Kto pomoże?
  9. [quote name='pumcia02']chciałabym wstać jutro i przeczytać, że jest DT...[/QUOTE] Błagam pomóż w rozsyłaniu wątku.
  10. [quote name='wanda szostek']Żeby nie trafiła do schroniska to jutro o 7:30 powinnam dzwonić do urzędu miasta i ją zabrać[/QUOTE] [B]Proszę , błagam, piszę do ludzi...:(:( Ona szybko znajdzie dom, ludzie uwielbiają taki pieski... [/B]
  11. Morek jakie ty miałeś szczęście chłopaku:) Tyle wycierpiałeś ale teraz - masz wspaniałą.kochającą Pańcię:)
  12. [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7734/022013pisudskiego1m.jpg[/IMG] [SIZE=3][B]Iga jutro jedzie do schronu:( Ratunku!!!![/B][/SIZE]
  13. [quote name='dorobella']Mnie też :( Bo Drops.... gdzieś jest. Teren jest dobrze oplakatowany, bo ludzie poznawali psa z plakatu. Acha. Chłopak z przystanku mówił, że pies nie miał nic brązowego na mordce. Więc może to ten sam, którego widziała ewu z anią shirley.[/QUOTE] Nie , tamten siedzi w Kamieńcu. Dziadek mówił,że to przybłęda i jest od paru dni... Wszystko pasowało...:( Ale dziadek był z serii - promile.....więc może to pies z okolicy... Zostawiłyśmy mu kiełbasę i parówkę.
  14. [quote name='Hope2']Na dobrych mapach jest :D ja jeszcze kilka lat temu nie miałam pojęcia,że taka miejscowość istnieje :D :D Dobra wiadomość-Zojka w przyszłym tyg pojawi się u mnie-z Wrocławia albo odbiorę ją sama, albo Ciocia ewu ją dostarczy...na poślizg czasowy-pomoże Ciocia Ulv...albo inna Ciocia z Wrocławia :D Tak jak trzeba dowiozę:) Dogo mi od rana nie działało, potem jeździałam łapać Dropsa... Złapałysmy ale to nie był Drops...:(
  15. [quote name='gosiaczek1984']Mam pytanko czy dołożyłybyście się do odrobaczenia,zaszczepienia,to wtedy zrobiłoby mu się to wszystko,żeby miał odrazu,ale jeśli nie to zrozumiem,bo wiem,że bid jest tutaj wiele[/QUOTE] Nie działało mi od rana dogo. Tak się cieszę,że piesio bezpieczny. Dawaj konto 20 zł prześlę:)
  16. [quote name='dorobella']Ewu nie wie czy się zaloguje na dogo, bo ma problemy, Sytuacja wygląda tak, że pogoń była, była nawet pewność, ze to Drops, psa złapał pewien człowiek, ale- to nie Drops. Drobniejsza budowa, mniejszy, na pysku zero brązowego. Ania shirley sądzi, że pies był ciemniejszy niż Drops. Pies miał również łaty, podobny do Dropsa. W niektórych miejscach plakaty wiszą, w innych nie. Z części poodrywano numery telefonu. Ciężko stwierdzić ile tych podobnych psów. Wiemy, że ten z Kamieńca to nie Drops - to jest pewne.[/QUOTE] Udało się , działa mi dogo... Jestem załamana... na wjeździe do Kamieńca Ania wypatrzyła psa. Biały, łaty na grzbiecie , czarna głowa w kropki ze strzałką..... Drops na milion procent Drops !!!!!! Gnałyśmy za nim , uciekał, zwiał w jakieś podwórze.. Latałam z parówką , wołałam - nic.. Podjechałyśmy pod sklep i pod sklepem zobaczyłyśmy go obok starszego mężczyzny. Ania zaczęła wołać do Faceta że mu zapłaci żeby go złapał.. Złapał go bez trudu. Wyskoczyłam ze smyczą ale nie mogłam jej przypiąć bo obroża nie miała kółeczka , zresztą była za luźna i zdjąłby ją przez głowę. Złapałam psa i trzymałam z całych sił... Obroża była z jasnobrązowej skórki, właściwie był to kawałek paska... Na pyszczku nie było ani jednej brązowej kropki tylko białe na czarnym i ta strzałka. Miałyśmy go jednak zapakować do auta jak ktoś pojechał pod sklep i pomimo,że go trzymałam bardzo mocno wrywał się i pognał. Zadzwoniłam do Lili- Drops miał parcianą plecioną obrożę , wielokolorową ....:( Ten psiak był wielkości foksteriera... Potem znowu tam biegł ale wiem ,że to nie Drops... Kiedy go zobaczyłyśmy byłśmy pewne na 100% ,że to Drops. Niewiarygodne podobieństwo... Niestety obawiam się,że to tego pieska tam widywano... Chyba to zły trop.... Jeździłyśmy potem we trójkę po Tarnowskich Górach, okolicach, rozdawały ulotki, plakatowały... Potem znowu przez ten Kamieniec ale psiak gdzieś się schował. Wiem ,że to nie Drops i ,że to o nim mówiła ta Pani...Strasznie mi przykro....:(
  17. [quote name='ania shirley']Mogę dopiero kolo 18..Nawet po...[/QUOTE] Mam jeszcze plakaty może byśmy razem porozlepiały? Skąd jesteś?
  18. Jeśli to nie Drops to też jakiś biedak ....:( Wyć się chce... Pewnie też potrzebuje pomocy.. Drops pokaż się....
  19. [quote name='Lili8522'][COLOR=#ff0000][SIZE=4][B]Drops biega koło szpitala................[/B][/SIZE][/COLOR] Boże nawet nie ma kto tam pojechać a parkingowy nie potrafi go złapać :placz:[/QUOTE] Rany boskie , to on tam był wczoraj...Nie mam z kim pojechać...Niech mu tam jeść może dadzą.
  20. [quote name='Mysza2']Niech się nie martwią, znajdziemy im następnego tymczasa:) Bardzo się cieszę że dom na 6:)[/QUOTE] Ja już mam kandydatkę... z biletem do Ostrowii..:( Ale do rzeczy- wg mnie Rodzina jest przesympatyczna. Sunia zamieszkałaby w ślicznym , nowym domu z pięknymi terenami spacerowymi dookoła. Kocie , dostojne towarzystwo w ilości trzech rezydentów, będzie więc wesoło :) Kotki cudne , zadbane, jeden spał na półce w zestawie meblowym:):) Dzieci miłe, zaangażowane , szczególnie młody człowiek, który nie może się już doczekać kiedy piesia będzie w domku. Wszyscy obiecali pilnować suni jak oka w głowie, wypytano mnie o chipa i adresatory. Mają pojechać z małą i dopasować solidne szelki bez których spacery są zakazane.Myślę,że to bardzo dobry i miły dom.
  21. [quote name='Bgra']ewu jesteś kochana:loveu: odwaliłaś kawał dobrej roboty!kto to mógł przewidzieć... ja niestety bez auta:-([/QUOTE] A ja nie umiem prowadzić....:(Nawet mam prawo jazdy - nieużywane...:oops::oops::oops:
  22. Elu jestem u malutkiej. Ponad 4 godziny ganiałam po Tarnowskich Górach bo był sygnał,że widziano tam Dropsa... Niestety...:(Dzisiaj już padam ale jutro zajrzę do bidusi.
  23. [quote name='inka33']Też zaciskam :kciuki: wciąż i nie tracę nadzieji, że przeczytamy dobre wieści... :modla: Ciocia, czy już ktoś Ci mówił, że jesteś Wielka...? :loveu:[/QUOTE] Kurcze do d... jestem...:placz::placz::placz: Gdybyśmy zaczęli od Tarnowskich Gór może bym go zobaczyła, może by się połakomił na drobiowe paróweczki....:placz:
  24. Oblepiłam Łabędy, Czechowice i byłam na wjeździe do Pyskowic jak zadzwoniła Lili. Kurcze jaki pech, gdybym zaczęła od Tarnowskich Gór...:( Nie robiłam już Pyskowic tylko pognaliśmy pod wskazany szpital w Tarnowskich Górach...Teren paskudny, rozległy , przylega do lasków...Łaziłam z parówkami i dwoma smyczami (jedna z pętlą) ponad godzinę. Zaglądałam do wszystkich możliwych dziur...wołałam, ćmokałam...:shake: Wcześniej zaczepiłam patrol policyjny , dałam ulotki - fajne chłopaki obiecali się rozglądać, zawiadomić innych na komendzie. Vis a vis szpitala są ogródki działkowe-może tam się na noc ulokował...Przykleiłam na głównej bramie plakat. Potem jeździliśmy ulicami , potem ganiałam za wszystkimi psiarzami -wylegli na spacerki - i rozdawałam ulotki. Zostawiłam w knajpie i trochę za wycieraczkami aut. Pojechaliśmy do Rept- oblepiłam jakieś wypasione osiedle z ogromnymi willami, potem pod biblioteką i NFZ ale tam już był plakat... Niestety mój mąż 22 lutego miał operację łokcia prawej ręki... Ciągłe zmienianie biegów spowodowało ,że ręka spuchła i łokieć zaczął boleć... Zostawiliśmy więc już te Repty(przepraszam...) i ruszyli do domu. Zostawiałam ulotki i plakaty na stacjach benzynowych-po drodze. Mam jeszcze sporo plakatów, mogę jutro z którąś z Was pojeździć albo je dać. Mąż odpada, łokieć jak balon, nadwyrężył go. Jeśli Drops pobiegł na pola za szpitalem to nie mam pomysłu... Może jest na tych działkach, jest zmęczony , głodny, podobno kuleje, będzie szedł coraz wolniej...Gdyby od rana ktoś mógł pojeździć po tamtej okolicy byłoby wskazane...
  25. Jestem.. Jeździliśmy od 19-tej do tej pory.
×
×
  • Create New...