-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Mnie też Elu strasznie wzruszają takie biedaki, staruszeczki i szczeniaczki.... Wszystkie zwierzaki kocham ale tych mi najbardziej żal...
-
Mam na myśli temperaturę za oknem rzecz jasna:)
-
Napisałam "kuśtyka" bo tak to wygląda ale kuśtyka szybko i potrafi też biegać. Miałam na myśli takie dziwne chodzenie spowodowane zniekształceniem łapek po złamaniach. Może niefortunnie to ujęłam. Meffi szybko wraca do domu i odpoczywa, może to powoduje temperatura...Ja wymyśliłam ,że się męczy. W domu gania z psami, bawi się, na dworze woli być krótko..
-
[quote name='elik']To jak ten biedaczek będzie chodził ? Tyle lat przed nim i nie będzie mógł brykać z innymi psiakami, biegać za piłeczką.... :( :([/QUOTE] Elu on chodzi , biega i bawi z psami , tylko nie może to być zbyt długo. Odpocznie , poleży i za chwilę znowu ma siłę do szaleństwa. Meffi cudnie bawi się z Pączkiem sznurkami.
-
Bercik i Rudzik znowu razem... za Tęczowym Mostem...
ewu replied to Mortes's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Straszne to życie...Biedne , kochane pieseczki...:( -
Szczeka śmiesznie , piskliwie jak szczeniak:)Meffi chętnie zjada gotowane warzywa, jedynie buraków nie lubi:) Dodaję warzywa do rosołu dla psiaków i dotąd jedynie Pączek był ich amatorem, suczki za nic w świecie ich nie zjedzą. Pączek uwielbia nawet surową marchewkę, Meffi je ale tylko gotowane:)
-
Pomimo łapek Meffi jest szczęśliwy i wesoły, radzi sobie znakomicie ale nie ma sprawności zdrowego psa. Kuleje, biega na trzech, momentami na czterech łapkach, siedzi tylko w pozycji "proszącej"... Łapki są pokrzywione...:( Dr Gierek powiedział,że przy takim stanie przednich łap ciężki pies nie dałby sobie rady... Meffi waży 6,8 kg.... Okruszek kochany.
-
[quote name='elik']Już na Was zagłosowałam :) Biedny psiurek :( Czyli raczej nie ma szans na normalne korzystanie z obu przednich łapek ?[/QUOTE] Żadnej Elu:( To bardzo mocno skrzydzony i okaleczony psiak... Dobrze ,że jest malutki, to ratuje sytuację.... Szybko się męczy, najchętniej kuśtyka po ogródku ale szybko wraca do domu.
-
Maleńki okruszek uratowany przed śmiercią na ulicy....
ewu replied to ewu's topic in Już w nowym domu
U majki wszystko super:) Wczoraj od rana biegała,wcinała jedzonko i generalnie nie pamiętała o zabiegu:) -
Meffi to wesoły i rozbrykany psiak, który pomimo niesprawności wskakuje na wszystkie kanapy:) Właśnie śpi na mojej i nie wiem czy ja nie wyląduję na podłodze:evil_lol:
-
[quote name='elik']I co mówili fachowcy, jakie są rokowania ?[/QUOTE] Pan doktor zmieniał opatrunki na tych usuniętych pazurkach ale zaniosłam dokumentację medyczną i poprosiłam o opinię. Dr Gierek, który operował Meffiego to uznany autorytet i to też dzisiaj potwierdził mój Pan doktor. Operacja jaką wykonano, to najlepszy z możliwych zabiegów i na dodatek zrobił go najlepszy specjalista w dziedzinie ortopedii. Jednak to i tak nie gwarantuje powodzenia bo każdy organizm reaguje inaczej i w przypadku Meffiego łapka nie funkcjonuje tak jak powinna:( Pan doktor nie podjąłby ryzyka operacji lewej łapki, jest zbyt duże... Jak Meffi wydobrzeje po kastracji pojadę do dr-a Gierka.
-
Byłam dzisiaj z Meffim zmienić opatrunki na łapkach . Mnie absolutnie nie pozwalał, widać woli fachowców:)
-
Miniaturkowa Karolcia i jej towarzysz Bonusik już w swoich domach:)
ewu replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jak tam psiaczki? Poczęstuję się banerkiem, cudny:) -
Oby się psinkom udało.
-
Maleńki okruszek uratowany przed śmiercią na ulicy....
ewu replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Maja już w domu, wszystko w porządku. Sterylka przebiegła bez problemów:) -
Też myślałam o tym ,żeby ją zwabić "na pieska". Mocna smycz, szelki i dodatkowo obroża razem spięte i koniecznie trzeba okręcić smycz wokół ręki....Przepraszam za te rady ale on z pewnością będzie chciał uciec. Radzę z własnego doświadczenia....kiedyś pies pomimo ciasnej obroży wyjął głowę i byłoby po nim ale na szczęście go zdołałam chwycić za ogon...Fuksem mi się udało.
-
Dziękuję Ci Elu. Straszna tragedia tych psiaczków:( Malizny kochane:(
-
[quote name='elik']To prześlij proszę te zdjęcia na mój e-mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Dziękuję Elu:)
-
[quote name='elik']Nie widzę żadnego zdjęcia, czemu ?[/QUOTE] Bo ja nie umiem tego dobrze zrobić... Może ktoś pomoże?
-
[quote name='elik']Pani nie dzwoniła więcej, ale ja zadzwoniłam, bo ogromnie leżał mi na sercu ten "krzyk" Gracji :( Na szczęście Gracja już nie szczeka, choć bidulka szczekała do godz. 3-ciej w nocy :-( Nadal nie pozwala założyć sobie szeleczek więc wszystko to co ma do pozbycia załatwia w mieszkaniu. Powoli zaczyna oswajać się z obecnością Pani Eugenii. Zjada smaczki z ręki. Pani Eugenia wykazuje wystarczająco dużo zrozumienia i cierpliwości dla Gracji. Nie jest to jej pierwszy taki strachulec. Już wcześniej przygarnęła psiaka, który też był kupką strachu, ale nie nalegała, nie przyspieszała i wszystko było ok. Myślę, że tak będzie i tym razem. Pani Eugenia obiecała, że wieczorem powie jak rozwija się sytuacja na froncie :)[/QUOTE] Trzymam kciuki.
-
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
ewu replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dziwny ten facet, w sumie jakaś idiotyczna sytuacja... Dobrze,że Pani Janina pomaga piesiowi.