Okruszek od 1-go czerwca jest w bdt u Pana Andrzeja,który rozważa adopcję. Wszystko zależy od relacji z kotkami ale na razie jest super. Pana Andrzeja poznłam w lecznicy do której jeżdżę z Pączkiem i spotykamy sie przynajmniej dwa razy w tygodniu bo Pan Adrzej leczy tam kotka. To niezwykle kulturalny i miły człowiek. Jego dbałość o zwierzaki jest wzorcowa.
Dzisiaj też się widzieliśmy, jutro kompleksowe badania okruszka. Jedynie z imieniem jest problem bo Pan Andrzej nie moż się zdecydować:)