[quote name='Pipi']Nie wiem co na to soniamalutka, ale z Randa dobrze pomyslane ;). Ma lekką rekę i zawsze dobre domki wybiera. Tylko co Ona sama na to :crazyeye:?
A ze mną to wlasnie tak, ze jak jestem np. w pokoju i leze, to nim sie podniose to juz nie dzwoni telefon. Staram sie nosic kom. przy sobie, ale nie zawsze pamietam.
Dzisiaj w nocy zastanawialam sie czy nie wolac karetki. Cos sie dzieje w kregoslupie wyzej. Nie moglam sie poruszyc tak bardzo mnie boli. Teraz jakby mniej, ale naszpikowalam sie p/bolowymi. O to jest najgorsze, ze nie wiadomo czy to normalne, czy czekac, czy juz reagowac? A lekarze mowia, ze tak moze byc i ze nie wiadomo dlaczego jednemu boli innemu mniej lub wcale. I badz tu madry czlowieku jak dohtory nie wiedzą. Ja dziwie sie sobie, ze jeszcze nie wariuje. Choc poduszka mokra od lez.
Kobiety, nawet jesli Wam sie wydaje, ze poboli i przestanie, to prosze, UWAZAJCIE na swoje kregoslupy. Bedzie bolalo wiele wiele lat, az w koncu nie wytrzyma. A bol po sprzataniu, czy pracach w ogrodku, czy noszeniu ciezkich zakupow nie powie Wam, ze za chwile moze byc źle.
Lepiej pojsc kilka razy wiecej i ciezar rozlozyc niz doprowadzic do kalectwa. Czlowiek nie jest ze stali, choc i ta sie posypie.
Wszystkie czynnosci zwiazane z ciezkimi pracami, ze zginaniem sie nalezy wykonywac przy ugietych lekko kolanach.[/QUOTE]
Pipi kochana zadbaj o siebie. Wiem jak cierpisz....:(
Trzymaj się.