-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
Myślę jednak,że ten nieżyt jest najbardziej prawdopodobny.
-
Elu nawet jeśli to lamblie to się nie martw . Leczy się i po sprawie. Trzeba tylko bardzo dbać żeby myć poopkę po zrobieniu kupki. Tosia ma krótką sierść więc to też nie byłoby kłopotliwe.
-
Biegunka może być wynikiem stresu ale krew z pewnością nie.
-
Wierzyłam w to ,że Imka się otworzy w nowym domku ale jak widać mocno się pomyliłam.
-
Nutusia tylko nie odprawiaj z mężm egzorcyzmów nad kukiełką z napisem "ewu":):)
-
W sprawie domku , to Czika jest wspaniałą kandydatką. To przemiła sunia, bardzo otwarta i przyjazna. Bardzo mnie zmartwił telefon Eli w sprawie problemów zdrowotnych Tosi. Elik podaj mi konto na które mam zrobić zwrot za poniesiony przez Ciebie wydatek.
-
Tosia jak ją zabrałam ze schroniska była potwornie wycofana. Uciekała, chowała się pod sprzętami, gryzła do krwi, człowiek ją przerażał. Kupiłam "na cito" klatkę kennelową( tak mi doradziła behawiorystka) i Tosia w klatce poczuła się znakomicie. Klatka stała otwarta o ona nawet nosa nie wyściubiała na zewnątrz. Tam był jej bezpieczny azyl. Spędziłam przed klatką wiele godzin , siedząc i podlizując się Tosi:) Pomału zaczęła mi ufać, dawała delikatnie głaskać a sukcesem było przypięcie smyczy. Potem z dnia na dzień była coraz śmielsza ale z klatki wybiegała tylko jak brałam smycz. Po paru dniach sunia stała się "odważna" i uznała ,że "to na dwóch nogach" nie jest takie straszne i nawet można się zaprzyjaźnić :) Te zmiany następowały bardzo szybko więc nie jest to typ "Imka" ale skrzywdzony przez ludzi piesek , który odzyskał ponowne zaufanie i nagle człowiek stał się niezbędny. Kiedy Pani ją zostawiała, Tosi "walił" się świat. Elu ona znajdzie dom ale musi być to chyba dom , w którym nie spędzi dużo czasu sama. Jak widać drugi pies nie stanowił dla niej wystarczającego towarzystwa.
-
Maylo sparaliżowany szczeniak potrzebna pomoc $$$ i DT
ewu replied to juli88's topic in Już w nowym domu
Biedny psiak , przykro mi ,że nie za wiele mogę pomóc ale mam pod opieką Frania z niedowładem łapek i niewidomą Mnię z wodogłowiem. W kwestii zbiórek pieniędzy to bardzo ważne jest wydarzenie . Dobrze jak zrobi to jakaś Fundacja i udostępni swoje konto. Poszukaj jakiej Fundacji i poproś o promocję Maylo. Mania miała robiony rezonans głowy. Udało się zebrać na rezonans. -
Maylo sparaliżowany szczeniak potrzebna pomoc $$$ i DT
ewu replied to juli88's topic in Już w nowym domu
Niestety czasem zwierzęta bardzo utrudniają pomoc:( -
Dobry pomysł z tym porównaniem do Yorka, może to da wyobrażenie jak jest malutka.
-
Nowe fotki Frania posłałam elik:) Elu jak znajdziesz chwilkę wstaw kochana.
-
Gacki były ogłaszane ale trzeba im zrobić nowe ogłoszenia. Kto pomoże? To nie będzie łatwa adopcja, psiaki fajne ale raczej do domu z ogródkiem no i razem...
-
Ewciu to przyjedź, spotkamy się w Krakowie:)
-
Elu on się z pewnością cieszy:):) Sułtan:)
-
Niestety robienie zdjęć psom nie należy do łatwych, oj nie:)
-
To jakiś koszmar, ta seria powrotów:( Z dobrych wieści to byłam dzisiaj odwiedzić psiaki. Toto jest prześliczny, biega bez najmniejszego problemu, właściwie trudno poznać,która łapka była operowana. Niestety Toto jest nieufny w stosunku do obcych. Anetę uwielbia i koniecznie musi mieć psie towarzystwo. On jest taki malutki, taki śliczny. Toto uwielbia szczeniaki, które go już przerosły. Bawi się z nimi, razem biegają, lubią swoje towarzystwo. Szczylki urosły, są śliczne i nie wiem czemu pomimo tylu ogłoszeń nie ma o nie zapytań. Filipek ( brązowy) jest nieco większy i bardziej niesforny, czarnuszki to słodkie , miłe , grzeczne psiaki.
-
Byłam dzisiaj odwiedzić Gacki. Małe drzymordy przywitały nas wrzaskiem i merdaniem:) Są przekochane, Filek dłużej wrzeszczał, Rudzik przekupiony smaczkami natychmiast zaczął się łasić. Po chwili Filek uznał ,że chyba jednak lepiej wcinać smaczki niż wrzeszczeć :) Pieski przytyły, są radosne, energiczne, pocieszne. Bardzo dokładnie sprawdziłam te nieszczęsne płytki. Żadna z płytek nie jest ruchoma,kilka jest uniesionych, jednej brakuje. Gołą dłonią jeździłam po podłodze i nie ma najmniejszego zagrożenia żeby psiaki mogły się skaleczyć. Pomimo tego do czasu remontu podłogi Aneta położy tam kawałek dywanu. Gacki mają spory boksik , w którym jest duże legowisko. To są zupełnie inne psy niż te , które widywałam w schronisku. Mieszkają w cieple, mają pierwsze w życiu legowisko ( duże , wygodne), biegają po dworze, dostają dobre jedzenie, lubią bardzo Anetę,są bezpieczne,są razem.
-
Nutusia to daj Pani ze dwa swoje psy i będzie ok:):):):) Tylko mnie nie uduś...:)
-
Toto też nie uznaje samego człowieka. Dopiero z Tosią się uspokoił, wcześniej lizał swoje odbicie w lustrze i płakał:(
-
Fajnie ,że jesteście, Gacorki cudne chłopaki, muszą teraz odreagować. Łobuzy małe:)
-
Aktualizacja wpłat na konto Skrzydlatego Psa: 50 Aleksandra J. 50 Joanna S. 20 Patrycia Ś 50 Katarzyna K. 100 Urszula W. 50 Dariusz Z. 50 Andrzej K. 15 Joanna J 60 Joanna K 10 Piotr M 15 Marta L 50 Lucyna S 10 Robert W 100 Beata Z 20 Magdalena K. 30 Ewa b 10 Agnieszka M. 30 Maciej S 5 Kinga C. 30 Anita S 20 Marzena G. 20 Katarzyna P. 100 Edyta K. 85 Iwona A. 20 Adam S. 25 Aneta M. 10 Magda R. 50 Krzysztof H. 100 Renata S. 40 Antoni B. 80 Agata Z. 50 Joanna D. 20 Piotr Sz. --------------- 1375 zł Wydatki: karma 263,78 zł dr Fabisz faktura 191zł Saldo: 920,22 zł Dziękujemy:)
-
Nowe wpłaty na konto Skrzydlatego Psa: 40 Antoni B. 80 Agata Z. 50 Joanna D. 20 Piotr Sz. -------------- 190 zł Dziękujemy:)
-
Ja również:( Generalnie smutno:(