Dzisiaj byłam robić wizytę dla malizn i Państwo wybrali łaciatkę. Domek wspaniały, Państwo niedawno pożegnali swoją sunię po 20 -tu latach wspólnej drogi.
Czyli zostaje ta brązowa.
Rano jadę do schronu będę błagać o jak najszybsze wydanie sunieczek.
Tam jest jeszcze podrostek, duży szczeniak. Będzie ogromnym psem. Dzisiaj też byłam na pa dla niego. Państwo jutro jadą do schronu ze swoim dobermanem zobaczyć jak się psiaki dogadają.
Trzymajcie kciuki i oby młokos mógł opuscić schron.
Strasznie się denerwuję o te psie dzieciaki:(
Poker - dziękuję:):):)