Oj to dobrze, one chyba z Marsa jechały :):) :)
Dzięki kochane Dziewczyny:)
Byłam wczoraj odwiedzić Pepinka.
Pepe dziarski i wesoły, bardzo się cieszył :)
Usiłowałyśmy zrobić zdjęcia , no ale to to była przesada.
Był bardzo niezadowolony i robił grymasy pt" nie dam sobie zrobić fotki, może to jakiś podstęp...":)
Coś tam pstryknęłyśmy ale Pepe generalnie bał się aparatu.
Poza tym inne psiaki właziły w kadr, szczególnie Kaja , mała pieszczocha:)