Tyle ostatnio biedaków myślałam,że u Ojeja wszystko w porządku a tu takie smutne wieści...:(
Ojej bardzo wszystkich wzrusza,może ktoś zrobi nowy banerek...
Byłby bardzo przydatny...
Dzisiaj też wizyta w lecznicy:)
Pani doktor wczoraj obejrzała "gulkę" na główce mamci i jak poprzedni weci uważa ,że to śrut....
W czasie sterylki usunie to dziadostwo.
[B]Na konto OTOZ wpłynęły wpłaty z FB[/B]:
[B][SIZE=3]Agnieszka P. 20 zł
Monika S. 20 zł
Jadwiga F. 50 zł
Dorota S. 50 zł
Agnieszka P. 14,90 zł
Razem: 154,90 zł
Dziękujemy:)[/SIZE]
Zamieście proszę to rozliczenie na FB:)
[/B]
Sorki Kochane ,że dopiero dzisiaj tu jestem ale po piątkowym obiadku w barze spędziłam dwie "upojne" doby kontemplując podłogę w łazience....:morning: i nie był to kac....:shake:
[quote name='Martika@Aischa']Dziewczynki niestety :( domek naprawdę fantastyczny. Piękny duży ogrodzony teren. Ludzie przesympatyczni. Niestety to nie domek dla naszej Azuni. Państwo mają 2 letniego wyżła ...chłopak ma ADHD ;) wesoły ...energiczny ....bardzo bardzo zainteresowany naszą panienką ;) Azulka próbowała go albo ignorowac albo ustawiac do pionu i nawet jej się to udawało ;) Jednak te gabaryty ...hmmm....Państwo byli przekonani że Azunia jest zdecydowanie większa. Boją się żeby Vigor nie zrobił jej krzywdy. Poza tym obawiam się że Aza bez problemów przecisnęłaby się przez ogrodzenie. Cały czas szukała drogi ucieczki i to był problem. Państwo oboje pracują więc mama Pani ( staruszka) mogła by sobie z Azunią nie poradzic i jej nie upilnowac. Za dużo było obaw i z naszej strony i z Państwa strony aby Azulka mogła tam zamieszkac. No nic ...nie poddajemy się i szukamy dalej :)[/QUOTE]
No to szukamy....