Dziewczyny trzymajcie za obie sunie.
Usia pojechała do ds, Państwo bardzo odpowiedzialni( tfu, tfu).
Wszystko wiedzą, Pani od dzisiaj na urlopie , my z Sylwią -stany przedzawałowe.
Straszny stres ale ogromna , wielka szansa.
Wieczorem Milunia jedzie do ds - wszystko dograne.
Musi się zgodzić z labkiem i kotem Państwa, mamy kilka dni próby...
Trzymajcie z całych sił.
Domki akceptują brudzenie w domu, lękliwość, konieczność ciężkiej pracy z suniami, chcą im pomóc i dać kochające domy.
Sylwia zabezpieczyła sunie "pancernie" (tfu, tfu)